Poniedziałek
Dużą niespodzianką był brak powołania do żużlowej reprezentacji Polski Oskara Palucha. Zdziwienia tą decyzją Stanisława Chomskiego nie ukrywał Leszek Tillinger. - Brak Oskara Palucha to duży szok. Przecież trener Chomski zna się z nim doskonale - mówił dla WP SportoweFakty, o czym przeczytasz TUTAJ.
Za to w Gezet Stali Gorzów ogłoszono oficjalnie nowego prezesa oraz zarząd. To kolejne duże zmiany w klubie, o którym znów tej zimy jest bardzo głośno. O oświadczeniu pisaliśmy TUTAJ.
ZOBACZ WIDEO: Aż szczęka opada. Tyle zarabiają najlepsi żużlowcy świata
Jaimon Lidsey z futryną wszedł do PGE Ekstraligi, lecz po debiutanckim sezonie popadł w przeciętność, stając się jedynie solidną drugą linią. W Krono-Plast Włókniarzu jego rola będzie kluczowa w kontekście utrzymania. O tym jak dwie strony mogą sobie nawzajem pomóc, dowiesz się TUTAJ.
Wtorek
We wtorek gruchnęła informacja, że Orlen Oil Motor najprawdopodobniej w sezonie 2027 czeka wyprowadzka z Lublina. To efekt planowanej modernizacji stadionu. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Władze PGE Ekstraligi i Polskiego Związku Motorowego mogły świętować, bo sąd uchylił decyzję o karach nałożonych w 2023 roku na oba podmioty przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przy ustalaniu limitów płacowych nie doszło do złamania prawa. O szczegółach tego procesu dowiesz się TUTAJ.
Środa
Pozostajemy w temacie Motoru, bo od razu zaczęło się pojawiać pytanie, gdzie w takim razie "Koziołki" będą rozgrywać domowe spotkania. Na stole leżą trzy opcje, z czego jedna jest bardzo zaskakująca, choć ciekawa. Więcej na ten temat TUTAJ.
W środę dostaliśmy także oficjalne potwierdzenie tego, o czym mówiło się od dawna, a zatem nowym dyrektorem zarządzającym Fogo Unii Leszno został Rafał Dobrucki. Więcej o ruchach na najwyższych stanowiskach w najbardziej utytułowanym polskim klubie żużlowym przeczytasz TUTAJ.
Czwartek
Na naszym portalu pojawił się wywiad z Oliverem Berntzonem, który skomentował swój słabszy sezon 2025. Opowiedział o tym, co nie działało w Ostrowie i co planuje zmienić. Całość dostępna TUTAJ.
Głos zabrał także nowy prezes Stali Gorzów. W rozmowie z WP SportoweFakty mówił o zmianach w zarządzie, ostatnich wypowiedziach Patryka Broszko, transferze Jacka Holdera, a także o nowym trenerze. Cały wywiad przeczytasz TUTAJ.
Za to wieczorem pojawiła się pierwsza decyzja Zespołu Licencyjnego PZM. Jak można było się spodziewać, odmowę uzyskania licencji otrzymała Unia Tarnów. O sytuacji "Jaskółek" pisaliśmy TUTAJ.
Piątek
Miejsca w reprezentacji zabrakło dla Maksyma Drabika, który nie odebrał telefonu od selekcjonera i do tej pory do niego nie oddzwonił. Głos w tej sprawie zabrał Stanisław Chomski, który przedstawił swoją perspektywę TUTAJ.
- Trenuje 11 razy w tygodniu i nie wspominał o żadnych ograniczeniach. Gdy pokazał mi swój plan treningowy, byłem mocno zaskoczony - przyznawał trener Moonfin Malesy Ostrów, Tomasz Bajerski. Szkoleniowiec miał już okazję porozmawiać z Taiem Woffindenem, po której był nieco zaskoczony, o czym przeczytasz TUTAJ.
Za to o swoim krótkim czasie na bezrobociu opowiedział Rafał Dobrucki. Były selekcjoner zdradził, jak to się stało, że trafił do Unii Leszno i czym Józef Dworakowski go do tego przekonał. Całość do przeczytania TUTAJ.
Sobota
W sobotni poranek pojawił się kolejny komunikat dotyczący licencji. Tym razem wszystkie kluby otrzymały zgodę na przystąpienie do rozgrywek w sezonie 2026, ale kilka zespołów otrzymało licencje nadzorowane ze względu na ujemne kapitały spółek. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.
Jednym z takich klubów okazał się Hunters PSŻ Poznań, co mogło być zaskoczeniem ze względu na stabilną sytuację finansową podmiotu, a przynajmniej tak się wydawało. Sytuację uspokoił w rozmowie z WP SportoweFakty prezes Jakub Kozaczyk, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Światowa federacja nie zamierza zmieniać swojej polityki na sezon 2026, co oznacza, że Rosjanie i Białorusini nadal nie mogą występować w imprezach pod egidą FIM. Takie decyzje zapadły na Walnym Zgromadzeniu FIM, a co to oznacza dla żużla, dowiesz się TUTAJ.
Niedziela
Przed Grzegorzem Walaskiem pierwszy rok w roli trenera pierwszej drużyny, a mimo to 49-latek wciąż nie złożył deklaracji o... zakończeniu sportowej kariery. - Są dwa kluby, którym mógłbym pomóc w dramatycznej sytuacji - przyznaje. Więcej na ten temat TUTAJ.