Służył w Królewskich Siłach Powietrznych. Wszedł do wraku wypełnionego bombami

Getty Images / Barratts/PA Images / Na zdjęciu: Morian Hansen
Getty Images / Barratts/PA Images / Na zdjęciu: Morian Hansen

W historii sportu żużlowego znajdziemy postacie, które wykraczają daleko poza tor. Życiorys Moriana Hansena to gotowy scenariusz na film o bohaterze Royal Air Force, który został odznaczony Medalem Jerzego.

W tym artykule dowiesz się o:

Urodził się 10 stycznia 1905 roku w duńskim mieście Frederikssund. Jens Henning Fisker Hansen to postać absolutnie wyjątkowa w historii żużla. Nie zapisał się w annałach sportu wyłącznie wynikami na torze, bowiem jego życiorys łączy w sobie pasję do motocykli, miłość do prędkości oraz niezwykłą odwagę, którą wykazał się podczas II wojny światowej jako żołnierz Royal Air Force.

Zanim trafił na żużlowe owale pracował w roli mechanika w Ford Motor Company, gdzie już od 14. roku życia zdobywał cenną wiedzę techniczną, która później okazała się bezcenna w sporcie motorowym. To właśnie tam narodził się jego przydomek, z którego jest znany - Morian.

ZOBACZ WIDEO: KLŻ bez transmisji? Przewodniczący GKSŻ mówi wprost

W latach 20. XX wieku Hansen ścigał się na motocyklach i samochodach, a jego talent szybko zaprowadził go poza granice Danii. W latach 30. przeniósł się z rodziną do Anglii, gdzie rozpoczął karierę zawodowego zawodnika dirt tracku, czyli dyscypliny, którą dziś znamy jako żużel. W 1931 roku na podstawie dwumiesięcznego zezwolenia związał się z West Ham Hammers. Do drużyny wrócił dwa lata później, by w kolejnych latach zdobywać punkty także dla: Hackney Wick Wolves (1935-1937), Bristol Bulldogs (1938) i Wembley Lions (1939).

Dwukrotnie gościł w finałach mistrzostw świata - w 1936 i 1937 roku, obie imprezy kończąc na jedenastej pozycji. Wcześniej z kolei wyrobił licencję pilota. Co ciekawe - w Hearts and Essex Flying Club, gdzie lotnicze umiejętności szlifował Hansen szkoliło się również wielu brytyjskich żużlowców dla których lotnictwo było naturalnym przedłużeniem miłości do adrenaliny.

Służył w Królewskich Siłach Powietrznych podczas II wojny światowej - awansując do stopnia dowódca eskadry. Bez wahania zgłosił się do Royal Air Force. Choć uznano go za zbyt starego na szkolenie pilota myśliwskiego, przyjęto go jako strzelca pokładowego. Był jednym z pierwszych Duńczyków w RAF.

Służąc w 99. Dywizjonie RAF, Morian Hansen brał udział w nalotach bombowych nad Niemcami. W materiałach historycznych możemy znaleźć informacje, że w lipcu 1940 roku, podczas nalotu na Dortmund, zestrzelił niemiecki nocny myśliwiec Me 110. Według historyków był to pierwszy taki przypadek w historii nocnych operacji bombowych RAF. Za ten czyn otrzymał Krzyż Wybitnej Służby Lotniczej.

Jednak prawdziwy rozdział bohaterstwa napisał kilka miesięcy później. W grudniu 1940 roku na lotnisku RAF Newmarket doszło do katastrofy bombowca Wellington, który rozbił się tuż po starcie. Maszyna płonęła i była wypełniona bombami. Morian Hansen, nie bacząc na zagrożenie, wszedł do wraku i dwukrotnie wyniósł z niego członków załogi, ratując im życie.

Za ten czyn został odznaczony Medalem Jerzego, który został ustanowiony przez króla Jerzego VI wraz z Krzyżem Jerzego 24 września 1940 roku. Był pierwszym Duńczykiem w historii, który otrzymał takie wyróżnienie. To wyróżnienie stawia go w jednym szeregu z największymi bohaterami wojennymi Wielkiej Brytanii.

W 1945 roku wrócił do wyzwolonej Danii. Po wojnie założył szkołę lotniczą. Zmarł w 1995 roku. Na żuzlu ścigali się także jego dwaj bracia - Baltzer Hansen i Kalle Hansen.

Komentarze (2)
avatar
Enfant Terrible
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Patrick Hansen kontyuuje tradycje
Pozdrawiam.
EffantTerrible 
avatar
sparki
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Piekny wiek. 
Zgłoś nielegalne treści