Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Przyjeżdżają do nas w podartych spodniach. Czy warto w nich inwestować?

Dla zagranicznych zawodników angaż w polskiej lidze to jak złapanie Pana Boga za nogi. Dzięki tym kontraktom mogą rozwijać swoje umiejętności. Z drugiej strony wychowani za naszą kasę żużlowcy czasem nie okazują nam wdzięczności.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Żużlowiec Darcy Ward otrzymał niegdyś dziesięciomiesięczny zakaz startów, gdy na badaniu antydopingowym wykryto u niego we krwi alkohol WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Żużlowiec Darcy Ward otrzymał niegdyś dziesięciomiesięczny zakaz startów, gdy na badaniu antydopingowym wykryto u niego we krwi alkohol

Przyjeżdżają do nas nawet z australijskiego buszu. Rzuceni na głęboką wodę, z pomocą polskich mentorów i pieniędzy, rozwijają swoje umiejętności nierzadko stając się gwiazdami światowego żużla i rywalami naszych zawodników w walce o medale mistrzostw świata. Czy warto w nich inwestować? Przemysław Termiński, właściciel Get Well Toruń, opowiedział nam historię, która mogłaby świadczyć o tym, że nie warto. - Jak młody Darcy Ward przyjechał do Polski to miał jedną koszulę i podarte dżinsy. Na miejscu go ubrali, Jacek Gajewski otoczył go opieką, był dla niego jak ojciec, a na samym końcu Darcy odpłacił brakiem lojalności - opowiada Termiński wspominając odejście Warda do Zielonej Góry.

- A może Ward w tej konkretnej sytuacji wybrał lojalność wobec przyjaciela Chrisa Holdera - zastanawia się żużlowy menedżer Sławomir Kryjom. - Generalnie to ja bym nie demonizował, bo właśnie Holder jest w Toruniu od lat i jest bardzo z klubem związany. Po prostu w tego rodzaju przypadkach nie ma reguły. A czy warto w te różne wynalazki inwestować? Pewnie, że tak. Pamiętam pierwsze kroki w Lesznie Troya Batchelora. Przyjechał samochodem, który nie miał prawa przejść badania technicznego. Kilka miesięcy później, otoczony przez klub opieką, miał busa, mechanika i wszystko czego dusza zapragnie. Może nie okazał się tak błyskotliwy jak Ward, ale nie można mówić, że wpompowane w niego pieniądze to była stracona inwestycja.

- Lojalność działa w dwie strony - stwierdza z kolei Jacek Frątczak, były menedżer Falubazu Zielona Góra. - Nie znam historii początków Warda, ale jeśli założymy, że on zrobił coś złego, to tak samo możemy powiedzieć, że tenże Get Well Toruń nie dał szansy Maxowi Fricke. Pozbyli się go bez żalu, a on został mistrzem świata juniorów i odkryciem PGE Ekstraligi jeżdżąc dla ROW-u Rybnik. Swoją drogą, nawiązując do słów właściciela toruńskiego klubu, nie sposób nie zwrócić uwagi na ryzyko takiej inwestycji. Młody człowiek poddany jest ewolucji, dojrzewa, więc różnie się to kończy. Zielona Góra pamięta Rafała Kurmańskiego. Był utalentowany, ale nie był łatwą osobowością i miał ciężki charakter. Jego problemy zaczęły się, gdy trzeba było założyć długie spodnie i wziąć za pewne rzeczy odpowiedzialność. Nigdy jednak nie powiedziałbym, że Falubaz powinien żałować, że kiedyś na Rafała postawił - komentuje Frątczak.

Ryszard Dołomisiewicz, były żużlowiec, a obecnie ekspert, uważa że od zdolnych zawodników, także tych z trudnych rodzin i australijskiego buszu, nie wolno się odwracać plecami. - Nie można też wymagać od nich lojalności, bo kariera żużlowa jest krótka i niebezpieczna, więc każdy musi chwytać okazje - stwierdza Dołomisiewicz. - Warto natomiast pomyśleć o dobrych zapisach kontraktowych. Jeśli jest ekwiwalent za wyszkolenie polskiego juniora to zróbmy coś w odniesieniu do tych z zagranicy. Nic więcej nam nie potrzeba. Natomiast trzeba te perełki wyszukiwać, bo w innym razie ograniczymy speedway dla dzieci bogatych rodziców, a talenty bez zaplecza będą ginąć. I nie patrzmy na to, że ktoś ma podarte spodnie. To o niczym nie świadczy. W Australii żyje się inaczej. Tam na galowe spotkanie ludzie potrafią przyjść w stroju plażowym i to jest normalne - kwituje nasz ekspert.

Gdyby polskie kluby i polscy sponsorzy nagle przestali inwestować w młodych przybyszów z zachodu i z dalekiej Australii to żużel mocno by zubożał. Może to głupio zabrzmi, ale podejmowanie ryzyka jest teraz naszym obowiązkiem, bo to jednak na naszych barkach spoczywa teraz ciężar finansowania i rozwijania dyscypliny.

TYLKO DZIŚ! Ścienny Kalendarz Żużlowy na 2017 taniej o 5 zł!

ZOBACZ WIDEO Tomasz Gollob znów z nagrodą za wyścig sezonu: "Sam się dziwię, jak ja to robię"



Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

Czy polskie kluby powinny inwestować w młodych, zagranicznych zawodników?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (24):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    [quote]to jednak na naszych barkach spoczywa teraz ciężar finansowania i rozwijania dyscypliny[/quote] a moze w parze z tym sformulowaniem poszloby to ze najwyzsza pora abysmy mieli tez cos
    Czytaj całość
    do powiedzenia w kwestii zuzla nie tylko na swoim ale i europejskim jak i "swiatowym" podworku?Zeby nie bylo jak teraz ze rzadzi przedstawiciel tak silnej zuzlowo nacji jak wlochy albo inna Belgia...Odnosnie tytulowych podartych dzinsowe to nie wiem czy szanowny autor wie ale te potrafia byc dosc sporo drogie, i bardziej w cenie od tych "calych", sformulowanie o buszu uwazam za troche obrazliwe bo warto pamietac o pewnym rudym zawodniku ktory niedawno zakonczyl kariere a klepnal w tym sporcie wiecej zlotych medali IMS niz nasza polska potega za ostatnich pare dekad...
    • Leonidas spod Termopil 1 Zgłoś komentarz
      zapomnieliscie jak polscy sportowcy wyjeżdżali na zachód w podartych dresach? Zapomniał wół....
      • yes Zgłoś komentarz
        "...rozwijają swoje umiejętności nierzadko stając się gwiazdami światowego żużla i rywalami naszych zawodników w walce o medale mistrzostw świata" - podróżują po świecie
        Czytaj całość
        zawodnicy (nie tylko żużlowcy) za chlebem i karierą. Gdyby Polskie kluby i pieniądze nie widziały plusów w zatrudnianiu obcych, to trafiliby oni gdzie indziej albo od razu wrócili do domu.
        • eddy Zgłoś komentarz
          Panie Fratczak ,to lepiej by bylo, jakby Get Well niczym pies ogrodnika posadzil Maxia na lawie , dajac bana na wypozyczenie ? Mnie sie wydaje ze nalezalo by napisac ze to wlasnie dzieki Get
          Czytaj całość
          Wellowi, Fricke trafil do polskiej ..ligii , co przyczynilo sie do niekwestionowanego rozwoju jego ..talentu ! Idac dalej tym tokiem rozumowania to Panie Jacku , Torun tez nie dal szansy ..wczesniej ...M. J. Jensenowi ?
          • Kaczor_ Zgłoś komentarz
            Kolejne próby zawracania kijem żużlowego w lewo.
            • krzysiek.n Zgłoś komentarz
              Moim zdaniem, klub który zainwestował w młodego po winien mieć przez jakiś czas profity z tego. Np. młody do 20 roku,jeżeli zaczynał jazdę w klubie X , to przy zmianie barw klubowych
              Czytaj całość
              np. do 25-go roku powinien płacić -On, albo nowy klub jakiś procent klubowi X zarobionej kasy w roku.Odbywałoby się to na podst. Faktury wystawianej z klubu X do Y.Byłoby to przejrzyste i proste, a niektóre kluby miałyby motywacje do szukania młodych talentów, a przy bezrybiu wśród naszej młodzieży może mielibyśmy większy napór młodych a nie w kółko oglądać podstarzałych graczy.
              • MJ-J Zgłoś komentarz
                Co to za artykuł?! Ludzie z buszu? Ktoś zapomniał gdzie narodził się speedway? Tu żądzą pieniądze więc ludzie tu ciągną. Ot cała prawda. Nasi działacze do tego doprowadzili. A
                Czytaj całość
                gdzie piękno tego sportu? Dalej tam gdzie się narodził. Koniec. Kropka.
                • krzyzak1233 Zgłoś komentarz
                  ludzie nie kloccie sie , prawie kazdy sportowiec to prymityw bez szkol itp , przyklad hokeisci kto to jest ,,, sztangisci , itd az bez konca , ok jak pisalem nie wszyscy Bogu dzieki , bo jak
                  Czytaj całość
                  tych sluchac w wywiadach to tragedia bay bay
                  • kokojamboo Zgłoś komentarz
                    Rysiu z całym szacunkiem dla ciebie jako zawodnika ale ile razy byłeś w Australii na galowych spotkaniach?
                    • LEGION STAL Zgłoś komentarz
                      U nas szkolki ledwo co dysza, ale na ruskich i australijczykow siano zawsze sie znajdzie
                      • LEGION STAL Zgłoś komentarz
                        POlacy inwestuja , finansuja, pompuja siano a gp wygrywaja inni tylko nie nasi. Masakra , aby niby taka potega , miala tylko dwa ims a dziadek jankes ma w d....przyjechac i odwiedzic swoj klub
                        Czytaj całość
                        .
                        • Mariowrocek Zgłoś komentarz
                          Mamy dwóch mistrzów świata, vice i innych nie wspomnę i Ty człowieku śmiesz nazywać ich ludzmi .mi z buszu.Sam Crump zawstydził żużlową Polskę.I to jest człowiek z buszu ? Wez Ty
                          Czytaj całość
                          Ostaf te problemy zostaw
                          • dejwidZG Zgłoś komentarz
                            Karkosik przynajmniej cicho siedział jak nie miał o czymś pojęcia... Politycy...
                            Zobacz więcej komentarzy (11)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×