Mógł trafić do Unii Leszno. To dlatego z rozmów nic nie wynikło

Facebook / cooperrushen / Na zdjęciu: Cooper Rushen
Facebook / cooperrushen / Na zdjęciu: Cooper Rushen

- Chciałbym ścigać się w Polsce już w 2026 roku, ale być może pojawi się możliwość rozpoczęcia tam kariery w kolejnych latach, gdy zdobędę więcej doświadczenia i jeszcze się rozwinę - mówi Cooper Rushen w rozmowie z WP SportoweFakty.

Cooper Rushen uchodzi za jednego z najbardziej utalentowanych zawodników młodego pokolenia na Wyspach Brytyjskich. Wynikami udowadnia, że tego typu opinie nie są bezpodstawne. Chłopak z frędzlami na kevlarze został m.in. mistrzem kraju do lat 16 oraz stanął na trzecim stopniu podium w czempionacie do lat 19. Odwiedził Polskę, a w pewnym momencie był blisko parafowania tu kontraktu.

Konrad Cinkowski, dziennikarz WP SportoweFakty: Masz dopiero 15 lat i w tym sezonie zadebiutowałeś w zawodach na motocyklach 500cc. Jak wrażenia związane z przesiadką z 250cc?

Cooper Rushen, młody reprezentant Wielkiej Brytanii: Bardzo podobał mi się "awans" z 250cc do 500cc, głównie ze względu na większą moc, która pozwala lepiej pracować motocyklem na torze i naprawdę dać z siebie wszystko. Tęsknię jednak za jazdą na 250cc, ponieważ była to ważna część mojej dotychczasowej kariery. Dużo mnie nauczyła, a także umożliwiła mi podróżowanie i poznanie wspaniałych ludzi. Mam nadzieję, że na 500cc uda mi się to kontynuować.

ZOBACZ WIDEO: Chomski tłumaczy brak Palucha i Janowskiego w kadrze

Patrząc na swoje wyniki chyba możesz śmiało powiedzieć, że to był świetny sezon, prawda? Wykręciłeś rewelacyjną średnią w National Development League i zostałeś mistrzem Wielkiej Brytanii do lat 16.

To był sezon, za który możemy być wdzięczni i z którego - jak zawsze - można wiele wyciągnąć. Jestem bardzo zadowolony ze średniej, jaką osiągnąłem w NDL w tym roku. To dobry początek mojej drogi, choć wiem, że dalej będzie tylko trudniej, dlatego wciąż będę się uczyć i mam nadzieję, że pozwoli mi to rozwijać karierę. Tytuł do lat 16 był miłym zakończeniem sezonu i mojego etapu w tej kategorii. Ogromne podziękowania należą się Neilowi i Jackie Vatcherom, którzy wkładają mnóstwo pracy, by dać młodym zawodnikom szansę rywalizacji w Anglii i na arenie międzynarodowej.

Do tego dorzuciłeś brązowy medal mistrzostw kraju do lat 19. Cenniejsze jest dla ciebie złoto U16 czy brąz u19?

Bardzo podobała mi się rywalizacja w obu kategoriach, gdzie mogłem ścigać się z świetnymi zawodnikami. Jednak brąz w U-19 znaczy dla mnie więcej, ponieważ był to mój pierwszy rok w kategorii 500cc, a miejsce na podium planowałem dopiero na sezon 2026. Osiągnięcie tego celu już teraz było dla mnie bardzo ważne.

Nie miałeś szczęścia do biegów dodatkowych w tym roku. Trzecie miejsce w takim wyścigu dało ci brąz mistrzostw Wielkiej Brytanii do lat 19, ale i również przegrałeś w ten sposób medal SGP3. Rozczarowany jesteś tym faktem?

Oczywiście, że trudno pogodzić się z problemami w biegach dodatkowych, ale żużel składa się zarówno z pozytywów, jak i negatywów, więc muszę po prostu przyjmować rzeczy takimi, jakie są, i wyciągać wnioski. Porażka w SGP3 była ciężka, zwłaszcza że był to mój ostatni rok i przez cały turniej byłem blisko złota. Villads Pedersen wykonał jednak świetną robotę i ostatecznie zasłużył na medal. W u19 mam nadzieję wystartować ponownie w sezonie 2026 i powalczyć o złoto.

Medal SGP3 to był twój główny cel na ten rok?

Złoty medal zdecydowanie był jednym z moich głównych celów, ponieważ to bardzo ważna impreza w kalendarzu. Niestety, w dniu zawodów wszystko nie ułożyło się tak, jak powinno i zabrakło mi miejsca na podium. Mimo to jestem bardzo zadowolony z końcowego wyniku w niezwykle wymagającym gronie zawodników. Nie mogę wystarczająco podziękować wszystkim, którzy pomogli mi tam wystartować.

Cooper Rushen w trakcie zawodów SGP3
Cooper Rushen w trakcie zawodów SGP3

W trakcie sezonu odwiedziłeś Leszno, gdzie udało ci się potrenować na stadionie im. Alfreda Smoczyka. Jakie są twoje wrażenia i odczucia związane z Lesznem?

Bardzo podobała mi się jazda w Lesznie - to fantastyczny tor, a stadion robi ogromne wrażenie. To naprawdę świetne miejsce. Wielkie podziękowania dla Sławka, który umożliwił nam trening w tak wyjątkowych warunkach. Mam nadzieję, że jeszcze tam wrócę.

W środowisku mówiło się, że Fogo Unia Leszno może zostać twoim klubem. Możesz zdradzić czy faktycznie prowadziłeś rozmowy z tym klubem, a jeśli tak, to dlaczego nie udało się osiągnąć porozumienia?

Rzeczywiście rozmawialiśmy z Unią Leszno i bardzo doceniam tę możliwość. Jednak z powodu zmian w klubie nie udało się sfinalizować umowy. Chciałbym w przyszłości mieć okazję ścigać się w Polsce.

Pojawiły się inne propozycje z naszego kraju? Brałeś w ogóle pod uwagę starty w Polsce?

Bardzo chciałbym jeździć w Polsce - to moje marzenie od dziecka. Czekamy jednak na odpowiedni moment, aby przenieść się tam na stałe, ponieważ jest to dość duże obciążenie finansowe.

Ostatecznie żadnego kontraktu w Polsce nie podpisałeś. Jesteś rozczarowany z tego powodu?

Chciałbym ścigać się w Polsce już w 2026 roku, ale być może pojawi się możliwość rozpoczęcia tam kariery w kolejnych latach, gdy zdobędę więcej doświadczenia i jeszcze się rozwinę. Wierzę, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu, więc zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

Gdyby pojawiła się oferta w trakcie sezonu, to jesteś gotów podjąć się tego wyzwania? Jedynym problemem wydaje się być kwestia sprzętu, bo nie posiadałbyś bazy w Polsce.

Dałbym z siebie wszystko, gdybym mógł jeździć w Polsce, i byłbym podekscytowany możliwością rywalizacji z tak dobrymi zawodnikami, ucząc się przy tym jak najwięcej. Początki byłyby trudne finansowo, zwłaszcza jeśli chodzi o sprzęt, ale zobaczymy, jak zacznie się sezon i czy pojawi się zainteresowanie ze strony klubów. Wtedy podejmiemy decyzję.

Masz już podpisane kontrakty w Wielkiej Brytanii?

Mamy już pewne ustalenia w Wielkiej Brytanii, więc nie mogę się doczekać rozpoczęcia sezonu i jazdy na wyższym poziomie. Pracowaliśmy na to przez 10 lat, dlatego bardzo cieszę się z szansy, jaką dają nam kluby, i jestem im za to wdzięczny.

Myślisz, że uda ci się znaleźć klub w SGB Premiership, czy koncentrujesz się na startach w SGB Championship i na poziomie National League?

Zobaczymy, co przyniesie reszta okresu przygotowawczego. Muszę podejmować decyzje krok po kroku i dobrze przemyśleć plany na przyszły rok. Niezależnie od tego, co wybiorę, będę zadowolony, bo spędzę czas z przyjaciółmi i rodziną, tworząc wspomnienia na całe życie - na torze i poza nim.

A co ty, jako młody brytyjski zawodnik uważasz o tym, co się dzieje wokół Premiership i czy jesteś zwolennikiem połączenia lig czy zachowania obecnego schematu trzech poziomów?

To dla zawodnika zarówno ekscytujące, jak i niepokojące. Zmiany mogą przyciągnąć nową publiczność i dać świeżą perspektywę, ale mogą też doprowadzić do upadku brytyjskiego żużla, czego nikt by nie chciał. Wierzę jednak, że dzięki pracy menedżerów i właścicieli zespołów kluby znajdą rozwiązanie, które pozwoli utrzymać sport przy życiu, niezależnie od tego, czy będą funkcjonować jedna, czy trzy ligi.

Jakie cele stawiasz sobie na nowy sezon?

Przyszły sezon na pewno będzie trudny, ale chciałbym poprawić swoją średnią w lidze, w której jeszcze nie startowałem, oraz uczyć się od bardziej doświadczonych zawodników. Bardzo chciałbym również reprezentować Wielką Brytanię w indywidualnych i parowych mistrzostwach Europy u19 - byłby to ogromny zaszczyt jechać w brytyjskich barwach. Myślę także o SGP2 i SoN2, choć muszę pamiętać, że wciąż jestem młody i mam czas, by do tego dojść. Zobaczymy, jak zaczniemy sezon 2026 i kogo wybiorą selekcjonerzy. Ogólnie, jak zawsze - chcę mieć dobry i bezpieczny sezon, cieszyć się jazdą oraz zdobywać przyjaciół i wspomnienia na całe życie.

Komentarze (1)
avatar
Don Ezop Fan
14.12.2025
Zgłoś do moderacji
6
1
Odpowiedz
Nie ma Petera(PDW), nie ma kontraktu. Musisz poczekac, albo niech Don Bartolo gada z Dworakowskim... 
Zgłoś nielegalne treści