Ostatnie dni są słodko-gorzkie dla Krono-Plast Włókniarza Częstochowa. Właściciel Bartłomiej Januszka za pośrednictwem naszego portalu zakomunikował, że sprawy finansowe układają się bardzo dobrze i do doskonała informacja dla kibiców. Później zatrzymano przewodniczącego rady miejskiej w Częstochowie, Łukasza B., który jest związany z częstochowskim żużlem. Łukasz B. usłyszał już zarzuty, o czym także informowaliśmy i co nie było dobrą wiadomością dla kibiców z Częstochowy.
Włókniarz Częstochowa obrywa rykoszetem, bo Centralne Biuro Antykorpucyjne prowadzi m.in. wokół Łukasza B. działania dotyczące przestępstw o charakterze korupcyjnym. Przez to służby weszły do częstochowskiego klubu i - jak udało nam się nieoficjalnie ustalić - zabezpieczyły część dokumentacji finansowej częstochowskiego klubu.
ZOBACZ WIDEO: Były prezes ma swój pomysł na Falubaz. "Myślę, że sprawdziliby się dobrze"
Nieoficjalnie ustaliliśmy także, że przesłuchano szereg osób, w tym obecnego właściciela Włókniarza Częstochowa, Bartłomieja Januszkę. W kręgu osób przesłuchanych jest także były właściciel i prezes częstochowskiego klubu, Michał Świącik. Obu przesłuchano w charakterze świadków. Zaznaczyć należy, że fakt przesłuchania nie jest równoważny z tym, jakoby dane osoby miały cokolwiek bezpośrednio wspólnego ze sprawą. To normalne procedury służb.
O całość tych wydarzeń zapytaliśmy włodarzy częstochowskiego klubu. - Zarówno poprzedni, jak i obecny właściciel klubu Włókniarz Częstochowa podkreślają, że w tej sprawie nie mają sobie nic do zarzucenia - przekazują nam w częstochowskim klubie, zaniechując szerszego komentarza i pozostawiając sprawę do wyjaśnienia odpowiednim służbom.
Postępowanie prowadzi prokurator Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji. Funkcjonariusze CBA działali na jego zlecenie.