Gezet Stal Gorzów drugi rok z rzędu znalazła się na zakręcie spowodowanym kwestiami finansowymi. Wydaje się, że i tym razem drużynie uda się przystąpić do rozgrywek PGE Ekstraligi, choć z powodu oszczędności prawdopodobnie po raz kolejny skład zostanie uszyty na miarę.
Już do tego sezonu bowiem gorzowianie przystąpili bez zawodnika U24, którego zastępowali juniorzy - Oskar Paluch i Hubert Jabłoński. Koncepcja wydawała się optymalna, wszak Paluch jest jednym z najlepszych młodzieżowców w kraju. Na dodatek wynik ciągnąć mieli w głównej mierze liderzy, czyli Anders Thomsen, Martin Vaculik i Andrzej Lebiediew.
ZOBACZ WIDEO: "Lubię problemy". To dlatego kupił Włókniarza
Sęk w tym, że każdy z nich obniżył loty, co omal nie skończyło się spadkiem. Z pewnością nie pomagała także słaba dyspozycja jedynego krajowego seniora, Oskara Fajfera. Ten co prawda miał szansę na pozostanie w Gorzowie, lecz niespodziewanie dogadał się z Texom Stalą, której barwy przywdzieje w sezonie 2026.
W jego miejsce ma pojawić się tegoroczny lider rzeszowian w Paweł Przedpełski, który wyraźnie odżył na torach Metalkas 2. Ekstraligi (2,217 pkt./bieg). Problem polega na tym, że różnica klas pomiędzy tymi szczeblami rozgrywek wciąż jest znacząca. Ciężko zatem klasyfikować ten transfer jako pewny skok jakościowy.
Zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę występy Przedpełskiego na "Jancarzu" w ostatnich latach. Ten w ciągu sześciu sezonów pojawiał się w Gorzowie ośmiokrotnie, wygrywając zaledwie cztery ze wszystkich 41 gonitw. Co więcej, w każdym meczu notował przynajmniej jedno zero, a w rundzie zasadniczej sezonu 2024 zdobył zaledwie punkt w pięciu startach.
Wyniki te nie mogą napawać optymizmem, wszak średnia wychowanka PRES Grupy Deweloperskiej Toruń na jego potencjalnym (wciąż nie ma pewności, czy gorzowianie otrzymają licencję na start w PGE Ekstralidze 2026), nowym domowym torze wynosi zaledwie 1,292 pkt./bieg.
Fajfer ma za sobą bardzo słaby rok, lecz na Stadionie im. Edwarda Jancarza legitymował się skutecznością na poziomie 1,677 pkt./bieg. Wiadomo już, że w przyszłym sezonie Gezet Stal ponownie pojedzie de facto składem sześcioosobowym, zatem po raz kolejny margines błędu będzie bardzo niewielki. Liczyć się będzie przede wszystkim skuteczność na własnym obiekcie, więc Przedpełski będzie musiał dobrze wgryźć się w ten specyficzny tor, by kibice w Gorzowie nie musieli znów martwić się o los klubu.
Wyniki Pawła Przedpełskiego na torze w Gorzowie w latach 2019-2024:
| Rok: | Zdobyte punkty: |
|---|---|
| 2024 (play-off) | 8 (2,2,0,3,1) |
| 2024 | 1 (0,0,0,1,0) |
| 2023 | 6+2 (3,0,1*,2*,w) |
| 2022 (play-off) | 5 (1,2,1,1,-,0) |
| 2022 | 8 (2,2,1,2,0,1) |
| 2021 | 9 (3,3,0,2,1) |
| 2020 | 4+2 (0,2*,1,1*,0) |
| 2019 | 7+1 (0,2*,1,2,2) |
Zmarzlik też się przekonał o tym kilkukrotnie. Teraz będzie to Jego domowy tor. Trzymaj gaz Paweł i nie zapominaj skąd je Czytaj całość