WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Rzadko upadał, ale za to bardzo groźnie - mrożące krew w żyłach wypadki Tomasza Golloba

Wypadek Tomasza Golloba w Sztokholmie to jeden z groźniej wyglądających karamboli w jego karierze. Polak na przestrzeni 20 lat zanotował kilka fatalnych kraks, z których cudem wychodził bez złamań.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik

Vojens - 1994 rok

Ostatni jednodniowy finał Indywidualnych Mistrzostw Świata w Vojens w 1994 roku był jednocześnie drugim, w którym brał udział 23-letni wówczas Tomasz Gollob. Polak po dwóch zerach w dwóch seriach startów, w kolejnej zanotował fatalnie wyglądający wypadek. W 11 wyścigu będącego na prowadzeniu Golloba obróciło na pierwszym wirażu i polski żużlowiec plecami i głową uderzył w drewnianą bandę, a przecież należy pamiętać, że wówczas nie było "dmuchawców". Gollob nie doznał na szczęście żadnych złamań, ale pół żywy wrócił do Polski, by dzień później ratować ekstraligowy byt Polonii Bydgoszcz. W meczu z Unią Leszno 21 sierpnia 1994 roku zdobył 9 punktów w 4 startach i zanotował defekt na prowadzeniu. Wycofał się dopiero z piątej serii, gdy bydgoszczanie mieli już zapewnione zwycięstwo. Pierwszy i nie ostatni raz Gollob wykazał się ogromnym hartem ducha. (Wypadek Golloba na video od 1:22:00).




Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Polub Żużel na Facebooku
inf. własna / youtube.com
Zgłoś błąd

Komentarze (17):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Dzidzia 0
    Szybkiego powrotu do zdrowia ;]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ragnar Gniezno 0
    Są jakieś nowe wieści co z Tomkiem?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • _ElEmElEk_ 0
    Człowieku masz ty mózg?! Emil jeździ bez głowy pcha się tam gdzie nie ma miejsca nawet na pół motoru. Mam nadzieję, że ta kontuzja (którą musiał kiedyś złapać) wybije mu z głowy te szaleństwo. Woffinden przez cały rok jedzie dobrze w GP i w lidze (czego o Emilu powiedzieć nie można). Po prostu w tym roku był lepszy i miał troszkę szczęścia, które jest w tym sporcie bardzo potrzebne. Emil jeszcze będzie mistrzem świata jest młody i ma czas. :)
    KrośnianinKSM WOFFINDEN NIE ZASŁUGUJE NA MISTRZA ŚWIATA! POWINIEN GO ZDOBYĆ EMIL BO TEN ANGOL NIE WIE CO WYRABIA. POMALOWANY ĆWOK, NIECH SOBIE JESZCZE CZOŁO WYTATUUJE.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)