Żużel. Cieślak stanowczo o sprzedaży Włókniarza. "Ogarnia mnie śmiech, gdy to czytam"

WP SportoweFakty / Patryk Kowalski
WP SportoweFakty / Patryk Kowalski

Nowy właściciel Włókniarza Częstochowa Bartłomiej Januszka zapowiada, że priorytetem klubu na najbliższą przyszłość jest odbudowa zaufania w środowisku. Marek Cieślak uważa jednak, że biznesmen popełnił już jeden błąd.

- Życzę nowemu właścicielowi jak najlepiej. Chciałbym, żeby jego misja się powiodła. Włókniarz jest przecież moim klubem. Spędziłem tam mnóstwo czasu i odnosiłem sukcesy. Nie jestem jednak pewny, czy szef Krono-Plastu wie, co robi i z czym ma się zmierzyć - mówi nam legenda częstochowskiego klubu.

Przypomnijmy, że negocjacje dotyczące sprzedaży Włókniarza toczyły się dość długo. Ostatecznie poinformowano, że poprzedni właściciel Michał Świącik przekazał klub za symboliczną złotówkę. Z takim przekazem nie zgadza się jednak Cieślak.

ZOBACZ WIDEO: Były prezes ma swój pomysł na Falubaz. "Myślę, że sprawdziliby się dobrze"

- Kiedy czytam, że klub został sprzedany za złotówkę, to od razu ogarnia mnie śmiech. Nie mogę wręcz wytrzymać. Przecież trzeba mówić o tym, ile jest do spłacenia zobowiązań. To jest faktyczna cena wejścia ten biznes. Nie opowiadajmy zatem, że ktoś oddał to za symboliczną opłatę, bo w rzeczywistości chodzi o miliony - podkreśla.

Dodajmy, że do dziś nie wiadomo, w jakiej dokładnie kondycji finansowej Bartłomiej Januszka przejął klub. Kwota zobowiązań nigdy nie została bowiem podana do publicznej wiadomości.

- Uważam, że jest to duży błąd nowego właściciela. Słyszymy, że są zobowiązania, ale nikt nie poddaje kwoty. A moim zdaniem to leży najbardziej w jego interesie. Wszyscy powinni widzieć, co zastał i z czym się mierzy. Czemu tak się dzieje? Nie wiem. Być może takie życzenie miały władze miasta, które nie chciały dodatkowego zamieszania wokół Włókniarza i jego byłego już właściciela. Ja uważam jednak, że lepiej grać w otwarte karty. Wyłożyć kwoty na stół i mówić o tym, że mamy do czynienia przede wszystkim z ratowaniem klubu - zaznacza ekspert Canal+.

Legendarny trener uważa, że Włókniarz czeka bardzo trudny sezon. Na papierze skład prezentuje się bardzo słabo, choć w klubie cały czas mają nadzieję, że uda się jeszcze wyrwać z Gorzowa Jacka Holdera. Nieoficjalnie wiadomo, że Australijczyk miał otrzymać świetną ofertę. Częstochowianie mieli też wyrazić gotowość do zapłacenia kary, która wynikałaby z zerwania porozumienia z Gezet Stalą. Szanse, że tego dojdzie są jednak niewielkie.

- Ja się Holderowi do końca nie dziwię. Może chodzić przecież o zwykłą uczciwość. Zapewne podpisał jakąś umowę. Dobrze wiedział, gdzie idzie, bo przecież długi Stali nie powstały wczoraj. Poza tym był już w tym klubie. Poznał środowisko, sponsorów, z kimś się na coś umówił i pewnie nie chce burzyć takim ruchem wszystkich relacji - podkreślił Cieślak.

- Włókniarz musi nastawić się na jazdę w takim składzie. Nowy właściciel słusznie mówi, że czeka go odbudowa zaufania wśród zawodników. W mojej ocenie to nie jest przypadek, że wszyscy kluczowi żużlowcy odeszli z tego klubu po minionym sezonie. Dobra wiadomość jest jednak taka, że można to dość szybko zrobić. Jeśli wszystko z finansami zacznie się zgadzać, to opinia pójdzie w świat. Sezon będzie jednak trudny i ciekawe, jak będzie wyglądać frekwencja. Zawsze powtarzam, że kibic jest kibicem. Ludzie lubią sukcesy. Kiedy one są, to przychodzą na stadion. Wyjątki zdarzają się rzadko. A w Częstochowie należy spodziewać się wysokich przegranych, pewnie także na własnym torze. Wtedy wielu wybierze zapewne obejrzenie tego w telewizji - podsumował legendarny trener.

Komentarze (45)
avatar
karol3415
31.10.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Panie Marek. Czy naprawdę uważa Pan, że biznesmen jakim niewątpliwie jest nowy właściciel Włókniarza, przejął ten klub nie znając faktycznego zadłużenia klubu? Gdyby on był aż takim ignorantem Czytaj całość
avatar
Möchomorek
31.10.2025
Zgłoś do moderacji
6
3
Odpowiedz
Panie Cieślak z szacunkiem, gdyż pana cenię, ale pana to nie jest zmartwienie.
Prowadzenie klubu to nie pana bajka i kompetencje - PRAWDA? 
avatar
Ktos 123
31.10.2025
Zgłoś do moderacji
3
1
Odpowiedz
Kolejny bankrut do KLŻ z pseudo medalikami . Kiedy awansujecie w sportowy sposób ? GKM i WŁÓKNIARZ zielone stoliki , kluby bez awansu 
avatar
DonLemon ACM and CKM
30.10.2025
Zgłoś do moderacji
3
2
Odpowiedz
Ruchy nowego prezesa tak wyglądają, żeby nie szkodzić wizerunkowi klubu. Trener Cieślak mówi rzeczy pewnie oczywiste, ale czy to pomaga klubowi, któremu kibicuje, czy szkodzi? 
avatar
Robisz
30.10.2025
Zgłoś do moderacji
9
3
Odpowiedz
Niech jadą i się rozwijają chłopaki. Karnecik się kupi znowu. Trzeba być z Włókniarzem i tyle. 
Zgłoś nielegalne treści