Żużel. Rok temu przewidział koniec dominacji Motoru. Teraz będzie jeszcze gorzej?

WP SportoweFakty / Patryk Kowalski / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik i Dominik Kubera (w tle)
WP SportoweFakty / Patryk Kowalski / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik i Dominik Kubera (w tle)

Przed sezonem 2025 Jacek Gajewski przewidział, że Orlen Oil Motor nie obroni mistrzowskiego tytułu. Teraz twierdzi, że lublinianie będą jeszcze słabszym zespołem. Były menedżer nie widzi ich nawet w finale PGE Ekstraligi.

Gajewski prognozował, że Motoru zabraknie w finale już w tym roku. Wtedy jego typy były szokujące, bo dla większości ekspertów lublinianie byli zdecydowanym faworytem do złota. Ostatecznie go jednak nie zdobyli, bo w decydujących spotkaniach lepsza okazała się PRES Grupa Deweloperska Toruń.

- Teraz doszło do sporych zmian i powiem szczerze, że transfery Motoru mnie nie przekonują. W mojej ocenie będą znacznie słabsi. Przede wszystkim odszedł Wiktor Przyjemski. Uważam również, że Martin Vaculik jest nierówny i nie zastąpi Jacka Holdera. Tak samo jak Kacper Woryna Dominika Kubery, a trzeba też pamiętać, że będzie jeździć w Grand Prix. To dlatego może ich nawet zabraknąć w finale - mówi nam Jacek Gajewski.

ZOBACZ WIDEO: To może być przełom. Tak PGE Ekstraliga chce zapobiegać długom

W ocenie byłego menedżera mistrzowski tytuł obroni ekipa z Torunia, a srebro zgarnie Betard Sparta. - Wrocławianie nie są mocniejsi niż przed rokiem, ale słabsi są lublinianie. W związku z tym mogą trafić do finału ich kosztem. Na torunian to chyba jednak już nie wystarczy, bo ta drużyna może być nawet silniejsza, jeśli kwestie sprzętowe uporządkuje Emil Sajfutdinow – zaznacza Gajewski.

Większych wątpliwości nasz rozmówca nie ma natomiast w przypadku walki o utrzymanie. Jego zdaniem PGE Ekstraligę opuści Krono-Plast Włókniarz Częstochowa. - Nie widzę tam punktu zaczepienia. Na rynku transferowym byli mocno spóźnieni przez zmiany właścicielskie. W efekcie nie mają żadnego lidera, który mógłby pociągnąć ten wózek i wykręcić średnią biegopunktową ponad 2,000. Gdyby został chociaż Jason Doyle lub Piotr Pawlicki, to jeszcze byłaby nadzieja, a tak trzeba chyba liczyć tylko na cud. Obawiam się też, że mecze tej drużyny mogą być bardzo jednostronne i to nie tylko te wyjazdowe - podkreśla.

Gajewski twierdzi również, że kolejny trudny rok czeka Gezet Stal Gorzów, która w jego prognozach zajmuje dopiero siódmą pozycję. - Mam wrażenie, że Stal nie wyciągnęła wniosków z zeszłego sezonu. Skład był dziurawy na pozycji U24 i trzeba było to łatać juniorami. Teraz też zabrakło jednego jakościowego transferu. Myślę, że to będzie widoczne - podsumowuje znany ekspert.

Kolejność PGE Ekstraligi według Jacka Gajewskiego:
1. Pres Grupa Deweloperska Toruń
2. Betard Sparta Wrocław
3. Orlen Oil Motor Lublin
4. Stelmet Falubaz Zielona Góra
5. Bayersystem GKM Grudziądz
6. Fogo Unia Leszno
7. Gezet Stal Gorzów
8. Krono-Plast Włókniarz Częstochowa

Komentarze (66)
avatar
Asfodell
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
O wreszcie dopuścili w Tworkach grzyba do sali informatycznej. 
avatar
Möchomorekㅤ
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
4
1
Odpowiedz
Oczywiście okolicznościowy sarkastyczny videMEM. Nie każdy zrozumie, ale warto się ... zastanowić nad przekazem. 
avatar
Möchomorekㅤ
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
6
2
Odpowiedz
Szkoda że tego nie zapisałem w (screen), ale pamiętam jak pan Gajewski na łamach sF w 2018 roku wróżył rychły spadek Motoru Lublin z Ekstraligi.
Jakoś to sie nie sprawdziło a w Toruniu wiemy j
Czytaj całość
avatar
zgryźliwy
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Ogólnie - zgadzam się. No, może zamieniłbym miejscami Leszno z Gorzowem. 
avatar
tebor
15.12.2025
Zgłoś do moderacji
12
7
Odpowiedz
Raczej Sparta i Motor w finale . Toruń nie ma juniorów a to ważne . Wątpie aby człowiek o twarzy starca powtórzył wynik z 2025 . Lambo raczej nie zawiedzie . Pytanie co z Emilem. We wrocku magi Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści