Nie ma wątpliwości co do Vaculika i Motoru. "Takich słów nawet bym nie używał"

WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Martin Vaculik i Jerzy Głogowski
WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Martin Vaculik i Jerzy Głogowski

Czy nowe nabytki Motoru Lublin, w osobach Martina Vaculika i Kacpra Woryny, okażą się strzałem w dziesiątkę i podtrzymają opinię krążącą o klubie? - Zawodnicy przychodzący do Lublina wchodzą na bardzo wysoki poziom - podkreśla Jerzy Głogowski.

Orlen Oil Motor Lublin zeszłoroczne zmagania w PGE Ekstralidze dość nieoczekiwanie na drugim miejscu. Po trzech latach zwycięstw, lubelska ekipa musiała uznać wyższość PRES Grupy Deweloperskiej Toruń. W zespole aktualnych drużynowych wicemistrzów Polski doszło do sporych roszad. Czy pomimo tych zmian, Motor można upatrywać jako kandydata do szybkiego odzyskania tytułu?

- Szanse na pewno są spore, a Motor nadal będzie w grze o złoty medal, chociaż zarówno torunianie i wrocławianie mają podobny potencjał. W dużej mierze będzie to zależne jak poukłada się sezon, czy wystąpią kontuzje, jak zawodnicy poradzą sobie ze sprzętem. Co do Motoru, to zespół został odświeżony, trochę nie do końca tak, jak chciał zarząd, ale tak się ułożyło. W formacji seniorskiej nie widać osłabienia, a potencjał jest bardzo podobny - stwierdza Jerzy Głogowski, były zawodnik i trener Motoru Lublin.

ZOBACZ WIDEO KLŻ bez transmisji? Przewodniczący GKSŻ mówi wprost: Nie ma wielkiego zainteresowania telewizją

Odejście Dominika Kubery, Jacka Holdera i Wiktora Przyjemskiego nie sprawi, że w drużynie dojdzie do gwałtownego załamania poziomu. Były zawodnik Motoru przyznaje, że kluczem jest posiadanie lidera.

- Koniem napędowym drużyny jest Bartosz Zmarzlik. Wszyscy patrzą na lidera, a on nim jest. Wszyscy będą chcieli nadążać za nim. Odeszli dwaj mocni żużlowcy, ale są też ci, na których stać na bardzo dobre występy. Motor jest osłabiony przez formację młodzieżową, bo Przyjemski wskakiwał za słabszego seniora. Być może będzie to widać bardziej na wyjazdach, gdzie Motor może pogubić punkty, natomiast nie spodziewam się, że osłabienie będzie widać na własnym torze.

Jakub Kępa w miejsce Holdera i Kubery zakontraktował Martina Vaculika oraz Kacpra Worynę. Ten pierwszy nie zaliczył ostatniego sezonu do udanych. Nie punktował już tak solidnie jak w poprzednich latach, ale to wciąż zawodnik z topu. Mimo to niektórzy już wróżą, że Motor nie trafi z tym transferem.

- Motor przejedzie się na nim? Takich słów nawet bym nie używał. Klub stwarza na tyle dobre warunki, że zawodnicy tu przychodzący wchodzą na bardzo wysoki poziom, dzięki czemu drużyna i klub na tym korzysta. Mając u boku swojego dobrego znajomego Bartka Zmarzlika, to nie widzę szans na to, by jeździł słabo. Odbuduje się na pewno. Martinowi taki tor będzie pasował. Jeździł już w Tarnowie, Rzeszowie, więc nie obawiam się o jego formę. Będzie miał czas na dopasowanie sprzętu - argumentuje Głogowski.

Były trener Motoru przyznaje, że Vaculik ma jeszcze jeden atut po swojej stronie, gdyż ominą go starty w cyklu Grand Prix. - Skupi się na występach ligowych, a na tym skorzysta drużyna. On zechce, żeby te występy były doskonałe. Nieraz pokazywał, że jest liderem drużyny i w razie potrzeby, weźmie odpowiedzialność za wynik. Zwróćmy uwagę, że ma takie dni, w których mało kto jest w stanie go ugryźć. Jeżeli będzie miał takich dni więcej, to Motor bardzo dużo zyska - zauważa.

Nieco więcej znaków zapytania pojawia się przy Kacprze Worynie. Jego średnia biegowa z ostatnich dwóch sezonów wynosi nieco ponad 1,8. Woryna przychodzi jednak do mocniejszego zespołu, gdzie o punkty może być trudniej, a wymagania większe niż w walczącym o utrzymaniu Włókniarzu Częstochowa. Czego spodziewa się Jerzy Głogowski po nowym nabytku Motoru?

- Oczekuję, że pokaże swoje umiejętności, dobrą technikę jazdy. Jest tutaj spory potencjał do uwolnienia. Myślę, że nie do końca był odnaleziony ze sprzętem. Wiem, że to zawodnik, który nie odpuszcza i walczy na całego. Na pewno będzie miał stworzone bardzo dobre warunki w Lublinie. Myślę, że jego czeka to samo i wejdzie na wyższy poziom. Ma już pewne sukcesy na koncie, ustabilizował pewien poziom, on tego za darmo nie dostał. Myślę, że gdy będzie zdobywał w granicach 10 punktów, to będę z niego zadowolony - wyjaśnia.

Komentarze (13)
avatar
krzyzak1313
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
2
2
Odpowiedz
zdrajca ktory sprzedaje mecze , obys ,,,,,,,, 
avatar
Wroclove
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
4
4
Odpowiedz
To strzał w kolano 
avatar
soviet no fan
9.01.2026
Zgłoś do moderacji
6
4
Odpowiedz
Czy Ty Polaku jesteś dumny z inwestycji SSP w Lublin 
avatar
Jacek (FACC)
9.01.2026
Zgłoś do moderacji
3
3
Odpowiedz
Lublin (5) 
avatar
Mick69
9.01.2026
Zgłoś do moderacji
6
1
Odpowiedz
Bla, bla, bla może odpalą, a może nie. 
Zgłoś nielegalne treści