Podsumowanie okresu transferowego w wykonaniu Abramczyk Polonii Bydgoszcz oczami WP SportoweFakty.
***
PLUSY
Wychowanek wraca do domu. Po dwuletniej rozłące z macierzystą drużyną Wiktor Przyjemski znowu będzie bronił barw Abramczyk Polonii na Sportowej. To absolutny hit transferowy zaplecza najlepszej żużlowej ligi świata i ruch zmieniający układ sił. Przyjemski opuszcza PGE Ekstralige ze statusem 7. najskuteczniejszego żużlowca rozgrywek. Na palcach jednej ręki można policzyć rywali, którzy na niższym szczeblu są w stanie mu zagrozić. Indywidualny Mistrz Świata Juniorów doskonale wie z autopsji, jak to jest być najlepszym zawodnikiem Metalkas 2. Ekstraligi i najpewniej powalczy o to miano także w 2026 roku.
Wszyscy zostają. Bydgoszczanie zdecydowali się tylko na kosmetyczne zmiany i ustrzymali właściwie całe zestawienie z minionego sezonu. Barwy klubowe zmienił jedynie Bartosz Nowak, który zakończył wiek juniora. Najważniejszą informacją dla kibiców znad Brdy jest kontynuacja współpracy z Tomem Brennnem. Brytyjczyk udowodnił, że drzemię w nim ogromny potencjał i w drugiej części sezonu nierzadko okazywał się najlepszym z obozu bydgoszczan. Jeśli w trakcie zimy nie utraci werwy i zrobi kolejne postępy, lokalni kibice będą mieli z niego ogromną pociechę.
ZOBACZ WIDEO: Chomski tłumaczy brak Palucha i Janowskiego w kadrze
Pawełczak na pełen etat. Bydgoski diament ma za sobą udany dwumecz barażowy z ekstraligową Gezet Stalą Gorzów. W nadchodzącym sezonie zadebiutuje jednak na pełen etat. Trudno rozpatrywać jego obecność w kategorii plusów okienka transferowego, bo innej opcji, niż Pawełczak w Bydgoszczy na rok 2026 nie było, ale jego obecność na pewno stanowi dodatkowy atut. Jeśli Przyjemski pojedzie na pozycji młodzieżowej, Abramczyk Polonia będzie dysponować najsilniejszą parą juniorów w polskich rozgrywkach, bez podziału na klasy rozgrywkowe.
MINUSY
Zrobił się tłok. Doszukiwanie się minusów w takim silnym zestawieniu wydaje się trochę na wyrost. Niemniej część środowiska zwraca uwagę, że w bydgoskim składzie jest więcej seniorów, niż miejsc do jazdy. Sztab szkoleniowy i zarząd myślą, jak rozwiązywać owe zjawisko, by nie wpływało negatywnie na atmosferę. Niewykluczone, że Dariusz Śledź szybko upora się z procesem selekcji, a wówczas prezes Jerzy Kanclerz da wolną rękę jednemu z zawodników, w kwestii szukania nowego klubu. Rozwój wypadków na dziś jest jednak zagadką. Z drugiej strony bydgoszczanie znaleźli się w bardzo komfortowej sytuacji, w przypadku ewentualnej kontuzji w początkowej fazie rozgrywek.
Presja wzrosła. Przebieg okienka transferowego i dokonane w nim ruchy sprawił, że bydgoszczanie wyrośli na murowanego faworyta do awansu. To generuje dodatkową presję. W poprzednich sezonach Abramczyk Polonia także była wymieniana w gronie kandydatów do walki o zwycięstwo w rozgrywkach, jednak zazwyczaj startowała ze statusem "drugiej siły na papierze". Czy jednak obciążenie psychiczne jakkolwiek wpłynie na postawę drużyny? To jeden z podstawowych elementów pracy zawodowego sportowca, na który bydgoszczanie z pewnością są gotowi.