Żużel. Rozgrywki bez wielu gwiazd! Poznaliśmy obsadę mistrzostw Australii

WP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu od lewej: Jasonn Doyle, Brady Kurtz, Jack Holder i Mark Lemon
WP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu od lewej: Jasonn Doyle, Brady Kurtz, Jack Holder i Mark Lemon

Za niespełna miesiąc 3 stycznia wystartuje rywalizacja o mistrzostwo Australii. Wiemy już, że do zmagań o medale nie przystąpi wielu czołowych reprezentantów tego kraju.

Indywidualne Mistrzostwa Australii będą liczyć w styczniu cztery rundy - dwie z nich odbędą się w Albury-Wodonga (3-4 stycznia), a następnie zawodnicy przeniosą się do Mildury (7 stycznia) i Gillman (9 stycznia). Wiemy już jednak, że złotego medalu nie obroni wicemistrz świata Brady Kurtz, którego próżno szukać w obsadzie mistrzostw Australii.

W obsadzie, która została właśnie ogłoszona przez australijską federację brakuje również Maxa Fricke'a, Jasona Doyle'a oraz Sama Mastersa i Josha Pickeringa.

- Zastanawiam się nad odpuszczeniem letniego sezonu. Finansowo to się po prostu nie spina. Jeśli byłaby walka o pierwszą piątkę i wciąż byłyby kwalifikacyjne miejsca do Grand Prix, zdecydowanie byłbym zainteresowany mistrzostwami Australii. Ale walczyć tylko o dwa miejsca w takim składzie - to bardzo trudne. Nie poddaję się, po prostu jestem realistą - wytłumaczył swoją decyzję Pickering na łamach "Speedway Star".

Tym samym największymi gwiazdami cyklu o mistrzostwo Australii są bracia Holderowie - Chris i Jack, Ben Cook oraz Jaimon Lidsey, Keynan Rew i Rohan Tungate. Niewątpliwie wielu kibiców będzie śledziło, jak na ich tle wypadną młode talenty Beau Bailey i Mitchell McDiarmid.

Obsada Indywidualnych Mistrzostw Australii 2026:
Beau Bailey
Reid Battye
Fraser Bowes
Ben Cook
Zach Cook
Chris Holder
Jack Holder
Jacob Hook
Jaimon Lidsey
Mitchell McDiarmid
Jack Morrison
Keynan Rew
Justin Sedgmen
Rohan Tungate
Tate Zischke

Rezerwowi:
Alexander Adamson
Lachlan Russell
Dayle Wood
Mitchell Cluff
Harrison Ryan

ZOBACZ WIDEO: "Bez złota nie będzie ładnie”. Co przyniesie współpraca Rusko z Protasiewiczem?

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści