Podsumowanie okresu transferowego w wykonaniu H.Skrzydlewska Orzeł Łódź oczami portalu WP SportoweFakty.
***
PLUSY
Szybkie zastąpienie zawodnika U24. Wydaje się, że to zdecydowanie największy plus wymiany niemal całego zespołu. Mikkel Andersen był bardzo mocnym punktem drużyny, lecz Villads Nagel wcale nie musi być mniej ważnym. A kto wie, czy nie osiągnie jeszcze lepszy wynik. O talencie Duńczyka wie prawie każdy. W 2026 roku stanie przed ogromną szansą zaprezentowania swoich umiejętności na całkiem wysokim poziomie. Być może będzie nawet najskuteczniejszym żużlowcem do 24. roku życia w Metalkas 2. Ekstralidze i liderem Orła. Dan Thompson raczej będzie pełnił funkcję rezerwowego, ale jeśli udałoby mu się przełożyć formę ze swojego kraju, może namieszać.
Potencjał na jedną z niespodzianek sezonu. Zach Cook do tej pory był raczej pomijany przez polskie kluby, a to kolejny zawodnik, którego możliwości nie są małe. Jego starszy brat już podbił owale w naszym kraju. Tym razem może zrobić to on. W sezonie 2025 miał szansę wystąpić w czterech biegach dla Betard Sparty i wywalczył w nich sześć punktów oraz dwa bonusy. W przyszłym roku może sobie otworzyć drzwi do dużej kariery.
ZOBACZ WIDEO: "Bez złota nie będzie ładnie”. Co przyniesie współpraca Rusko z Protasiewiczem?
Brak wielkiego zamieszania wokół klubu. To dość nietypowy "plus", lecz podsumowując okres transferowy łódzkiego klubu, nie można o nim zapomnieć. W ostatnich latach, a już szczególnie pod koniec 2025 roku nie wiedzieliśmy zupełnie, jaka będzie przyszłość Orła. W grę wchodził nawet koniec żużla w Łodzi. Nic takiego ostatecznie nie miało miejsca, a 12 miesięcy później o sprzedaży klubu już nie słyszeliśmy.
MINUSY
Brak zdecydowanych liderów. Potencjalnie mogą się oni wyłonić w trakcie sezonu, ale w tym momencie spoglądając na kadrę Orła, trudno wskazać, choćby jednego "pewniaka" na średnią powyżej dwóch "oczek" na jeden wyścig. Oliver Berntzon w 2025 roku zdobywał niecałe 1,6 punktu na jedną gonitwę. Szymon Szlauderbach był o jeszcze 0,2 punktu gorszy. Najlepszy ze składu - Marcin Nowak, inkasował przeciętnie 1,732 "oczka" na jeden bieg. Nagel startował w KLŻ, Cook odjechał tylko jeden mecz w PGE Ekstralidze, a Dan Thompson nie pojawił się na polskich torach.
Kolejna wielka rewolucja w składzie. To już klasyka w łódzkim klubie. Niemal co roku po sezonie dochodzi do zmiany praktycznie całej formacji seniorskiej. Tym razem odeszli nawet wszyscy jeźdźcy powyżej 21. roku życia, a w ich miejsce przyszło pięciu nowych (Thompson w 2026 roku będzie obchodził 22. urodziny). A tak naprawdę to sześciu. Juniorem jest jeszcze Nagel, ale zgodnie z polskimi przepisami, będzie występował jako senior.
Odejście Roberta Chmiela. Chyba mało których zmian barw klubowych mogą żałować w Orle, jak w tym przypadku. Bez wątpienia jest to zawodnik, który od kilku lat czyni stały postęp i daje z siebie wszystko, aby prezentować się jak najlepiej. W sezonie 2025 był liderem łódzkiego zespołu i osobą, wokół której można było budować skład na 2026 rok. On sam mógł się stać niejako twarzą klubu.