Kim Nilsson po udanym sezonie 2024 miał ambitne plany, aby wskoczyć do składu którejś z ekip Metalkas 2. Ekstraligi. Ta sztuka mu się nie powiodła i związał się z Trans MF Landshut Devils na występy w Krajowej Lidze Żużlowej.
Doświadczony żużlowiec wykręcił szóstą średnią biegową. Na wynik 2,167 złożyło się 109 punktów i 8 bonusów w 54 wyścigach. Niewiele dzieliło go od czołowej trójki. Teraz przedłużył swój kontrakt z ekipą z Bawarii.
ZOBACZ WIDEO: Magazyn PGE Ekstraligi. Goście: Januszka, Murawski i Glazik
- Kim dzięki swojej spokojnej, sympatycznej naturze i ogromnemu doświadczeniu jest oczywiście kluczowym ogniwem naszego zespołu, dlatego jesteśmy przeszczęśliwi, że pozostaje w Landshut na kolejny rok - przyznał Herbert Rudolph, trener Landshut w rozmowie z klubowymi mediami.
- Cieszę się na kolejny rok w Landshut. Devils to świetny klub, prowadzony w bardzo profesjonalny sposób, mamy wspaniałych kibiców i świetną atmosferę. Czuję się tu bardzo dobrze, dlatego ponownie postanowiłem kierować się sercem i intuicją, zamiast rozważać inne oferty - dodał z kolei zawodnik.
Wcześniej z klubem związali się Erik Riss, Charles Wright, Leon Flint i Mario Hausl.