Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Częstochowscy kibice walczą o Włókniarza

Fani Lwów na czele ze Stowarzyszeniem Kibiców Częstochowskiego Włókniarza walczą o swój klub. W ostatnich dniach zbierali oni podpisy pod petycją, która trafi do Polskiego Związku Motorowego.
Dawid Borek
Dawid Borek

Fani Włókniarza Częstochowa w liście skierowanym do PZM nie ukrywają niezadowolenia i irytacji z powodu niedopuszczenia częstochowskiego klubu do rozgrywek Polskiej 2. Ligi Żużlowej. Kibice pod petycją zebrali blisko 4200 podpisów.


- Mobilizacja wśród kibiców Włókniarza była bardzo duża i jesteśmy bardzo zadowoleni z efektów tych działań. Ich sukces dowodzi, jak ważny jest żużel dla Częstochowy. Jesteśmy właśnie w trakcie wysyłania kart z podpisami do Polskiego Związku Motorowego. Kopie trafią do Ministerstwa Sportu i Turystyki. Z prośbą o interwencję w sprawie naszego klubu - powiedział jeden z przedstawicieli Stowarzyszenia Kibiców Częstochowskiego Włókniarza na łamach czestochowa.sport.pl.

źródło: czestochowa.sport.pl

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
czestochowa.sport.pl
Komentarze (30):
  • Jak Feniks z popiołu Zgłoś komentarz
    Łabędzi śpiew.
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Patrzac na to co jest nie tylko w drugiej lidze ale i pierwszej-patrz Bydzia- walczcie ludziska o swoj klub bo inaczej niedlugo bedzie u nas jak w Czechach...
      • wlokniarz Robert Zgłoś komentarz
        Czy są jakieś szanse aby SCKM wlokniarz wystartował w 2 lidze macie jakieś wieści
        • Bada Bing Zgłoś komentarz
          Ja tylko się zastanawiam gdzie się podział pasibrzuch Stępniewski. Przecież to on był odpowiedzialny za nadzór licencji i on kłamliwe treści puszczał, że wszystko jest ok. Taki
          Czytaj całość
          aktywny był jaki to on będzie zarządca z banią pełną pomysłów. On nie jest odpowiedzialny za to co się stało? Nie powinien ponieść kary? Najwyraźniej schował głowę w piasek, albo schował się za spódnicą Witkowskiego. Sprawa przycichnie to się wychyli, typowa zagrywka na przeczekanie pod parasolem ochronnym kumpli SZ. i W. Ręka rękę myje, kluby karać, zniszczyć, a kolesia odpowiedzialnego schować. Komuchy zarządzają ligą.
          • JutrzenkaPolonia fan Zgłoś komentarz
            brawo kibice z Czwy!! walczcie do końca!! my też mamy nie wesoło, ale to nie wina kibiców tylko PZMot że dopuszczał wszystkie zadłużone kluby co roku do rozgrywek dając tym samym
            Czytaj całość
            zielone światło na takie wirtualne budżety. Recepta na przyszłość prosta klub zadłużony musi mieć podpisaną ugodę z wierzycielami plus jako kara zakaz transferów i ewentualnie ujemne punkty na start rozgrywek. w ten sposób kluby zostają na mapie żużlowej a prezesi muszą najpierw wyjść z długów aby podpisać nowe kontrakty. a nie licencje warunkowe-nadzorowane itp a i tak prezesiki obiecanki cacanki zawodnikom w kontraktach a potem dupa blada i nie ma komu płacić!
            • Bada Bing Zgłoś komentarz
              Szymański !!!!! CO? jajco!!!
              • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                Jestem zatym aby Częstochowa jechała w lidze,Podpisuje się pod tą petycją, Brak lwów w ex lidze jest już wielka strata,Spółka jest w sądzie prowadzony jest proces
                Czytaj całość
                upadłościowy,Spólka chce dogadać się z wierzycielami chce spłacać z prowadzonego przez siebie bazaru jakimś procencie ,tu należy się dogadać ,Jaki problem aby stowarzyszenie nie jechało dogadane jest z dwoma zawodnikami w temacie jest ugoda.
                • Ostrów Pany Zgłoś komentarz
                  Oddajcie kase i pojedziecie ,jakie to banalne.
                  • yes Zgłoś komentarz
                    Czy petycja będzie miała wpływ na petycję? Zobaczymy.
                    • Pewni na beton Zgłoś komentarz
                      Jak tam na wojnie???????????:}}}}
                      • FILEMON Zgłoś komentarz
                        Dlaczego nie pisali petycji jak klub im kontaktował za wirtualne pieniądze gwiazdy światowego formatu? Dlaczego nie reagowali że klub nie płaci zawodnikom? Teraz się obudzili?
                        • speedwayfanckm Zgłoś komentarz
                          jeżeli którykolwiek z prezesów stowarzyszeń podda się idiotycznym zapisom licencyjnym o przejęcie zobowiązań po poprzednikach, spółkach i przejmie -podpisze takie ugody, powinien
                          Czytaj całość
                          zostać natychmiast przez Komisje Rewizyjne zawieszony a nawet wyrzucony za działanie na szkodę podmiotu w którym jest Prezesem. Co więcej Komisja Rewizyjna powinna zgłosić do prokuratury czyn karalny. Nie ma i nigdy nie będzie zgody na to żeby spłacał Bogu ducha winny podmiot, nawet nowy ( z zastrzeżeniem ze w jego strukturze nie ma żadnego "przekreta" z podmiotu zadłużonego.)Już pisałem że przepis licencyjny jest przymuszaniem do czynu karalnego, a argument że nie ma kto płacić jest durnowaty, bo zawsze jest ten co zawierał kontrakty i odpowiadał za finanse klubu -PREZES - ZARZĄD. Może tu być 1000 opinii że GKSŻ i PZM zrobił dobrze, a ja twierdzę że każdy z tych klubów w 90% wygra sprawę przeciwko tym instytucjom (GKSŻ i PZM). Kodeks Handlowy i Prawo Karne jednoznacznie od wielu lat wskazuje jak w prosty sposób takie sprawy się załatwia, a tu jakimś wymysłem "leśnych ludków" chce się wyciągać konsekwencje do podmiotów ratujących speedway, nie mających nic wspólnego z dłużnikami. To Tyle na temat.
                          • Areckimil Zgłoś komentarz
                            Spłata 40 procent zaległości w dwa, a nie w trzy lata, a w dodatku gwarantowana przez prywatną firmę Tadeusza Zdunka. To nowa propozycja prezesa stowarzyszenia GKŻ Wybrzeże dla krajowych
                            Czytaj całość
                            żużlowców, którzy czekają na zaległe pieniądze za lata 2013-14. Przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego Piotr Szymański już zapowiedział, że proces licencyjny może zostać... ponownie otwarty. Jednak, aby Gdańsk otrzymał prawo startu w II lidze jeszcze w tym roku, musi być ugoda. Przed tygodniem Polski Związek Motorowy odmówił Wybrzeżu prawa startu w tym roku w II lidze. W klubie mówiono o "zaskoczeniu i dużym rozczarowaniu". Jednak, gdy pierwszy szok minął, zabrano się do działania, by jednak... wziąć udział w rozgrywkach! Co więcej pozytywny sygnał dla podjęcia takich wysiłków nadszedł także z Warszawy. WYBRZEŻE BEZ LICENCJI NA II LIGĘ Przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego Piotr Szymański przyznał, że klub nie ma możliwości odwołania się od decyzji PZM. Jednocześnie poinformował, że jeśli Wybrzeże podpisze ugody z zawodnikami, proces licencyjny może zostać... ponownie otwarty. Przypomnijmy, że wcześniej władze żużla nakazały, by takie porozumienie zostało zawarte do 15 lutego. Propozycja Wybrzeża dla zawodników-wierzycieli, zakładała wypłatę 30 procent zaległości w ratach rozłożonych na 3 lata. Później Tadeusz Zdunek wyraził gotowość wypłacenia 40 procent tej kwoty (łącznie około 700 tys. zł), ale klub nie osiągnął porozumienia z zawodnikami. Na nic zdały się też próby porozumienia z Polskim Związkiem Motorowym, który miał podjąć się roli mediatora bądź zobligować wręcz wierzycieli do przyjęcia propozycji z Gdańska. ROBERT MIŚKOWIAK SKŁONNY DO KOMPROMISU Gdy ogłoszono, że Wybrzeże nie pojedzie w II lidze, wszyscy byli... niezadowoleni. Zawodnicy byli oburzeni tym, że PZM nie zaprosił ich do rozmów przed podjęciem decyzji i wreszcie zadeklarowali chęć porozumienia. W tym tonie wypowiadali się na naszym portalu zarówno Robert Miśkowiak jak i Leon Madsen. Nieoficjalnie wiadomo, że na porozumienie wciąż liczą także: Dawid Stachyra i Artur Mroczka. ZENON PLECH: PROBLEMY WYBRZEŻA MOGĄ BYĆ POCZĄTKIEM KOŃCA ŻUŻLA W POLSCE Natomiast legenda żużlowa, Zenon Plech ostrzegał, że upadek żużla w Gdańsku, a także w Częstochowie może mieć przykre konsekwencje nie tylko dla tych ośrodków. To może być według niego początek końca tej dyscypliny w naszym kraju. Dlatego Tadeusz Zdunek ruszył znów do walki o II ligę. Szef stowarzyszenia GKŻ Wybrzeże wysunął nową propozycję ugody, a ponadto gotów jest zaryzykować nawet własnym majątkiem. - Jesteśmy gotowi zapłacić 40 procent zaległości w rozłożeniu na dwa lata. Wydaje mi się, że to maksimum tego, na co możemy sobie pozwolić, gdyż mamy ściśle określony budżet na II ligę. To 1,3 miliona złotych, a od tego trzeba odjąć koszta wynajmu stadionu, organizacji imprez i prowadzenia biura. Spotkaliśmy się z Dawidem Stachyrą, Arturem Mroczką i Robertem Miśkowiakiem, czekamy na ich odpowiedzi, sytuacja jest dość dynamiczna. Na propozycję przystał już nasz były trener Stanisław Chomski - mówi prezes stowarzyszenia GKŻ Wybrzeże. Propozycja nie dotyczy jedynie Leona Madsena, który domaga się od gdańszczan ok. 250 tys. zł. Raz, że Polski Związek Motorowy nie wymaga do licencji spłaty zawodników zagranicznych, a dwa, że klub nałożył na Duńczyka kary finansowe, od których ten się nie odwołał. LEON MADSEN: ŻUŻLOWCY NIE SĄ ZACHŁANNI - Polski Związek Motorowy broni przede wszystkim interesuj krajowych zawodników. Jeśli chodzi o Madsena, pozostaje kwestia kar, które z godnie z kontraktem, nałożyliśmy na niego m.in. za to, że nie stawił się na meczu w Częstochowie przedstawiając jakieś dziwne zwolnienie lekarskie. Leon nie odwołał się od tej decyzji, więc uwzględniając karę, zaległości wobec niego są bardzo małe. Sytuacja prawna wygląda tak, że jeśli chce walczyć o pieniądze, powinien zwrócić się do spółki GKS Wybrzeże SA, która startowała w ekstralidze - dodaje prezes Zdunek. Pozostałym zawodnikom Wybrzeże ponadto obiecało zaproszenia na planowane przez klub turnieje indywidualne, w których otrzymają dodatkowe wynagrodzenie. Co więcej, Zdunek oferując nowe warunki uregulowania zadłużenia, zdecydował się, że dotycząca tego umowa zostanie podpisana nie z klubem, a z jego prywatną firmą. Ma to być gwarancja wypłacalności, która ostatecznie przekona wierzycieli. Klubowi zależy na szybkiej ugodzie nie tylko dlatego, by wznowić starania o licencję na starty w II lidze, ale również z uwagi na to, że 9 marca mija termin składania ofert w konkursie na pieniądze z tytułu promocji miasta Gdańska poprzez sport. Pozyskane z tego tytułu środki mają stanowić część budżetu na start w II lidze. Czytaj więcej na: http://sport.trojmiasto.pl/Tadeusz-Zdunek-gwarantem-nowej-ugody-Wybrzeze-Gdansk-n88150.html?expand=10320939&hl=10320939#op10320939#tri
                            Zobacz więcej komentarzy (17)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×