Żużel. Był jednym z objawień tego sezonu. Polonia zatrzymała lidera

WP SportoweFakty / Tomasz Rosochacki
WP SportoweFakty / Tomasz Rosochacki

Polonia Piła rozpoczęła oficjalnie ogłaszanie składu na sez0n 2026. Pierwszą postacią w ekipie z Grodu Staszica jest jej lider - Wiktor Jasiński.

Wiktor Jasiński w tym sezonie miał być... ekspertem telewizyjnym. Podpisał co prawda kontrakt warszawski w Gezet Stali Gorzów, ale nie miał ofert na tyle poważnych, by rozważać jazdę w lewo. Niektórzy mówili nawet, że to może być dla niego koniec kariery. Komentował mecze Metalkas 2. Ekstraligi, by dwa miesiące później o nią zawalczyć z Pronergy Polonią Piła.

Wychowanek gorzowskiej Stali dość niespodziewanie był jednym z objawień tego sezonu. Jasiński w 13 meczach wystartował w 61 wyścigach, w których zdobył 132 punkty i 4 bonusy, co przełożyło się na średnią biegową 2,230 i wysokie, bo czwarte miejsce w lidze. Nie jest tajemnicą, że chciał go Orzeł Łódź i nawet wypracowano porozumienie.

On jednak sam zadeklarował - jeśli Polonia Piła awansuje do Metalkas 2. Ekstraligi, to zostanie w Grodzie Staszica. I słowa dotrzymał. W poniedziałek przekazano, że umowa została parafowana.

- Po udanym sezonie w barwach Polonii Piła, z dumą mogę ogłosić, że zostaje na sezon 2026. Poprzedni rok był dla mnie przełomem w karierze, zyskałem systematyczność i zdecydowaną pewność siebie na torze. To właśnie sprawiło, że czuje się zawodnikiem kompletnym, w dodatku świetnie czującym się na pilskim owalu. Niezmiernie się cieszę, że w przyszłym sezonie ponownie ubiorę kevlar drużyny z Piły, wspólnie z drużyną stawimy czoła nowemu wyzwaniu jakim jest Metalkas 2.Ekstraliga. Trzymajcie za nas kciuki, Wasze wsparcie jest nam bardzo potrzebne - przekazał w rozmowie z klubowymi mediami.

ZOBACZ WIDEO: "Słabej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy". Bajerski bez pardonu o byłych podopiecznych

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści