Żużel. Ostrzeżenie dla Motoru. GKM chciał sprawić ogromną niespodziankę

WP SportoweFakty / Patryk Kowalski
WP SportoweFakty / Patryk Kowalski

W piątek Orlen Oil Motor Lublin pokonał Bayersystem GKM Grudziądz 50:40 w półfinale PGE Ekstraligi i nie był to taki spacerek dla mistrzów Polski, którego wszyscy się spodziewali. Goście doprowadzili nawet do remisu, czym postraszyli mistrzów Polski.

Noty dla zawodników Bayersystem GKM-u Grudziądz.

Max Fricke 2+. Bardzo przeciętny występ lidera i kapitana zespołu. Brakowało mu szybkości, a dodatkowo zanotował defekt w 11. biegu. Zawiódł oczekiwania.

Jaimon Lidsey 2+. Solidny, ale bez błysku. Miał dobre momenty, jednak w ważnych wyścigach brakowało zwycięstw. Do ostatniego biegu pokonywał tylko najgorszego seniora i juniora przeciwników.

ZOBACZ WIDEO: Nawet się nie zastanawiał. Wskazał osobę odpowiedzialną za kłopoty Włókniarza

Jakub Miśkowiak 1+. Zanotował katastrofalny początek, ale jego i Tarasienki podwójna wygrana w 8. biegu nad Zmarzlikiem i Bańborem dała remis i była dużą niespodzianką. Końcówka znowu słabsza.

Wadim Tarasienko 4. W piątkowym meczu najpewniejszy z Grudziądza obok Jepsena Jensena. W każdym biegu dowoził punkty, a przez cały mecz zgubił tylko dwa "oczka". Dobry występ, trzymał wynik.

Michael Jepsen Jensen 4. Lider GKM-u, bardzo równy, w każdym biegu odgrywał ważną rolę, choć wygrał tylko jeden bieg. Bez niego porażka GKM-u byłaby dużo wyższa.

Kevin Małkiewicz 1+. Plus za przyjechanie przed Jaworskim w biegu młodzieżowym, choć jego występy w tym sezonie oraz skala talentu sprawia, że znacznie za mało pokazał w Lublinie.

Jan Przanowski 2. Podobnie jak Małkiewicz, pokonał tylko Jaworskiego, ale w biegu młodzieżowym przyjechał także przed Małkiewiczem.

Kacper Łobodziński brak noty. Nie wyjechał na tor ani razu.

Noty dla zawodników Orlen Oil Motoru Lublin.

Dominik Kubera 3. Równa jazda, dorzucał solidne punkty, ale zabrakło dominacji w jego jeździe. Ważna trójka w 14. biegu, jednak wcześniej zdarzały mu się przeciętne biegi (dwójki i jedynka).

Fredrik Lindgren 3. Świetny początek (trójka i zwycięstwo w 7. biegu), potem pechowy defekt i zero w biegach nominowanych. Wypadł nierówno, ale ma w sobie potencjał na dużo więcej.

Jack Holder 5. Kolejny dzień w biurze Australijczyka. Młodszy z braci notuje fenomenalny sezon i obecnie jest czwartym zawodnikiem PGE Ekstraligi. W ostatnim czasie na domowym torze jest niemalże nieuchwytny. W piątek niespodziewanie przegrał z Wadimem Tarasienko, w pozostałych biegach był nie do złapania.

Mateusz Cierniak 2. Początek słaby, ale świetna rehabilitacja w 11. biegu, gdzie ograł Tarasienkę i Fricke. To jednak było za mało, aby otrzymać szansę w biegach nominowanych. Pokazał charakter, ale zabrakło regularności. To jego najsłabszy mecz od prawie dwóch miesięcy.

Bartosz Zmarzlik 4. Trzy mocne wygrane, ale zdarzyła mu się wpadka w 8. biegu i podwójna przegrana z parą gości. Dodatkowo ocena obniżona za wykluczenie w 15. biegu za spowodowanie upadku juniora z pary Bartosza Bańbora. Mimo wszystko wciąż jest liderem zespołu.

Bartosz Bańbor 4. W swoich podstawowych biegach zrobił to, co do niego należało - wygrywał z juniorami, a w biegu młodzieżowców jako pierwszy przekroczył linię mety. Jednak prawdziwy popis swoich umiejętności pokazał w ostatnim biegu z Jepsenem Jensenem i Przanowskim. Najpierw w bandę wywiózł go Zmarzlik, ale nie zrobiło to na nim wrażenia. Wstał, otrzepał się z kurzu i w powtórce bez problemu i z dużą przewagą wygrał z parą gości.

Bartosz Jaworski 1+. Walczył, próbował, ale brakowało mu prędkości. Zdobył tylko jeden punkt w biegu dwunastym na Janie Przanowskim.

Dawid Cepielik brak noty. Nie wyjechał na tor ani razu.

SKALA OCEN:
6- fenomenalnie
5- bardzo dobrze
4- dobrze
3- przeciętnie
2- słabo
1- bardzo słabo

Komentarze (3)
avatar
Kibic
6.09.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
B.Bańbor się odbudowuje i zaczyna jeździć jak wcześniej z ikrą,najbardziej go przytłumił kontrakt Przyjemskiego gdzie on miał grać drugie skrzypce (największy błąd) ale widać że chłopak daję r Czytaj całość
avatar
Birdmen
6.09.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Chcieć a móc to dwie różne rzeczy, motor pojechal bo musiał na tyle ile było trzeba i tyle w temacie 
avatar
piciu75
6.09.2025
Zgłoś do moderacji
6
3
Odpowiedz
4 dla Zmarzlika to przesada. Za samo podcięcie kolegi z drużyny minus 2 pkt. powinien dostać bo to był wielbłąd. Do tego porażka w trzecim biegu. Przy czwórce dla Zmarzlika Tarasienko powinien Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści