Jacek Gollob zawsze pozostawał w cieniu swojego młodszego, bardziej utytułowanego brata Tomasza Golloba. Rodzeństwo mocno się wspierało. Jacek wielokrotnie stawał w obronie Tomasza - m.in. po głośnym incydencie we Wrocławiu w 1994 roku czy podczas finału Indywidualnych Mistrzostw Polski rok później, gdy rywale próbowali odebrać mu tytuł.
Ostatnio Facebooka obiegł wpis autorstwa Tomasza Golloba. Żużlowy mistrz świata z 2010 roku zwrócił się do brata z okazji jego 56. urodzin. Padły słowa, obok których trudno przejść obojętnie.
ZOBACZ WIDEO: "Lubię problemy". To dlatego kupił Włókniarza
"Jesteś człowiekiem, z którym dzielenie toru przez lata, było czystą przyjemnością! Rozumieliśmy się bez słów. Jeden gest, jedno spojrzenie i wiadomo było, co trzeba zrobić. To był żużel z sercem, pasją i zaufaniem" - napisał.
Do tych słów załączył archiwalne zdjęcie, z czasów, gdy Gollobowie ścigali się razem w barwach Polonii Bydgoszcz. Właśnie ten zespół poprowadzili do czterech tytułów mistrzowskich w lidze (1992, 1997-1998, 2002).
Post Golloba wywołał gigantyczne poruszenie. Chyba mało kto spodziewał się, że tak mocno rozpali sieć. Zareagowało na niego ponad 4,4 tys. osób, pojawiło się też przeszło 300 komentarzy. Mnóstwo osób odniosło się do wpisu, który stanowi dowód na niezwykłą braterską więź.
"Tak powinna zawsze wyglądać braterska relacja" - skwitował Marcin Najman.
Dzięki temu duetowi nazwisko "Gollob" zyskało rangę symbolu w polskim żużlu - jako przykład nie tylko talentu, ale też braterskiej współpracy i wspierania się nawzajem.