WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dominik Kubera: Eliminacje trzeba przechodzić, a wygrywa się w finałach

Hubert Łęgowik wygrał czwartkowy półfinał Srebrnego Kasku w Rzeszowie. Awans do finału w Rawiczu uzyskał także Dominik Kubera. - Eliminacje trzeba przechodzić, a wygrywa się w finałach - mówi wychowanek Fogo Unii Leszno.
Mateusz Lampart
Mateusz Lampart

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Rafał Karczmarz (Stal Gorzów): Mój wynik jest całkiem przyzwoity. Nie było najgorzej, ale mogło być lepiej. Najważniejsze, że mam awans. Na torze w Rzeszowie czuję się wspaniale. Ta jazda zaprocentuje u mnie także w lidze. Już mniej więcej wiem, jak jechać na tym torze. Wszystko u mnie zmierza w dobrym kierunku.

Arkadiusz Potoniec (Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra): O tym, że startuję w tych zawodach dowiedziałem się w środę o dwunastej. W tym dniu miałem też do przejechania jeden silnik w Zielonej Górze. Wystartowałem w Rzeszowie w ciemno. W pierwszym biegu ze startu wyjechałem, ale na trasie było gorzej. Tor nie należał do łatwych, bo robiły się spore koleiny.

Dominik Kubera (Fogo Unia Leszno): Udało mi się zdobyć 10 punktów, choć tor był mega wymagający. Robiły się dziury i koleiny. W ostatnich biegach chciałem już tylko bezpiecznie dojechać do mety, żeby szczęśliwie wrócić do domu. Zawody fajnie się ułożyły, bo jestem w finale. Oby tak dalej. Jak to mówi mój mechanik, wszystkie eliminacje, ćwierćfinały i półfinały są po to, żeby je przechodzić, a nie wygrywać. Od wygrywania są finały. Do Rawicza pojadę po zwycięstwo.

Hubert Łęgowik (Eko-Dir Włókniarz Częstochowa): Dzięki meczowi ligowemu w niedzielę miałem przetarcie na rzeszowskim torze, ale tylko co do geometrii. Co do przełożeń - tor był zupełnie inny. Mimo, że mecz ligowy nam nie wyszedł, to zaprocentowało. Z tych zawodów jestem zadowolony, choć tor był bardzo wymagający, były ogromne dziury. Dałem sobie radę, miałem trzy indywidualne zwycięstwa i wygrałem tą rywalizację. Pogoda w Rzeszowie zrobiła nam niespodziankę. Każdy myślał, że zawody nie dojdą do skutku. Opady nie były jednak intensywne i udało się wszystko odjechać. Całe szczęście, że obyło się bez kontuzji, bo naprawdę tor był wymagający.

ZOBACZ WIDEO Stal - Włókniarz: znakomita jazda Nichollsa w ostatnim biegu (Źródło: TVP)

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sympatyk żu-żla 0
    Gratulacje i powodzenia w finale Dominik.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Eddybyk15 0
    Nie no pewnie najlepiej wygrywać ćwierćfinały półfinały zdobywając komplety pkt a w finale zdobyć 10 pkt i zająć 4-5 miejsce napewno ktoś za parę lat będzie pamiętaj że eliminacje przechodził dany zawodnik z kompletami ..Dominik sto procent racji spinamy się na finały..
    yes "Eliminacje trzeba przechodzić, a wygrywa się w finałach" - prawda połowiczna, lepiej/pewniej przechodzić jednak z kompletem, niż po biegu barażowym ;) Przypomniał mi się w tej chwili wierszyk (dawno dawno temu był w szkole), w którym wspomniano o odrze (choroba i rzeka): "odry się nie przechodzi, Odrę przepływa się łódką"
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kibic stali 1 0
    tor był dziurawy chociaż taki miał nie być . slączka na pewno na takie zawody dziur celowo nie porobił więc przyczyna jest jedna brak materiału na torze stąd dziury . młodzi chłopcy faktycznie mieli problemy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×