Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Toruńscy radni przeciwni głosowi kibiców w sprawie ulicy im. Pera Jonssona

W poniedziałek 18 stycznia 2010 roku odbyło się posiedzenie Komisji Rady Miasta Torunia. Owa komisja negatywnie zaopiniowała projekt uchwały dotyczący nadania ulicy doprowadzającej do MotoAreny imienia Pera Jonssona. Przebieg posiedzenia Komisji przybliżył radny Torunia - Jarosław Najberg.
Radosław Kolenderski
Radosław Kolenderski

- Punkt dotyczący nadania nazwy tej ulicy wzbudził najwięcej kontrowersji. Dyskusja była bardzo gorąca. Ta, zdawałoby się cenna i słuszna kibicowska inicjatywa, która pokazuje, że kibice to nie stadionowi zadymiarze, ale konstruktywnie działający torunianie, spotkała się z niezrozumiałą dla mnie krytyką - powiedział zaraz po zakończeniu Komisji - Jarosław Najberg.

W momencie głosowania nad pozytywną oceną projektu uchwały, wyżej wspomniany radny Najberg był osamotniony. - Jeżeli chodzi o stosunek głosów w tej sprawie to ułożył się on jak najbardziej przegrany bieg 1:5. Szkoda, że się tak stało, gdyż uważam, że głos kibiców trzeba szanować. Niestety inni radni uważali, że najlepiej by było w ogóle tego projektu nie opiniować, a cała sprawa powinna poleżeć na półce i rozejść się po kościach. Tak się jednak na szczęście nie da, ponieważ ta uchwała została już wprowadzona do porządku obrad i będzie poddana w czwartek głosowaniu na Sesji Rady Miasta. Przed głosowaniem zostanie przedstawiona negatywna opinia Komisji i wniosek o wycofanie, lecz mam nadzieję że Rada i tak uchwałę przyjmie - poinformował nas o przebiegu komisji, Jarosław Najberg.

Argumentami, które mogą wpłynąć na czwartkowe głosowanie są niepodważalne zasługi naszego Pera oraz ponad 2500 podpisów pod projektem uchwały. - Dla mnie, a mam także nadzieje że i dla większości radnych to bardzo mocne argumenty, przekonywujące że uchwałę tą powinniśmy poprzeć żeby ten projekt poprzeć. Dlaczego mamy utrącać taką cenną inicjatywę. Tym bardziej, że kibice wyręczają radnych którzy w sprawie nazwy tej ulicy nie potrafili znaleźć konsensusu przez kilka miesięcy. Niech głos kibiców będzie w tej sprawie głosem Boga, tym bardziej że 2500 głosów poparcia nie otrzymał żaden radny. Liczę na poparcie w tej sprawie Prezydenta Michała Zaleskiego - mówi Jarosław Najberg.

Głosy przeciw były argumentowane głównie tym, że Per Jonsson żyje i oby jak najdłużej w jak najlepszym zdrowiu. - Radni uważają, że ryzykowne jest nazywanie ulicy imieniem żyjącego, więc lepiej tego nie robić. Jednak mamy w Polsce wiele przykładów, chociażby lotnisko w Gdańsku im. Lecha Wałęsy, skocznia narciarska im. Adama Małysza, czy wiele ulic kompozytorów, reżyserów filmowych i innych, więc czemu w mieście żużla nie nazwać ul. Pera Jonssona - podkreślił radny Najberg.

Niewielu jest obcokrajowców reprezentujących polskie kluby, którzy zaskarbili sobie tak wielki szacunek kibiców. Radny też podziela tę opinię. - Niestety niektórzy mówili, że Jonsson przyjechał do Polski tylko i wyłącznie dla pieniędzy. Może i tak ale był wierny barwom klubowym. Sport w latach dziewięćdziesiątych wyglądał troszkę inaczej niż teraz, mniej było komercji. Nasz mistrz dawał z siebie dla kibiców wszystko, co mógł nawet zdrowie. Nawet teraz nie odmawia spotkań z kibicami, a na pewno nie jest mu łatwo. Wymienia się jako kontrargumenty wcześniejsze uhonorowanie Pera medalem Thorunium i specjalną uchwałą Rady Miasta. Owszem to prawda, ale w niczym to nie przeszkadza nadaniu tej ulicy imienia Pera Jonnsona.

- O zebraniu ponad 2500 podpisów pewna radna powiedziała, że to akcja nieprzemyślana i podpisywali się bezrefleksyjnie wszyscy wchodzący bądź wychodzący z MotoAreny. Znając trud sympatyków speedwaya włożony w zebranie tych podpisów nie będę nawet komentował tego bezmyślnego bełkotu pani radnej - mówi oburzony Najberg.

Dla sprawy najważniejsza jest czwartkowa sesja Rady Miasta, która będzie decydująca. - Jestem dobrej myli. Wierzę, że zbierze się większość gotowa poprzeć tą cenną inicjatywę. Liczę na wsparcie Pana Prezydenta Zaleskiego. Dla toruńskiego speedwaya ważna jest budowa stadionu, czy zadaszenia do niego, ale najważniejsze jest szanowanie głosu rozsądnych kibiców i docenianie bohaterów owalnego toru - kończy Jarosław Najberg

Przypominamy apel toruńskich kibiców w wyżej wymienionej sprawie:

Drodzy Mieszkańcy Torunia

Jako Stowarzyszenie Sympatyków Sportu Żużlowego "Krzyżacy" zwracamy się z gorącą prośbą o Wasze wsparcie naszych starań o nazwanie ulicy łączącej Szosę Bydgoską z Motoareną imieniem Pera Jonssona. Chcemy w ten sposób uhonorować jednego z najlepszych sportowców, wspaniałego człowieka i wybitnego żużlowca, który jest symbolem naszego klubu oraz Torunia.

Per Jonsson jest Indywidualnym Mistrzem Świata z 1990 roku i zarazem współautorem sukcesów toruńskiej drużyny z pierwszej połowy lat 90-tych. W Toruniu startował od 1991 przez 4 kolejne sezony, walnie przyczyniając się do zwycięstw naszej drużyny. Jonsson to wybitny sportowiec, ale poza tym jest jeszcze coś, co wyróżnia Go spośród wielu zawodników startujących z "Aniołem na piersi" - to wierność klubowym barwom, solidarność z drużyną oraz wspaniałe relacje z kibicami, których rozumiał i szanował, z którymi kontakt stara się utrzymywać nadal, pomimo problemów zdrowotnych. To właśnie sprawiło, że dla młodszych i starszych fanów żużla na zawsze pozostanie symbolem sportowca, idolem i wzorem do naśladowania. Niestety, pamiętny mecz z Polonią Bydgoszcz 26 czerwca 1994 roku tragicznie zakończył karierę tego wspaniałego żużlowca. Startując w barwach toruńskiego klubu, uległ poważnej kontuzji i do końca życia będzie musiał poruszać się na wózku inwalidzkim. Cierpienie, jakie niezasłużenie go spotkało, przyjął z honorem i pokorą, udowadniając, że był i jest nie tylko wielkim zawodnikiem, ale i wyjątkowym człowiekiem.

Dlatego apelujemy do Was o przyłączenie się do naszej inicjatywy i uhonorowanie Pera Jonssona, nie tylko za to, co zrobił dla Torunia, ale przede wszystkim za to, kim jest dla tysięcy jego mieszkańców. Nadanie jego imienia ulicy dochodzącej do Motoareny im. Mariana Rosego będzie dla nas - kibiców symbolicznym gestem uhonorowania człowieka, który jest symbolem rycerskiej postawy na torze i najcenniejszych wartości poza nim.

SSSŻ "KRZYŻACY"

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (53):

  • jurij_trn Zgłoś komentarz
    Do "Twój Pan"To prawda że nasza latorośl nie zna ludzi sprzed 90lat, dlatego chcą uhonorować kogoś kogo znają i widzieli na owalu. Ty pamiętasz pewnie Żabiałowicza i Jasia ja śmigali
    Czytaj całość
    i oni są dla Ciebie piorytetem, czyli zrób choć trochę tyle co oni, a nie same negatywne opinie na necie wystawiasz. Ja już mam dość tych kłótni niech se będzie ulica ogórkowa i niech se gadają że to unibax. Zobaczymy jak karkosik odejdzie i jak będziemy cieńkimi bolkami ile będzie wtedy kibiców na stadionie
    • KFK Zgłoś komentarz
      może ulica NIGHTA ???
      • Twój Pan Zgłoś komentarz
        Prawda taka, że krzyzacy mają tendencję do wychodzenia przed szereg i walenia baboli. Raz podszedł do mnie koleś i pyta się czy podpiszę. Odpowiadam mu, że są inni bardziej zasłużeni.
        Czytaj całość
        On na to: to zbierz podpisy na kogoś innego i poszedł dalej. Nawet nie próbował się dowiedzieć kto moze być bardziej zasłużonym... Poza tym wiele osób im mówiło, że ulica Jonssona nie jest właściwa z różnych względów, ale oni w dalszym ciągu swoje. Czasami warto posłuchac starszych... Nasza latorośl krzyzacka nie zna nikogo przed rokiem 90` i dlatego się kompromitują.
        • mc Zgłoś komentarz
          Jak najbardziej SŁUSZNA decyzja kończąca, mam nadzieję, cały ten ABSURDALNY pomysł! W nieskończoność będę powtarzał jedno: Jonsson był i jest tylko maleńkim incydentem w historii
          Czytaj całość
          toruńskiego żużla. Są dziesiątki żużlowców którzy zrobili dla niego nieporównywalnie więcej, jest wielu żużlowców którzy całą swoją karierę poświęcili wyłącznie Toruniowi, często dokładając do tego własne pieniądze (a NIE zarabiając bajeczne kwoty) i oddając temu miastu swoje zdrowie czy wręcz życie. Przy tych wszystkich osobach honorowanie akurat Pera byłoby po prostu niesmaczne (by nie rzec tego dosadniej). Moim marzeniem jest by docelowo była to ulica Jana Ząbika - osoby związanej z toruńskim żużlem już 35(!) lat, w tym ponad 20(!) lat na torze! Ale to dopiero pośmiertnie, czyli (odpukać) za kolejne kilkadziesiąt lat. A w międzyczasie niech ulica nazywa się choćby 'żużlowa' czy inna 'sportowa'...
          • Torun Zgłoś komentarz
            Jestem kibicem Apatora, regularnie bywam na meczach u siebie, jak i jeżdżę na większość wyjazdów. Swój podpis złożyłem, bo robili to wszyscy kibice, tylko dlatego, bo może oprócz
            Czytaj całość
            tego, że darze "sympatią" Pera to go nie znam i nie chodziłem na mecze kiedy on zdobywał dla nas punkty ze względu na wiek. Propozycja Figo jest jak najbardziej słuszna, bo patrząc na to z boku, uważam, że są inny żużlowcy bardziej zasługujący na nazwanie od ich nazwiska tej ulicy, dlatego ulica "Toruńskich Aniołów" jest jak najbardziej słuszna. Każdy z żużlowców będzie w jakiś sposób związany z tą ulicą i nikt nie będzie miał pretensji, że lepiej było nazwać ulicę tak, a nie inaczej. Figo ma też rację z pomysłem o utworzeniu alei gwiazd i do tego ta ulica nadaje się idealnie, nie dość, że nazwa Toruńskich Aniołów to dodatkowo jest bardzo długa i zmieszczą się tam wszystkie nazwiska, które warto umieścić. To tyle ode mnie. Pozdrawiam.
            • piknik z motoareny Zgłoś komentarz
              Figo - fajny pomysł, dla mnie najrozsądniejszy ze wszystkich.
              • namor Zgłoś komentarz
                Moja propozycja jest nastepujaca;Jezeli wybrani demokratycznie przez nas radni maja gleboko w d...e wniosek kilkutysiecy czlonkow swego elektoratu,to nalezy sie wziac za du.y szanownych radnych
                Czytaj całość
                i odciagnac ich od koryta.Zapamietac nazwiska tych ktorzy byli przeciw tej inicjatywie i zrobic im taka antyreklame aby w nastepnych wyborach utoneli.
                • Figo Zgłoś komentarz
                  Ludzie to nie jest zwykła jakaś tam uliczka, tylko obecnie najważniejsza ulica dla toruńskiego żużla, bo to nią każdy dojeżdża na stadion. Zastanówcie się, czy naprawdę nie ma
                  Czytaj całość
                  lepszych pomysłów na nazwanie ulicy i uhonorowanie zawodnika. A co jeśli kontuzję tak poważną będzie miał Wisiek Jaguś albo odejdzie od nas Janek Ząbik co wtedy? Nie będzie wam żal, że tan najważniejsza dla nas ulica nosi już imię Szweda, który zrobil dla klubu nieporównywalnie mniej niż wymieniona dwójka. Najlepszym pomysłem jaki słyszałem było nawanie ją ul. Toruńskich Aniołów i zrobienie z niej takiej alei gwiazd, wzdłóż niej honorwani byliby tablicami najbardziej zasluzeni w tym Per.
                  • Houas Zgłoś komentarz
                    Ja proponuje nazwac ta ulice imieniem "głupich radnych Torunia"
                    • iwi37 Zgłoś komentarz
                      Zadałem sobie trochę trudu i znalazłem tą Panią z tej komisji na stronie miejskiej,która to powiedziała,że zbieranie podpisów to była nieprzemyślana sprawa.Odpowiedziałem jej,że
                      Czytaj całość
                      nieprzemyślaną sprawą było głosowanie na nią i życzyłem jej "powodzenia"w następnych wyborach.
                      • samowar Zgłoś komentarz
                        W Bydzi jest ulica Mieczysława Połukarda (boczna od ul.Ciszewskiego), więc czemu w Toronto krótka uliczka dojazdowa nie może być Pera? Jedyna różnica że tamci nie żyją, ale np. Gollob
                        Czytaj całość
                        i wielu innych żyjących "zasłużonych" mają odciski rąk, podpisy na ulicach i deptakach (dla zaintersowanych: wiem że na pewno Gollob ma w Bydzi na Długiej i we Władysławowie na deptaku). Także jestem za inicjatywą Krzyżaków.
                        • aliG Zgłoś komentarz
                          Szanowni Radni!! Przypomnimy wam o sobie podczas wyborów!!! to tyle bando nierobów za państwowe pieniądze
                          • Max Zgłoś komentarz
                            Co tu pisac. Olewaja was zawodnicy (nie dziękują po meczach), nie lubi was większość zuzlowej Polski (taka prawda), olewaja was radni. Szkoda, bo inicjatywa fajna i nic, albo naprawde nie
                            Czytaj całość
                            wiele by miasto kosztowala. Widac jednak ze jeszcze za daleko do wyborow, wiec wyborco nie wychylaj się, przyjdzie czas, zaczna słuchać i obiecywac zmiany (może tez nazwy ulicy) ;). Wypowiedzi pani radnej nawet nie ma co komentowac. Nie zaproponowala czasem by ulica nosila nazwe „Mody na Sukces” ? Pamiętajcie o tym jesienia. Jestem z Bydgoszczy i Was popieram :). PS. Ktos tam tez wspomnial o tym ze Jonsson przybyl do Polski dla pieniedzy, a po co oni poszli do polityki? Okradac Torun, Polske, bo co dalo to ich bezproduktywne posiedzenie, za ktore kase oczywiscie wezma?
                            Zobacz więcej komentarzy (40)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×