Żużel. Nowe otwarcie w Rzeszowie. Ekstraligowe wzmocnienia i totalna rewolucja

WP SportoweFakty / Tomasz Rosochacki / Na zdjęciu: Paweł Piskorz pierwszy z lewej
WP SportoweFakty / Tomasz Rosochacki / Na zdjęciu: Paweł Piskorz pierwszy z lewej

Dla Texom Stali Rzeszów sezon 2026 będzie niejako nowym otwarciem. Zespół przeszedł sporą przebudowę. Niewykluczone, że jeśli wszystko wypali, to powalczą o wysokie miejsca w Metalkas 2. Ekstralidze. Na pewno będą mieć czym straszyć.

Podsumowanie okresu transferowego w wykonaniu Texom Stali Rzeszów oczami portalu WP SportoweFakty.

***

PLUSY

Ekstraligowe wzmocnienia. Stal wzmocniła się dwoma zawodnikami, którzy ostatnie lata spędzili w PGE Ekstralidze i to z całkiem niezłym skutkiem. Co prawda, na rok 2026 zabrakło dla nich miejsca w elicie, ale nie można jednoznacznie stwierdzić, że Oskar Fajfer i Rasmus Jensen zostali negatywnie zweryfikowani przez najlepszą żużlową ligę świata. Zwłaszcza w przypadku tego pierwszego, który spędził w PGE Ekstralidze ostatnie trzy sezony. Mimo, że ostatni sezon mieli słabszy, to było kilka dobrych momentów.

ZOBACZ WIDEO: "Bez złota nie będzie ładnie”. Co przyniesie współpraca Rusko z Protasiewiczem?

Zarówno Fajfer, jak i Jensen mogą okazać się gwiazdami Metalkas 2. Ekstraligi. Zostali sprowadzeni z myślą, aby to oni byli liderami i są rzeczywiste przesłanki, że tak może być. Wychowanek Startu Gniezno ma przecież za sobą kilka udanych lat na drugim szczeblu rozgrywkowym i tym razem powinno być podobnie. Z kolei Duńczyk w 2023 roku był jednym z twórców awansu Falubazu i został trzecim zawodnikiem ligi. To są postacie, z którymi można wiązać duże nadzieje.

Sprawdzona jakość. Mateusz Szczepaniak i Andreas Lyager to uznane marki na drugim poziomie rozgrywkowym. Jeżdżą tam od kilku lat i raczej gwarantują dość stabilny poziom. Duńczyk jest co prawda po słabszym sezonie, ale w poprzednich pięciu nie schodził poniżej średniej 1,850. Z kolei Szczepaniak to już na tyle doświadczony i objeżdżony zawodnik, że nie powinien mieć większego problemu. Być może już nie można oczekiwać po nim wybitnych wyników, ale choćby sezon spędzony w Unii Tarnów pokazał, że wciąż potrafi się ścigać i to z całkiem dobrym skutkiem.

Obiecująca formacja juniorska. Trochę na kredyt ten plus, ale para młodzieżowa Franciszek Majewski - Maksym Borowiak może być mocnym punktem. Na pewno powinno wyglądać to lepiej niż w 2025 roku. Od kilku lat mówi się o talencie Majewskiego, ale na razie nie jest on w pełni wykorzystywany. W Rzeszowie liczą ciągle na więcej od niego. Z kolei Borowiak przychodzi po kompletnie nieudanym sezonie w Rybniku ze względu na kontuzje, ale jego wypożyczenie to ciekawy pomysł. W przeszłości udowadniał już, że gdy nie miał problemów zdrowotnych, to naprawdę nieźle radził sobie w Metalkas 2. Ekstralidze.

MINUSY

Niepewna formacja U24. Jeśli w przypadku seniorów można mówić o pewnych punktach, które nie powinny zejść poniżej określonego poziomu, tak o formacji U24 tego napisać nie można. Krzysztof Sadurski i Anders Rowe nie mają za sobą wielu biegów w Metalkas 2. Ekstralidze. Anglik co prawda w kilku meczach pozytywnie zaprezentował się w barwach Moonfin Malesy Ostrów, ale na dłuższą metę nie wiadomo, jak sobie poradzi. Z kolei Sadurski obronił się swoją jazdą w Pronergy Polonii Piła, ale to było w Krajowej Lidze Żużlowej i nie zawsze było kolorowo, bo przez większość czasu przegrywał rywalizację z Villadsem Nagelem.

Nowy start. Rok 2026 będzie z pewnością nowym otwarciem dla Stali Rzeszów. W klubie zabraknie już Michała  Drymajło. Ostatecznie swoje pozostanie ogłosił Paweł Piskorz, ale kadra praktycznie cała została wymieniona. Ze składu z poprzedniego sezonu został jedynie Franciszek Majewski. To dość drastyczne zmiany i rzadko spotykane, aby klub w zasadzie rozpoczynał wszystko od początku. Nigdy nie wiadomo, jak to się przyjmie i jaki będzie tego efekt. W Rzeszowie rozpoczynają wszystko od zera i przed Pawłem Piskorzem naprawdę trudne zadanie, aby na pierwszą kolejkę było to już w miarę poukładane.

Komentarze (7)
avatar
piechu
7.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Przecież w tym zespole nie ma nikogo, komu zależy na PGE! Oprócz Krosna( Doyle - zawodnik PGE, Chmiel - chce się pokazać, Kowalski- prędzej, czy później będzie tam jeździć. Foworytem jestesmy M Czytaj całość
avatar
Wito6161
7.12.2025
Zgłoś do moderacji
5
4
Odpowiedz
Czarno to widzę 
avatar
Przechodniu! Trzymaj się zebry
7.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Pożyjemy zobaczymy. Powodzenia 
Zgłoś nielegalne treści