WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Maciej Korda dla SportoweFakty.pl: Nie mam worka pieniędzy, ale wierzę, że sobie poradzę

Żużlowcy Polonii Bydgoszcz wreszcie mają prezesa. Maciej Korda, nowy szef klubu wie, że podjął się bardzo ciężkiego wyzwania, ale zapewnia, że ma wiele pomysłów na wyprowadzenie klubu z kryzysu.
Marcin Kozłowski
Marcin Kozłowski

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Maciej Korda został w czwartek prezesem Polonii Bydgoszcz. Nowy szef klubu znad Brdy ma 48 lat, pochodzi z Dolnego Śląska, a mieszka w Gostycynie koło Tucholi. Był m.in. naczelnikiem Wydziału Promocji i Rozwoju Gospodarczego Starostwa Powiatowego w Tucholi. Obecnie pracuje w tucholskim "Tuchmecie”, Spółdzielni Inwalidów Branży Metalowej. Następca Mariana Deringa w drugim konkursie pokonał sześciu kandydatów i nie ukrywa, że jest zaskoczony wyborem rady nadzorczej bydgoskiej Polonii.

- Sytuacja była bardzo dynamiczna. Każdy z kandydatów musiał spełnić wiele warunków i na pewno był dobrze przygotowany, by zostać prezesem Polonii. Nie ukrywam więc, że jestem zaskoczony decyzją członków rady nadzorczej, ale cieszę się, że zostałem dostrzeżony - mówi Maciej Korda w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl - Wiem, że podjąłem się ciężkiego wyzwania, ale chcę spróbować swoich sił. Od wielu lat jestem sympatykiem żużla oraz Polonii i wiele rzeczy - z punktu widzenia kibica - mnie irytowało. A bez fanów i sponsorów zabawa w żużel nie ma sensu. Nie ukrywam, że znalazłem się w zupełnie nowej sytuacji, bo nigdy nie działałem w żadnych strukturach żużlowego klubu. Muszę szybko poznać specyfikę Polonii, zgłębić tajniki jej funkcjonowania. Teraz już nie jestem kibicem, tylko osobą, która musi zorganizować i zabezpieczyć wiele spraw - mówi nowy szef polonistów.

Nie jest tajemnicą, że do zamknięcia tegorocznego budżetu brakuje Polonii ponad 1.700.000 złotych. Klub wziął komercyjny kredyt bankowy. Przed nowym prezesem zatem ogrom ciężkich wyzwań. - Niestety, nie mam czystej karty i doskonale wiem w jak trudnej sytuacji jest Polonia. Najpierw trzeba zbilansować budżet na przyszły rok oczywiście uwzględniając tegoroczny dług. Wiemy, na jaką pomoc możemy liczyć z miasta. Sami też musimy zgromadzić wiele środków. Nie mam walizki pełnej pieniędzy, nie jestem Harrym Poterrem, ale mam pomysły, jak pozyskać sponsorów. Przede wszystkim należy zmienić podejście do ludzi biznesu, przygotować ciekawą ofertę. Szacując i budując budżet trzeba jednak mierzyć siły na zamiary, tym bardziej w tak trudnej sytuacji gospodarczej w kraju - mówi Maciej Korda.

Finanse, a właściwie ich brak to jednak nie jedyny problem, z którym od razu musi się zmierzyć nowy prezes. Na Sportowej nie ma menedżera, a transferowe rozmowy z zawodnikami praktycznie nie rozpoczęły się. - Mam pomysł na zbudowanie fajnej ekipy. Skompletowanie zespołu to jednak składowa dwóch elementów: możliwości finansowych i oczekiwań kibiców. Po ogłoszeniu regulaminu wiadomo, że sezon 2013 będzie przejściowy dla Polonii i całego polskiego żużla. W piątek spotykam się z radą nadzorczą i będziemy rozmawiać na temat naszej drużyny. W przyszłym tygodniu będziemy mogli porozmawiać o konkretach. Proszę dać mi trochę czasu, bo jak już wspomniałem muszę poznać specyfikę klubu. Nie będę ściemniać - znalazłem się w nowej sytuacji. Nie wiem też, czy będę antidotum na wszystkie problemy Polonii, ale wierzę, że z wieloma sobie poradzę - kończy Maciej Korda.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (23):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • yes 0
    wczoraj prokurent Polkowski mówił o sprawach ważnych dla Polonii? http://www.sportowefak...-10-druzyn
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Aniołek 1
    No to wam darling zostawił prezent - 2 miliony jak na klub, to moc kapuchy! Trzeba nowemu prezesowi życzyć dużo odporności i powodzenia w poszukiwaniu sponsorów. Trudno się zaczyna, gdy dług spłaca się długiem kredytowym od którego będą naliczone potężne odsetki!przecież to kolejne około 50 tysięcy do tyłu!A tak jak piszesz prawdziwi pasjonaci pożyczający bezinteresownie grubą kasę, po prostu tracą wewnętrzny spokój i odchodzą. A z drugiej strony tu nie pożyczający są potrzebni a dający! Przecież każda beczka ma swoje dno i potrzebne jest rzetelne rozliczenie - tak jak w domu, bo nie można doprowadzić do sytuacji, że kredyt spłacamy kolejnym kredytem . Zmieniać formę prawną klubu na spółkę akcyjną, bo na tej daninie miejskiej daleko nie zajedziecie! Miasto niech wreszcie nowy stadion wybuduje albo wyremontuje ten co jest, bo sam tor macie fajny. Powodzenia!
    zawodowiec ale zastanawia mnie.. po co brac kredyt na te 2 mln zl, kredyt komercyjny (pomijam fakt czy uwazam to za sluszne czy nie), by utrzymac klub na nastepne rozgrywki ligowe, splacajac potezne odsetki.. i robiac to zeby ten klub "jechal".. gdy z drugiej strony wybiera sie na prezesa kozla ofiarnego/figuranta, a miasto chce sprzedac udzialy w klubie, ktory skreca w drzewo? bo przed tym sezonem byl pewien bydgoski biznesman, ktory gdy polonia potrzebowala, pozyczal bezinteresownie im pieniadze, na pokrycie dlugow, a klub oddawal kiedy mial.. anonimowy bydgoszczanin, pasjonat zuzla.. i ten klub przez ostatnie lata dzieki temu panu istnial.. przed tym sezonem z nieoficjalnych informacji wynika ze powiedzial iz wiecej na klub nie da, z racji tego co tam sie dzieje.. wiec teraz biora kredyt na dalsza dzialalnosc ale wybieraja figuranta, ktory ma byc kozlem ofiarnym, by za np. 2 lata stwierdzic ze juz nie idzie ratowac klubu pod ta postacia, bo nie ma kto dopiac budzetu,to po co dokonywac tak sprzecznych decyzji? (oczywiscie moze sie zdazyc ze ktos znow przyjdzie i wylozy brakujace pieniadze). czemu nie zrobic tego teraz? ja zdaje sobie sprawe po co panom B. i panu Ch. sam klub i zuzel w bydgoszczy. jednak myslac racjonalnie ten kierunek nie ma pomyslnego rozwiazania. bo w 2 lata moze udalo by sie znow awansowac do E. i w kolorowych ulotkach bylby sukces. a tak moze sie uda, moze nie.. choc moim zdaniem przy takich warunkach istnienia klubu raczej nie. i to mnie smuci. po prostu smuci.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • intro 0
    ty ty
    Pani zosia to nie byle kto :)
    JarekK Bardzo chcialbym, aby nowy prezes wyprowadzil klub na prosta, ale jak czytam "Był m.in. naczelnikiem Wydziału Promocji i Rozwoju Gospodarczego Starostwa Powiatowego w Tucholi. Obecnie pracuje w tucholskim "Tuchmecie”, Spółdzielni Inwalidów Branży Metalowej" to trudno byc optymista. Myslalem ze prezes powinien miec szerokie znajomosci z kregach biznesu, lub miec szerokie doswiadczenie w zarzadzaniu spolkami a nie spoldzielniami inwalidow. Strach pomyslec kim byli pozostali kandydaci? Byly prezes spoldzielni mieszkaniowej i pani Zosia z rybnego?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (23)
Pokaż więcej komentarzy (23)
Pokaż więcej komentarzy (23)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×