WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zmarzlik wreszcie miał więcej szczęścia. Będzie przełamanie w Grand Prix?

Polacy w poprzednich rundach Grand Prix nie mieli szczęścia do numerów startowych. W Hallstavik los bardziej im sprzyjał. Pawlicki, Zmarzlik i Dudek trzykrotnie ruszą z wewnętrznych pól.
Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
WP SportoweFakty / Jakub Barański / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik w akcji

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Bartosz Zmarzlik narzekał, że losowania pól startowych niespecjalnie mu sprzyjają. Polak z reguły trafiał na niekorzystny numer, podczas gdy jego rywale mieli dużo więcej szczęścia. Teraz jednak nie ma tragedii. Podobnie jak Patryk Dudek dwukrotnie pojedzie z pola drugiego (czyli bliżej krawężnika) i raz z pierwszego. - Miał chłopak pecha. Ubolewałem nad tym, bo los go nie oszczędzał. Może teraz będzie lepiej pod tym względem - zauważa ekspert nSport+.

- Zadowolony może być też Dudek, bo to zawodnik dysponujący dobrym startem i powinien wykorzystać fakt trzech startów z pól wewnętrznych. Oby tylko uporał się ze swoimi ostatnimi problemami i na pewno będzie dobrze. Swoją drogą Przemek Pawlicki chyba miał najwięcej szczęścia. Dwukrotnie ustawi się przy samej kredzie, a to przynajmniej w teorii, duży handicap. Inna sprawa, że to są jedynie dywagacje. Nie wiem, jak będą przygotowane pola startowe. Jeśli nie będzie takich dysproporcji jak w Pradze czy Horsens, to nasi zawodnicy powinni być zadowoleni - dodaje.

Od mocnego uderzenia sobotnie zawody rozpocznie Maciej Janowski. Już na dzień dobry zmierzy się z Woffindenem, Hancockiem i Holderem, czyli były mistrzami świata. - Maciek ma trudny bieg otwarcia, ale chyba też nie trafił źle. Gdyby to była Praga, byłby zadowolony. Czwarte pole też daje duże możliwości i może okazać się całkiem dobre - kończy Dankiewicz.

Generalnie cała dyskusja o polach startowych w tym sezonie nabrała wyjątkowego znaczenia. Numery startowe podczas ostatnich dwóch rund rozdawały karty. Ci którzy mieli więcej szczęścia, mogli łatwym kosztem ugrać więcej punktów. Ciekawe, jak będzie w Hallstavik. Wszystko w rękach organizatorów, którzy będą przygotowywać tor do sobotnich zawodów.

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodnicy Get Well Toruń

Czy Bartosz Zmarzlik awansuje do finału Grand Prix Szwecji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • KATO-OSTAFA NIE CZYTAM 0
    w związku z tym pewnie zewnętrzne będą chodzić...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Franka 0
    Nigdy tuner Fretki czy Woofindena nie przygotuje Bartkowi czy innemu polakowi taki sam silnik.I tu jest pies pogrzebany. Do tego dochodzi przygotowanie toru pod swoich. Dzisiaj pewnie będą chodziły zewnetrzne bo Polacy za dobrze wylosowali. Zobaczymy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Artt 0
    Na nic nie narzekal. Mowil ,ze nie przywiazuje wagi do losowania i stara sie tak przygotowac aby pola nie mialy znaczenia.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×