Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bartosz Zmarzlik nie ma myśleć o medalach. "Nie pompujmy balonika"

Po gorzowskiej rundzie Speedway Grand Prix Bartosz Zmarzlik awansował na piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Trener Stanisław Chomski podkreśla jednak, że celem na ten sezon jest lokata w czołowej ósemce.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
WP SportoweFakty / Tomasz Jocz

Po sobotnim turnieju, który rozegrano w Gorzowie Wielkopolskim Bartosz Zmarzlik mógł odczuwać niedosyt. Wychowanek żółto-niebieskich przez dłuższy czas jechał na miejscu medalowym i wiele wskazywało, że może stanąć na podium. Ostateczne zajął jednak czwartą pozycję.

Sam zawodnik tłumaczył po zawodach, że niepotrzebnie ryzykował ze zmianami w sprzęcie. - Nieraz szukanie lepszych rozwiązań daje dobre rezultaty, ale zdarza się też, że płaci się to wysoką cenę. Tak to już bywa w tym sporcie, bo akurat w żużlu nie liczą się jedynie umiejętności czysto fizyczne. W przypadku Bartka pójście w inne ustawienia tym razem to nie zdało egzaminu. Musimy pamiętać, że ten młody chłopak ciągle się uczy i zbiera doświadczenie, co w niedalekiej przyszłości zaowocuje. To dla niego cenna lekcja, a o rozczarowaniu moim zdaniem nie ma mowy - podkreśla trener Stanisław Chomski.

Po turnieju w Gorzowie Wielkopolskim Zmarzlik przesunął się w klasyfikacji generalnej. Obecnie zajmuje najwyższą z Polaków - piątą lokatę. Jego strata do trzeciego Taia Woffindena wynosi jedenaście "oczek". Trener Chomski tonuje jednak pozytywne nastroje. - Ta pozycja w klasyfikacji, jaką obecnie ma Bartek i tak już przerasta przedsezonowe oczekiwania. Wiadome jest to, że swoją dobrą postawą rozbudza zarówno swój apetyt, jak i kibiców. Fan ma prawo oczekiwać wyników i dopingować swego ulubieńca. Trzeba jednak stąpać twardo po ziemi. Ścisk w czołówce jest duży. Jeden udany występ może wywindować zawodnika w okolice podium, a słaby sprawić, że będzie na granicy utrzymania w czołowej ósemce. Bartek na tle tak zwanych "wyjadaczy" wypada bardzo dobrze, a co będzie dalej? Nie ma sensu pompować balonika. Najważniejsze, by utrzymał się w cyklu na kolejny rok. Wszystko ponadto będzie sporym osiągnięciem - kwituje Chomski.

ZOBACZ WIDEO Orzeł - Włókniarz: wykluczenie Hansa Andersena (źródło TVP)



KUP BILET NA 2020 PZM WARSAW FIM SPEEDWAY GRAND PRIX OF POLAND (PGE NARODOWY, 16.05.2020)

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

  • TOM BKS BKS BKS Zgłoś komentarz
    Niedosyt jest panie chomski, bo nie ma podium! I nie żadnego czasu dla Zmarzlika! Jak się jest w GP to jedziemy o złoto!!!
    • sibi-gw Zgłoś komentarz
      Szkopuł tylko w tym, że to nie były zawody ligowe a Bartek jechał w zawodach SGP jako reprezentant Polski. Taki drobiazg...
      • WYJĘTY SPOD PRAWA Zgłoś komentarz
        Ja jestem pełen podziwu dla tego młodego chłopaka, jest liderem Stali, pięknie prezentuje sie w GP i na dodatek jest jeszcze juniorem, chylę czoła i trzymam kciuki za tego chłopaka!
        • FALUBAZ-ŻARY Zgłoś komentarz
          Oczywiście ! Zgadzam się z opinią Chomskiego !!! Bartek to debiutant w GP i lider europejskich lig !!! Presja nie powinna na nim być wywierana , chociaż bardzo często kluby od niego
          Czytaj całość
          oczekują kompletu , lub zbliżonego wyniku ! To bardzo młody zawodnik o silnej psychice ! Daje radę i jeżeli nic się nie zmieni będzie jednym z kandydawów do największych sukcesów światowego żużla !
          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
            Bartek to co uzyskał to ciężką pracą oraz uporem.Jeszcze przyjdzie czas że będzie stał na pule i słuchał mazurka Dąbrowskiego. Pomału nie wszystko na raz a do skutku.Rośnie nam
            Czytaj całość
            kolejny Tomek. Powodzenia
            • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
              Bartek to ma jeszcze czas.To samo dotyczy Pitera.A,na teraz,trzymaj gaz Bartek na pohybel trolom mądrym inaczej.
              • mon_chéri Zgłoś komentarz
                Na medale GP jeszcze przyjdzie czas, celem na ten sezon powinno być utrzymanie się w cyklu i poznawanie nowych torów. Bartek ma świetlaną przyszłość przed sobą, jeśli nadal będzie tak
                Czytaj całość
                pracować i w pełni poświęcać się żużlowi, to na owoce tej pracy nie będziemy musieli długo czekać.
                • yes Zgłoś komentarz
                  Tomasz Gollob zadebiutował w finale jednodniowych IMŚ w 1993. Był w tym turnieju jedynym Polakiem. SGP ruszyło w 1995.
                  • yes Zgłoś komentarz
                    "...przez dłuższy czas jechał na miejscu medalowym i wiele wskazywało, że może stanąć na podium" - do medali jeszcze dużo czasu. To jeden spośród turniejów. Będzie dobrze...
                    • rysiu962 Zgłoś komentarz
                      Wiadomo ,trener wie co,robi i myśli o zawodniku.:))
                      • BKSIK Zgłoś komentarz
                        Krótko i na temat. Nic dodać nic ująć.
                        • RUSSIA Zgłoś komentarz
                          Bartek to przyszły mistrz świata , czy to się komuś podoba czy nie i będziemy tego świadkami w niedalekiej przyszłości . Dziwi mnie jak kibice skaczą sobie do gardeł zamiast być
                          Czytaj całość
                          szczęśliwi , że mamy aż tylu młodziutkich zawodników jeżdżących na najwyższym światowym poziomie ( Zmarzlik , Dudek , Przedpełski , Drabik , Pawliccy itd . ) Pomyślcie co było jeszcze kilka lat temu , jeden Tomek i długo długo nic .
                          • mrfreeze Zgłoś komentarz
                            Brawo panie trenerze Chomski. Jest pan wzorem szkoleniowca.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×