Zdradził, co usłyszał od Papszuna o odejściu z Rakowa. "Wierzę, że tak może być"

WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Marek Papszun i Marek Cieślak
WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Marek Papszun i Marek Cieślak

Podczas niespodziewanego spotkania Marka Papszuna z Markiem Cieślakiem legendarny żużlowy trener nie bał się powiedzieć koledze po fachu, co sądzi o atmosferze, w jakiej ten żegna się z Częstochową.

- Bardzo szanuję trenera Marka Papszuna i cieszę się, że mogłem się z nim zobaczyć. Bardzo miło mnie przywitał, a ja wykorzystałem okazję, by wyrazić swój żal, że odchodzi z Częstochowy w takiej atmosferze - opowiada nam Marek Cieślak, 75-letni trener żużlowy, który w swoim dorobku ma siedem tytułów mistrza świata z reprezentacją Polski i wiele trofeów klubowych. - Zaskoczyła mnie jego odpowiedź. Odparł, że wiele rzeczy jest poza wiadomością publiczną i ludzie nie znają prawdy. To mnie zastanowiło, bo już wcześniej słyszałem plotki od ludzi pracujących na wysokich stanowiskach w Rakowie Częstochowa - przyznaje utytułowany szkoleniowiec.

Cieślak ma w Częstochowie status legendy, bo najpierw 20 lat reprezentował ten klub jako zawodnik, a później jako trener, zdobywając złoty i brązowy medal. Wszyscy w mieście doskonale go znają, a wpływowe osoby chętnie dzielą się z nim swoją wiedzą.

ZOBACZ WIDEO: Chomski tłumaczy brak Palucha i Janowskiego w kadrze

- Już na początku tego sezonu słyszałem, że w klubie były mocne tarcia, a posada trenera była zagrożona. Myślę, że właśnie to miał na myśli Papszun mówiąc, że ludzie nie wiedzą wszystkiego. Takie sytuacje potrafią zostać w psychice i osłabić zaufanie do pracodawcy. Zresztą widać, że jakimś dziwnym zrządzeniem losu Raków błyskawicznie znalazł następcę (media poinformowały, że doszło już do porozumienia z Łukaszem Tomczykiem z Polonii Bytom - red.). To faktycznie nie musiał być przypadek - uważa Cieślak.

Co ciekawe, legendarny trener po raz pierwszy w życiu był na meczu piłkarskiego Rakowa Częstochowa. Duża w tym zasługa ekipy Canal+. Cieślak współpracuje z Michałem Mitrutem i Piotrem Bugajnym podczas transmisji z PGE Ekstraligi, a to właśnie ten duet zaprosił go na niedzielny mecz Rakowa z Zagłębiem Lublin. Dzięki temu przed meczem mogło dojść do spotkania dwóch znanych trenerów.

- Mamy coś wspólnego, bo obaj żegnaliśmy się z pracą w częstochowskich klubach w kiepskiej atmosferze. Papszun z powodu swojej decyzji, a ja z powodu zamieszania z torem i pomysłów prezesa. Uważam, że trener Rakowa mógł mądrzej to wszystko rozegrać i popełnił głupi błąd. Wystarczyło, by od początku celował w odejście po rundzie jesiennej, a nikt nie miałby aż tak dużych pretensji. Nie wyobrażam sobie, bym ja mógł odejść z jakiegoś klubu w trakcie sezonu tylko dlatego, że dostałem lepszą ofertę. Mimo wszystko Papszun to fajny człowiek i bardzo go szanuję. Jak będzie miał tylko czas, to zawsze z chęcią spotkam się z nim na kawę - dodaje Cieślak.

Co ciekawe, po meczu do spotkania z żużlowym trenerem odniósł się także trener Rakowa. - Fajnie byłoby kiedyś spotkać się na dłużej i skorzystać z olbrzymiego doświadczenia trenera. Byłem już jakiś czas temu na żużlu. Podobało mi się. Na stadionie robi to wrażenie, bo w telewizji nie czułem tego sportu - przyznał Marek Papszun.

Przypomnijmy, że kluby osiągnęły już porozumienie, a niedługo Marek Papszun rozpocznie pracę w roli trenera Legii Warszawa, gdzie ma podpisać 4,5-letni kontrakt. Raków ma otrzymać z tytułu transferu trenera nawet 400 tysięcy euro.

Komentarze (36)
avatar
yh9s4g7ft7
17.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
Ten klubik ma swoje 5 minut i niech to wykorzysta!!Jeszcze trochę i będzie grać w 2 albo 3 lidze , bo tam jego miejsce !!Woda sodowa uderza i myślą że są czymś większym od dziadersów!!! 
avatar
sebastian musiał
17.12.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Życzenia Noworoczne dla pana Marka abyś wypełnił 4.5 letni kontrakt w zdrowiu i pełen suksesów!!!. 
avatar
T1000
17.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
To jest pieprzenie, w Rakowie uważają, że Papszun powinien dożywotnio być trenerem. Ustępowanie gawiedzi i twierdzenie, że trener popełnia jakiś błąd, bo im się to nie podoba, a w innych okolic Czytaj całość
avatar
mirador
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
3
1
Odpowiedz
Klub walczy o mistrzostwo, świetnie gra w pucharach... kto zwolni trenera, który odnosi sukcesy? Ale gwarancji tych sukcesów nie ma, a w czerwcu kusząca posada w Legii będzie już zajęta. 
avatar
Zeitgeist
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
9
2
Odpowiedz
Prawda jest taka, ze Papszun dowiedzial sie, ze za jego plecami dogaduja sie Tomczykiem, wiec sie wkurzyl i postanowil odejsc przed czasem. Papszun nie zasluzyl na takie traktowanie. Chcial tr Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści