Pod koniec listopada argentyńska federacja poinformowała, że ze skutkiem natychmiastowym zostaje zawieszona licencja jednego z ich zawodników. Zdaniem przedstawicieli władz czarnego sportu - Alex Acuna prezentował na torze zbyt brawurową jazdę, którą narażał zdrowie - swoje oraz innych uczestników zmagań żużlowych.
Acuna z werdyktem osób decyzyjnych się nie zgadzał, ale musiał się z tym pogodzić i stracił nieco ponad miesiąc - czyli przynajmniej trzy imprezy w ramach letnich mistrzostw Argentyny. Żużlowiec może już jednak szykować się do kolejnych zawodów.
ZOBACZ WIDEO KLŻ bez transmisji? Przewodniczący GKSŻ mówi wprost: Nie ma wielkiego zainteresowania telewizją
Jak poinformowali dziennikarze "En Carrera" - Acuna otrzymał zielone światło do powrotu do ścigania i jeśli zdobędzie fundusze, to weźmie udział w zawodach, które zaplanowano na 13 stycznia. Pod wpisem w social mediach nie brakuje kąśliwych komentarzy w kierunku federacji FEBOM, chociażby o tym, że szybko przestał być "torowym bandytą".
Kibice zauważają, że decyzja w sprawie Acuny może mieć związek z faktem, że gospodarzom coraz trudniej montować pełną obsadę zawodów.