Od Bartosza Zmarzlika nowy selekcjoner Stanisław Chomski zaczął układanie reprezentacji na 2026. - Zmarzlik, to filar kadry i tu nawet nie trzeba większego komentarza. Przemawiają za nim osiągnięcia i stabilizacja na takim bardzo wysokim poziomie - powiedział Chomski.
- Cieszę się niezmiernie z tych słów - przyznał Zmarzlik, który dodał, że Chomski przed podjęciem decyzji zadzwonił do niego i panowie rozmawiali o przejęciu Żużlowej Reprezentacji Polski przez doświadczonego trenera. To tylko podkreśla szczególną rolę Zmarzlika w kadrze.
ZOBACZ WIDEO Chomski tłumaczy brak Palucha i Janowskiego w kadrze. "Nikt nie został pokrzywdzony"
Szczególna rola, to wielka nobilitacja, ale i też spory ciężar. Nie ulega wątpliwości, że od Zmarzlika w znacznej mierze będzie zależało to, jak poradzi sobie nasza reprezentacja w finale DPŚ na PGE Narodowym.
- To będzie niezwykłe wydarzenie i cieszę się, że finał odbędzie się na PGE Narodowym. W dodatku mam nadzieję, że przy komplecie publiczności - mówi Zmarzlik uciekając jednak od spraw sportowo-wynikowych, a skupiając się jedynie na aspekcie wielkiego wydarzenia, jakie nas czeka.
Jeszcze dalej idzie nasz mistrz w swojej następnej wypowiedzi. - To na pewno będzie święto żużla i już wszystkich gorąco zapraszam na PGE Narodowy - mówi, gdy jest konfrontowany ze słowami Tomasza Golloba, który mocno zwracał uwagę na to, że sztuczne tory, jak ten na PGE Narodowym, lubią Anglicy i Australijczycy, ale już my niekoniecznie.
Nie ulega jednak wątpliwości, że Zmarzlik będzie podwójnie zmobilizowany. W końcu z Australią przegraliśmy tegoroczny finał Speedway of Nations w Toruniu, a Brady Kurtz do końca deptał Zmarzlikowi po piętach w GP 2025. I choć Zmarzlik zgarnął złoto, to Kurtz wygrał pięć turniejów z rzędu, co jest nie lada osiągnięciem. Zmarzlik nie daje się jednak wciągnąć w dyskusję dotyczącą tego, jak bardzo siedzi mu to w głowie.
- Brady jeździł bardzo skutecznie i już nie mogę się doczekać kolejnego sezonu. Cieszę się, że miałem się z kim ścigać, bo medal nabiera większej wartości - mówi Zmarzlik o rywalizacji tej minionej i tej przyszłej.
Nic nie zmieni się, jak chodzi o przygotowania Zmarzlika do sezonu. - Niezmiennie od wielu lat realizuję ten sam plan. Jak wszystko działa bez zarzutu, to po co coś zmieniać - kwituje zawodnik.
Przypomnijmy, że trwa sprzedaż biletów na 2026 PZM FIM SPEEDWAY WORLD CUP - WARSAW 29 sierpnia na PGE Narodowym w Warszawie. Kliknij i przejdź na stronę sprzedażową -->>
CENY BILETÓW 25.11.2025 - 31.12.2025:
KAT. VI 69 PLN
KAT. V 139 PLN
KAT. IV 149 PLN
KAT. III 169 PLN
KAT. II 189 PLN
KAT. I 239 PLN
PREMIUM 389 PLN
SILVER 1400 PLN dostępne na stronie partnera www.pakietyVip.com
GOLD VIP 1800 PLN
Kim jest anonim?