Wiktor Przyjemski ze łzami w oczach żegnał się z Abramczyk Polonią Bydgoszcz we wrześniu 2023 roku. Wiedział, że nie może sobie pozwolić na kolejny rok w Metalkas 2. Ekstralidze i musi szukać wyzwań gdzieś indziej. Wybór padł na Orlen Oil Motor Lublin, z którym sięgnął po dwa medale Drużynowych Mistrzostw Polski - złoty (2024) i srebrny (2025).
Nie było tajemnicą, że Przyjemski chce wrócić do Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Marzył, by zrobić to w momencie, gdy ta wróci do PGE Ekstraligi, ale przez dwa lata - nie udało się Gryfom awansować. W efekcie pojedzie w biało-czerwonych barwach, ale w Metalkas 2. Ekstralidze. I ma być jednym z ojców sukcesu.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: setki tysięcy wyświetleń! Nagranie z Sochanem robi furorę
W pierwszym dniu okienka transferowego - klub z Bydgoszczy pochwalił się oficjalnie transferem Przyjemskiego, choć Jerzy Kanclerz jego powrót ogłosił już jakiś czas temu podczas specjalnej konferencji prasowej. - Obiecałem, że wrócę - przekazał Przyjemski w przygotowanym materiale wideo.
Nadchodzący sezon będzie dla bydgoszczanina ostatnim w gronie juniorów. Nie ma wątpliwości, że nawet jako senior w kategorii U24 będzie łakomym kąskiem, ale nie ma wątpliwości, że Jerzy Kanclerz zrobi wszystko, by go zatrzymać. A i jemu samemu bardzo zależy na startach w macierzystym klubie.