Żużel. "To niezrozumiałe". Mówi o sytuacji rywala Unii Leszno

WP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu: Piotr Pawlicki
WP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu: Piotr Pawlicki

- Wychowanek w składzie, to zawsze pozytywna sytuacja - mówi Ryszard Buśkiewicz, który docenia transfer Piotra Pawlickiego do Fogo Unii Leszno. Co ciekawe - jest jeden temat, z którego żartuje z Andrzejem Huszczą.

W tym artykule dowiesz się o:

Ryszard Buśkiewicz jest jednym z wychowanków Unii Leszno. Z ekipą z Wielkopolski w 1979 i 1980 roku został drużynowym mistrzem Polski, a do swojego dorobku z sukcesami z macierzystym klubem dopisał jeszcze srebrny (1982) oraz dwa brązowe (1975, 1981) medale. Raz stanął także na podium w barwach Polonii Bydgoszcz - w 1986 roku zostali wicemistrzami Polski.

Buśkiewicz śledzi losy swojej macierzystej drużyny. Docenia transfer Piotra Pawlickiego. - Mieli bardzo dobry sezon i mają wyrównany skład na PGE Ekstraligę. Uważam, że powinni się przynajmniej utrzymać. Jeśli Piotr będzie miał taki sezon, jak większość minionego, to wynik powinien być dobry, a wychowanek w składzie, to zawsze pozytywna sytuacja - przyznał w rozmowie z "Tygodnikiem Żużlowym".

ZOBACZ WIDEO: "Słabej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy". Bajerski bez pardonu o byłych podopiecznych

69-latek nie ukrywa, że jedna rzecz rzuca mu się mocno w oczy. - Często żartuję sobie z Andrzejem Huszczą, że za chwilę Falubaz będzie drugą Unią. To niezrozumiałe, że w ich drużynie nie ma praktycznie żadnego wychowanka - dodał.

Buśkiewicz jest pod wrażeniem także Nazara Parnickiego, ale zapytany, czy to potencjał na drugiego Leigh Adamsa zaznacza, że do Australijczyka bardziej porównuje jego rodaka - Bena Cooka, bo obaj podobnie czują motocykl, a swoich błędów nie szuka zawsze w sprzęcie, a także w sobie.

Komentarze (1)
avatar
Zamknięta w klatce pożądania
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Po to Falubaz ma pastuchów w Lesznie aby im prerełki szkolił. Ot cała filozofia :D 
Zgłoś nielegalne treści