Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rafał Trojanowski krytykuje Przemysława Termińskiego. "Traktuje zawodników jak nierobów"

Rafał Trojanowski krytykuje ostatnią wypowiedź Przemysława Termińskiego. - Ten pan uznaje trzeciego i czwartego zawodnika w biegu za nierobów niczym w czasach PRL-u - mówi zawodnik Włókniarza Częstochowa.
Mateusz Lampart
Mateusz Lampart

W jednym z punktów Regulaminu Przynależności Klubowej, czytamy:

W zawodach o DMP w przypadku przegrania podwójnie biegu (1:5) przez zawodników drużyny gościa lub gospodarza, klub nie ma prawa płacić za punkt zawodnika, który przyjechał na trzeciej pozycji.

Kilka dni temu właściciel KS Get Well Toruń odniósł się do tego przepisu na łamach WP SportoweFakty. - Jeśli zawodnikom to nie odpowiada, to po prostu nie powinni przywozić tych jedynek. Gdy będą zdobywać po dwa lub trzy punkty, to problemu przecież nie będzie. Nie przemawia do mnie w ogóle argument, że na torach będzie niebezpieczniej, bo żużlowcy będą agresywniej walczyć o dwa "oczka". Płacenie za ten punkt tej samej stawki prowadzi do wniosku, że niezależnie od tego, czy się stoi, czy się leży, to kasa za punkcik się należy. Zapis, który znalazł się w regulaminie, nie budzi według mnie kontrowersji. Jedno "oczko", które zdobywa taki żużlowiec, z punktu widzenia meczu nic nie daje - mówił Przemysław Termiński.

Niektóre zapisy regulaminowe są krytykowane przez żużlowców. Jednym z ich przeciwników jest Rafał Trojanowski, którego zbulwersowały słowa właściciela toruńskiego klubu. - Ostatnia wypowiedź pana Termińskiego i tekst: "czy się stoi, czy się leży, kasa za punkcik się należy" obraża wszystkich zawodników. Nie wiem, ile lat ten pan interesuje się żużlem, ale widocznie do tej pory nie zauważył, że na tor wyjeżdża czterech zawodników. Każdy z nich wykonuje taką samą pracę, a często ten z tyłu - cięższą. Dziwi mnie, że mówi to człowiek z Torunia, gdzie często w wyścigu zawodnicy się mijają i walczą do kreski, a ten pan uznaje trzeciego i czwartego za nierobów niczym w czasach PRL-u - mówi zawodnik.

- Każdy z zawodników wykonuje taką samą pracę, a często ten z tyłu - cięższą - mówi Trojanowski - Każdy z zawodników wykonuje taką samą pracę, a często ten z tyłu - cięższą - mówi Trojanowski
"Trojan" zwraca uwagę na fakt, iż po wprowadzeniu przepisu "1:5", wyjeżdżanie na tor dla niektórych żużlowców może stać się nieopłacalne. - Żużel jest pewnie jedynym zawodowym sportem na świecie, gdzie ostatni zawodnik w wyścigu dopłaca do wykonanej pracy. Płaci za oponę, olej, amortyzację sprzętu, często dojazd i hotel. A przecież nie wszyscy zawodnicy dostają kasę przed sezonem, za którą mogą kupić sprzęt, opłacić mechanika i inne rzeczy. Często jest tak, że mocny zawodnik ma prowadzić słabszego i dzięki ich współpracy mamy piękne wyścigi i zwycięstwa 5:1. To jednak nie oznacza, że trzeci i czwarty zawodnik spacerują po torze - uważa.

Według wychowanka Stali Rzeszów, przepisy regulujące płatności za punkt już istnieją i wprowadzanie kolejnych mija się z celem. - Proponuję panu Termińskiemu ograniczyć swoje złote myśli, bo mógł własne propozycje zawrzeć w umowach kontraktowych w swojej drużynie. Należy uświadomić wszystkich, że regulacja dotycząca płatności za punkt od dawna jest stosowana. Obowiązują drabinki punktowe, przykładowo od 1-4, 5-9 oraz 10 i wyżej. To oznacza, że nie każdy punkt jest tak samo płatny. Jeśli zawodnik przywozi te jedynki na 5:1 to prawdopodobnie łapie się na gorszą drabinkę i ma mniej za punkt. A są i kluby, które nie płacą za punkty 1-4 - przyznaje Trojanowski.

Kontrowersje budzi także inna propozycja:

Zawodnik startujący jako rezerwa taktyczna lub rezerwa zastępująca jako kwota zmienna za pojedynczy zdobyty punkt lub bonus w zawodach nie może być wyższa w danym sezonie niż 50 procent kwoty zmiennej. 

- To kolejny bubel regulaminowy. Najlepszy zawodnik drużyny jedzie ratować wynik zespołu, przeważnie robi to bieg po biegu. To sprawia, że sprzęt i zawodnik dostają podwójnie po tyłku. Często bonus dostaje karę minus 50 proc. Przypomnę, że takie pomysły są wprowadzane w momencie, gdy powstał regulamin finansowy i stawki zostały obniżone. Zresztą każdy prezes może płacić tyle, na ile go stać. Żaden z zawodników z pistoletem na negocjacje nie przychodzi. Prosiłbym, aby nie oceniać wszystkich poprzez zarobki 15-20 najdroższych zawodników - ocenia Trojanowski.

Nowy kapitan częstochowskiej ekipy ma pomysł na to, jak sprawić, aby strony szybciej dochodziły do porozumienia w sprawie nowych zapisów regulaminowych. - Od dawna powtarzam, że na spotkanie prezesów po sezonie powinni być zapraszani kapitanowie drużyn, abyśmy razem rozmawiali o naszym sporcie i wprowadzali przemyślane zmiany. A jeśli chcemy oszczędności, to proponuję wszystkim przeczytanie ostatniego felietonu pani Marty Półtorak - kończy "Trojan".

Swoje zdanie na temat przepisów przedstawili ostatnio między innymi: Krzysztof Cegielski, Łukasz Sady, Witold Skrzydlewski, Sławomir Kryjom i Stanisław Chomski.

Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

Czy zgadzasz się z Rafałem Trojanowskim?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (68):

  • Bada Bing Zgłoś komentarz
    Termiński znany w pewnych kręgach jako ,,pedofil" po prostu nie ma zamiar dokładać kolejnej bańki ze swojej kieszeni po sezonie, żeby najbardziej stabilny klub mógł wyjść na 0, a nie
    Czytaj całość
    na minusie
    • miroslaw998 Zgłoś komentarz
      Dosłownie śmiech na sali. "W jednym z punktów Regulaminu Przynależności Klubowej, czytamy: W zawodach o DMP w przypadku przegrania podwójnie biegu (1:5) przez zawodników drużyny gościa
      Czytaj całość
      lub gospodarza, klub nie ma prawa płacić za punkt zawodnika, który przyjechał na trzeciej pozycji." A wystarcza podobno czytać ze zrozumieniem bo on tego nie wymyślił. On płaci swoje pieniądze prywatne i próbuje się z tym rozprawić. Z idiotyzmami które ktoś zapisał właśnie aby zrobić zamieszanie. Co nie jest zabronione,jest dozwolone. W tym sporcie [ i nie tylko] powołano już tyle różnych komórek i podzespołów że to nie Termiński ustala warunki gry.Chciałbym zauważyć że dla zrozumienia wystarczy poszukać wypowiedzi zawodników z Torunia. Czy któryś o tym choćby wspomniał? To że kiedyś jeden z Prezesów bodaj z Tarnowa, zażyczył sobie od Ułamka i Kasprzaka po sezonie grubych pieniędzy to dla wielu tu było normalne ale że ktoś pokazuje dziwactwo istniejące i próbuje to nie tylko okpić ale zakwestionować po dyskusji najbardziej zainteresowanych czyli zawodników,staje się okazją do skopania kogoś kto zamiast na zagraniczne wycieczki jeździć czy kolejne wille stawiać na żużel daje. Skopać,zgnoić a najlepiej od żużla odgonić.
      • Mario_81 Zgłoś komentarz
        Zlepili konkretna pake a teraz szukaja oszczednosci.
        • marcinRo Zgłoś komentarz
          Termiński to facet który ma pieniądze ale na żużlu się nie zna w naszym chorym kraju często to tak wygląda .Ale żużel to nie tylko kasa to Emocje Adrenalina i Pasja.
          • adamo rybnik Zgłoś komentarz
            Ciekaw jestem jaka będzie mina np. pana Termińskiego gdy w 15 biegu przy stanie 44:40 (hipotetycznie ofc) dla Torunia jeden z jego zawodników jest na prowadzeniu, a drugi jest ostatni... i
            Czytaj całość
            wtedy ten prowadzący defektuje czyli z 47:43 robi się 45:45,a wtedy ten ostatni sobie pomyśli wy mnie udu..acie nie płacąc za ten punkt - to ja was też i markuje defekt co daje 44:45... i co wtedy ? "Jedno "oczko", które zdobywa taki żużlowiec, z punktu widzenia meczu nic nie daje" - naprawdę ? a jeśli zawodnicy jadący z tyłu bez perspektyw wyprzedzenia rywali zaczną nagminnie markować defekty ? (bo po co eksploatować sprzęt za darmo) i na koniec do zwycięstwa zabraknie np. 4 punktów (tych jedynek właśnie) - to co wtedy ? też te jedynki nic nie dają ? Coś słabego Toruń ma prezesa :)
            • Agnieszka Dominik Karbiccy Zgłoś komentarz
              Ja ma jeszcze głupszy pomysł skoro EE wymyśla takie pierdoły to zróbmy punktacje 1-2-3-0 :) wtedy nikt nie będzie chciał byc pierwszy. Każdy dostanie kasę za każdy punkt a będzie
              Czytaj całość
              ekstra walka o 3 miejsce wiecie jaki wtedy będzie ekstra speedway. Aż dziw że nikt tego nie zaproponował.
              • Agnieszka Dominik Karbiccy Zgłoś komentarz
                A ja sie pytam co w sytuacji. Zawodnik jedzie drugi Mamy piękne 4:2 i na ostatnim łuku przy wyjściu atak z 3 pozycji po dużej i nagle robi się 5:1. Panie Termiński udowodnij mi teraz że
                Czytaj całość
                zawodnik zdobywający jeden punkt nie walczył. Założę się z Panem iż mnie rację przyzna każdy zawodnik, prezes, kibic. Boję się że tutaj będzie jak ze zmianą punktacji w zawodach międzynarodowych gdzie zawodnicy specjalnie zwalniali żeby byc na 3 pozycji. A może tak solidarność zawodników?? Prowadzimy 5:1 a na ostatnim łuku drugi puszcza trzeciego i każdy ma zapłacone. Jakmyślicie co w połowie sezonu po takim zachowaniu zawodników zrobiła by GKSŻ
                • Pewni na beton Zgłoś komentarz
                  Kto tam w zeszłym roku jeżdził w PGE ledwo ponad 30 na wyjazdach???:}}}}}}}}}}}}} To będzie jeszcze mniejszy budżet?:}
                  • Pewni na beton Zgłoś komentarz
                    Najśmieszniejsze jest to że oponują Ci co po 3 rundzie pojadą oszczędnościowo!:}}}}} Śmiech na sali!:}
                    • netoperek Zgłoś komentarz
                      Pan Termiński zapewne ma głowę do interesów ale do sportu już niekoniecznie. Takie pomysły jak ten to niech sobie stosuje raczej na giełdzie.
                      • Falubaz --- Zastal Zgłoś komentarz
                        Jakiś czas temu pisałem że Termiński w środowisku żużlowym sie zbłaznił i wiekszość się z jego durnych wypowiedzi smieje, ten człowiek to taki mały Władziu komarnicki (bo jego
                        Czytaj całość
                        ciężko przebić, jest jedyny i niepowtarzalny). Nie ma pojecia o żużlu a udaje filozofa. Oby jak najmniej tego typu karierowiczów...
                        • Petrus Zgłoś komentarz
                          Dla mnie ten Termiński ma takie samo pojęcie o żużlu,jak Les Gondor,który w 1995 był pierwszy raz na żużlu,a w następnym sezonie został prezesem Stali.W biegu żużlowym często na
                          Czytaj całość
                          metę 2-3 zawodników wpada prawie równocześnie,a ktoś musi być ostatni.Ciekawe czy jego wszyscy zawodnicy dostają taką samą kwotę na "przygotowanie do sezonu"? Przecież dla każdego zawodnika silnik,olej,opony kas kosztują tyle samo.Nie wiem czy jego zamiarem jest wejście do władz GKSŻ-u czy PZMotu.Z takimi durnymi pomysłami nie ma raczej szans.Dla mnie Trojanowski ma 100 % racji. Termiński jak chciał błysnąć,to mógł zaproponować brak kwot za samo podpisanie kontraktu.Zyskałby wtedy większe uznanie.Wszystkie kluby zaoszczędziłyby o wiele więcej,niż zmniejszenie kwoty za trzecie miejsce.
                          • Piter P Zgłoś komentarz
                            Ale ten Termiński to mocny gość. Wystarczy, że sobie coś pomyśli, natychmiast wpisują do regulaminu, a prezesi podpisują bez szemrani zmiany w regulaminie. To jest władza !!! Szkodą,
                            Czytaj całość
                            że nie zapisał w regulaminie, że liga w tym sezonie jedzie o II miejsce, bo pierwsze jest z urzędu zapisane dla KS Toruń :-)
                            Zobacz więcej komentarzy (55)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×