Żużel. Prezes Polonii mówi inaczej niż trener. Nie będzie głośnego transferu?!

WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Jerzy Kanclerz
WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Jerzy Kanclerz

Dariusz Śledź po objęciu posady trenera Abramczyk Polonii złożył deklarację, że nie chce trzymać żadnego zawodnika ławce. To brzmiało jak zapowiedź odejścia jednego z seniorów. Okazuje się jednak, że wcale nie jest to przesądzone.

- Taka sytuacja jest zawsze trudna i niekomfortowa dla zawodników. Może mniej dla klubu, ale z pewnością zakwasza to atmosferę. Musimy o tym pamiętać. Plan jest taki, że pojedziemy sparingi i początek sezonu. Wtedy będzie trzeba podjąć decyzję. Nie chcemy jednak trzymać nikogo na ławce - mówił Dariusz Śledź w rozmowie z WP SportoweFakty.

Wygląda jednak na to, że opinię szkoleniowca nie do końca podziela prezes Jerzy Kanclerz. Dla niego perspektywa oddania jednego z zawodników na wypożyczenie jest bardzo odległa. Działacz nie mówi nawet wprost, że w pewnym momencie sezonu w ogóle do tego dojdzie.

ZOBACZ WIDEO: "Lubię problemy". To dlatego kupił Włókniarza

- Trener powinien mieć głos, bo jest najbliżej drużyny. Nie ukrywam jednak, że to ważna sprawa, więc na pewno dojdzie również do konsultacji ze mną, bo to ja odpowiadałem za kontraktowanie żużlowców i ja odpowiadam za trenera. Nie potrafię powiedzieć, kiedy coś postanowimy. Moje zdanie się jednak nie zmieniło - mówi nam Kanclerz.

- Dla klubu wariant z jednym zawodnikiem rezerwowym jest dobrym rozwiązaniem. Dla samych żużlowców nie. Z drugiej strony oni nie zostali niczym zaskoczeni. Doskonale wiedzieli, że tak będzie, bo informowałem, iż zespół pozostanie niezmieniony - dodaje.

Prezes Abramczyk Polonii daje wręcz do zrozumienia, że ostateczne decyzje w tej sprawie będzie chciał odłożyć w czasie, a nie załatwiać temat jak najszybciej, czyli już po pierwszych kolejkach nowego sezonu.

- Moim zdaniem nie ma sensu się spieszyć. Poważnie rozpatrzyłbym rozwiązanie, żeby odłożyć decyzję w tej sprawie na później. Z trenerem jeszcze o tym porozmawiamy. Jeszcze raz podkreślam, że klub jest w tej chwili w dobrej sytuacji, bo mamy nie tylko tego rezerwowego, ale dwóch bardzo mocnych młodzieżowców, których stać już na punkty seniorskie. Trener powiedział publicznie swoje zdanie, ale to wcale nie znaczy, że ktoś odejdzie przed trzecią czy czwartą kolejką. Nie ma takiej decyzji. Do realizacji jakiegokolwiek wariantu jest daleka droga - podsumował szef Polonii.

Komentarze (37)
avatar
MISIEK520
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
Trenerze Darku podziękuj prezesowi Rady inne kluby wezmą cię z ukłonem. 
avatar
MISIEK520
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
Zaczyna się mieszanie przez prezesa a i nie długo odezwą się znawcy KK i PK 
avatar
AMON.
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Na miejscu Pana trenera Darka Śledzia podziękował bym Kanclerzowi przecież ma synka menadżera któremu załatwił papiery w PZM niech się bawią w swoim klanie ps Panie Dariuszu sezon 2014 PAMIĘTAM Czytaj całość
avatar
Wroclove
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Będzie jak w Rybniku hehe 
avatar
Wito6161
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
5
0
Odpowiedz
Dobrze że pan Kanclerz w tym wszystkim rządzi. Z nim Polonia nigdy nie awansuje 
Zgłoś nielegalne treści