WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lista startowa 1. Finału IMŚJ. Castagna i Vicentin z dzikimi kartami

W sobotę na torze w Lonigo rozegrany zostanie 1. turniej finałowy Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Znana jest już lista startowa tych zawodów. Z dzikimi kartami wystąpią dwaj Włosi.
Wojciech Ogonowski
Wojciech Ogonowski

Polskę reprezentować mają Bartosz Zmarzlik i Paweł Przedpełski. Występ tego drugiego stoi jednak pod znakiem zapytania. - Decyzja może zapaść w dniu zawodów - informował w poniedziałek Jacek Krzyżaniak. Przypomnijmy, że junior KS Toruń obecnie przechodzi rehabilitację po tym jak w spotkaniu ligi szwedzkiej złamał obojczyk.


W pierwszym turnieju finałowym IMŚJ wystąpią przedstawiciele dziewięciu krajów. Po zawodach w Lonigo, żużlowcy będą jeszcze rywalizować w Lublinie (15 sierpnia) i w Pardubicach (19 września).

Lista startowa:
1. Bartosz Zmarzlik (Polska)
2. Mikkel Michelsen (Dania)
3. Wiktor Kułakow (Rosja)
4. Brady Kurtz (Australia)
5. Nicolas Vicentin (Włochy) - dzika karta
6. Nikolaj Busk Jakobsen (Dania)
7. Stefan Nielsen (Wielka Brytania)
8. Paweł Przedpełski (Polska)
9. Aleksandr Łoktajew (Ukraina)
10. Mikkel Bech (Dania)
11. Andrzej Lebiediew (Łotwa)
12. Michele Paco Castagna (Włochy) - dzika karta
13. Emil Grondal (Dania)
14. Max Fricke (Australia)
15. Victor Palovaara (Szwecja)
16. Anders Thomsen (Dania)

17. Giorgio Trentin (Włochy)
18. Ivan Garzaro (Włochy)

Początek zawodów: godz. 21:00

Terminarz IMŚJ:
29 maja 1. Runda Kwalifikacyjna IMŚJ w Pardubicach
30 maja 2. Runda Kwalifikacyjna IMŚJ w Terenzano
30 maja 3. Runda Kwalifikacyjna IMŚJ w Żarnowicy
11 lipca 1. Finał IMŚJ w Lonigo
15 sierpnia 2. Finał IMŚJ w Lublinie
19 września 3. Finał IMŚJ w Pardubicach

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (33):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Sartoris 0
    Buczkowski to nasz ulubieniec. Jego jazda na g-dzkim torze to radość dla oczu. Nie wiem co z jego sprzętem, myślisz że jeśli nie ma super fur to raczej kwestia kasy (trochę jednak zarabia) czy trafienia? Takich zawodników, o których mówisz że nie mają stricte jeździeckich umiejętności jest cała masa. Podam kilka przykładów zawodników, którzy przewinęli się przez GKM: Chrzanowski, Mroczka (dobre starty, ładna sylwetka, ale wyprzedzanie na trasie?), Jeleniewski, Okoniewski (choć tu i tak jest lepiej niż u pozostałych), Ułamek (za naszą kasę ma teraz dobre fury) i wielu innych. Ciekawym zawodnikiem w GKM był Karpov. Szkoda, że nie został. Bardzo poprawił starty, a na dystansie też sporo potrafił. Pamiętam pewien cudowny bieg sprzed kilku lat, gdy był jeszcze w ROW Rybnik i dosłownie przez 4 kółka ciął się z Buczkiem. Coś fantastycznego. Raz jeden, raz drugi. Na naszym torze to nie jest takie proste. Po tym sezonie bodajże trafił do GKM. No tak, Zengota, Kasprzak to raczej nie są mistrzowie formy. Treść ok, ale forma pożal się Boże. Zengota czyni stałe postępy z tą swoją jazdą, nawet w UK idzie mu całkiem nieźle. Kiedyś widziałem Musielaka na torze w Lakeside. Popełnił kilka błędów, ale co on tam wyczyniał. Co bieg to walka na całej szerokości, fajnie się to ogladało.
    Speedway Koneser No, Buczek ma potencjał ale sprzętowo za mocny nie jest. Tak jak np Zagar na wyższej półce albo Miesiąc na sporo niższej, duże umiejętności jeździeckie. Trzeba czekać, może kiedyś trafi jakieś super fury. Pamiętam BK chyba z 10 lat temu, Buczkowski, Hlib i Miedziński zrobili po 13, a największe wrażenie robił Krzysztof. Hlib też, on zmarnował swój talent a był następcą Śwista. Wygrał chyba drewniany Miedziński, który później i tak trochę się wyrobił i ogarnął chociaż ścieżki i ustawienia na MA. Jeszcze lepszy od Hliba powinien być Szombierski, talent czystej wody, jaki rzadko się trafia, ale zrobił z nim to samo co Hlib. Żeby tak spieprzyć sobie karierę z takimi papierami, będąc Polakiem, mając taki łatwy start i zaplecze, to jest zbrodnia. Ale jest w Polsce zdecydowanie więcej profesjonalistów pełną gębą którzy pracą dochodzą do jakichś wyników KK, Zengota, Kościecha, Okoń, Jeleń itd. Najbardziej zawiódł mnie chyba Kołodziej, jego zbyt małe ambicje, a to powinien być taki Gollob który robi mniej błędów i jest lekki czyli powinien rządzić bo ma wszystko, w jednym sezonie w Lesznie nawet trafił mega sprzęt. A poza Polską Lindbaeck, też genialne umiejętności a w głowie mało oleju, jak kiedyś dorwał topowy sprzęt to 2 turnieje GP wygrał a w innym był na pudle pod koniec roku, a to nie był jakiś kosmiczny sprzęt zdecydiwanie górujący nad rywalami
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Speedway Koneser 0
    No, Buczek ma potencjał ale sprzętowo za mocny nie jest. Tak jak np Zagar na wyższej półce albo Miesiąc na sporo niższej, duże umiejętności jeździeckie. Trzeba czekać, może kiedyś trafi jakieś super fury. Pamiętam BK chyba z 10 lat temu, Buczkowski, Hlib i Miedziński zrobili po 13, a największe wrażenie robił Krzysztof. Hlib też, on zmarnował swój talent a był następcą Śwista. Wygrał chyba drewniany Miedziński, który później i tak trochę się wyrobił i ogarnął chociaż ścieżki i ustawienia na MA. Jeszcze lepszy od Hliba powinien być Szombierski, talent czystej wody, jaki rzadko się trafia, ale zrobił z nim to samo co Hlib. Żeby tak spieprzyć sobie karierę z takimi papierami, będąc Polakiem, mając taki łatwy start i zaplecze, to jest zbrodnia. Ale jest w Polsce zdecydowanie więcej profesjonalistów pełną gębą którzy pracą dochodzą do jakichś wyników KK, Zengota, Kościecha, Okoń, Jeleń itd. Najbardziej zawiódł mnie chyba Kołodziej, jego zbyt małe ambicje, a to powinien być taki Gollob który robi mniej błędów i jest lekki czyli powinien rządzić bo ma wszystko, w jednym sezonie w Lesznie nawet trafił mega sprzęt. A poza Polską Lindbaeck, też genialne umiejętności a w głowie mało oleju, jak kiedyś dorwał topowy sprzęt to 2 turnieje GP wygrał a w innym był na pudle pod koniec roku, a to nie był jakiś kosmiczny sprzęt zdecydiwanie górujący nad rywalami
    Sartoris Zgadza się, takich zawodników, którzy wyprzedzają na trasie kilka razy w życiu (pomijam sytuacje, o których pisałeś: defekty innych, błędy, osiołki a nie silniki). U nas w Grudziądzu Okoniewski jest dobrym przykładem. Od zawsze dobre starty, ładna sylwetka, ale na grudziądzkim torze bardzo rzadko wyprzedza pomimo tego, że jest ewidentnie szybszy na trasie. Już kilka razy zauważyłem taką sytuację, widać jak na dłoni, że dochodzi prowadzącego, siedzi mu na kole, a nie potrafi wyprzedzić. Nasz tor jest wąski, ale dla chcącego nic trudnego (vide: Buczkowski, Gollob, Protasiewicz i wielu innych). Dobre porównanie było na meczu z Falubazem. Protasiewicz fruwał wręcz, jedynie pierwszy bieg słaby, potem korekta i piękna jazda. Hampel pomimo, że szybki to wciąż kaleczył. Uzbierał raptem kilka oczek. Chciałbym zobaczyć Hampela na krótkim brytyjskim torze.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Sartoris 0
    Zgadza się, takich zawodników, którzy wyprzedzają na trasie kilka razy w życiu (pomijam sytuacje, o których pisałeś: defekty innych, błędy, osiołki a nie silniki). U nas w Grudziądzu Okoniewski jest dobrym przykładem. Od zawsze dobre starty, ładna sylwetka, ale na grudziądzkim torze bardzo rzadko wyprzedza pomimo tego, że jest ewidentnie szybszy na trasie. Już kilka razy zauważyłem taką sytuację, widać jak na dłoni, że dochodzi prowadzącego, siedzi mu na kole, a nie potrafi wyprzedzić. Nasz tor jest wąski, ale dla chcącego nic trudnego (vide: Buczkowski, Gollob, Protasiewicz i wielu innych). Dobre porównanie było na meczu z Falubazem. Protasiewicz fruwał wręcz, jedynie pierwszy bieg słaby, potem korekta i piękna jazda. Hampel pomimo, że szybki to wciąż kaleczył. Uzbierał raptem kilka oczek. Chciałbym zobaczyć Hampela na krótkim brytyjskim torze.
    Speedway Koneser Sebie Ułamkowi wielki talent jeździecki też nie był potrzebny do wyczesania wielu klubów i zgromadzenia baniek, a zawodników których w karierze objechał po trasie można policzyć na palcach, co najwyżej przejechał obok jakiegoś wolnego muła albo ktoś zrobił spory błąd. A natłukł mnóstwo pkt w polskich ligach. To samo Hampel, taki Ułamek z wyższej półki, lżejszy, o ładniejszej sylwetce. I wielu innych. Ja niestety ostatnio nie mam czasu oglądać Premier, jeszcze na tym polsacie mecze ciągną się straszliwie ale dużym plusem jest że nikt tam nie demoluje sprzętowo, taki Cook jest do strzelenia, Tai na szczęście tam nie wpada
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (30)
Pokaż więcej komentarzy (33)
Pokaż więcej komentarzy (33)
Pokaż więcej komentarzy (33)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×