WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Polacy z duńskich zaświatów w Szwecji wrócili do żywych i jeszcze mogą namieszać

Tydzień temu stypa. Po siedmiu dniach euforia i radość. Polscy żużlowcy swoim kibicom fundują prawdziwy rollercoaster. Po SGP w Horsens nadzieje na medale były płonne. Szwedzki Hallstavik mocno je przywrócił.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Maciej Janowski

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Przed tygodniem w Horsens jeden Polak w półfinale, żadnego w finale i spora strata do czołówki klasyfikacji cyklu. Wystarczył tydzień, by nastroje zmieniły się diametralnie. Dla naszego eksperta, Wojciecha Dankiewicza tak dobry występ Biało-Czerwonych jest niespodzianką i dobrym prognostykiem na przyszłość. - Na pewno jest to zwiastun, że nasi chłopcy będą lepiej jechać w dalszej części sezonu. Ten turniej pokazał, że można. Bardzo się cieszę z dwóch miejsc na podium naszych reprezentantów. Szczerze jednak powiem, że jestem tym mocno zaskoczony - nie kryje Dankiewicz.

Grand Prix Danii było nieudane dla naszych rodaków. Tydzień później na szwedzkiej ziemi i naturalnym torze w Hallstavik poszło znacznie lepiej. - Po występie w Horsens byłem trochę zniesmaczony występem Polaków. Po Hallstavik wróciła radość. Pojechali bardzo fajnie i pokazali, że nadal walczą. Mam nadzieję, że ta klątwa pól startowych minie i nasi będą mieli więcej szczęścia przy losowaniu numerów startowych - dodał Dankiewicz.

Tai Woffinden odjechał rywalom, ale do miejsc na podium Polakom wiele nie brakuje. Medalową pozycję na wyciągnięcie ręki ma Maciej Janowski, a Bartosz Zmarzlik, jeśli będzie dalej jechał z takim zębem jak w Hallstavik, może także włączyć się do walki o czołowe lokaty. - Pozostało jeszcze kilka rund, może się zamieszać. W poprzednich turniejach pola startowe, które wynikały z wylosowanych numerów, nie były fartowne dla naszych. Może w końcu to szczęście będzie dopisywać Polakom i zaczną odrabiać straty do czołówki. Punktów już trochę potracili. Tai Woffinden faktycznie jest w gazie i znów jechał w finale. W klasyfikacji odskoczył, ale niech ten polski wieczór w Hallstavik będzie znakiem, że nasi jeszcze walczą i liczą się w rywalizacji o medale - zakończył nasz ekspert.

ZOBACZ WIDEO PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi 2018

Czy któryś z Polaków stanie na podium klasyfikacji generalnej IMŚ na żużlu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • stalowy holender 0
    w tych wypocinach nie chodzi o rzetelnosc tylko o klikbajty ...im durniejszy tytul tym wiecej kasy ...
    Poznaniak z Gorzowa Z jakich zaświatów??? Jedno słabsze GP nie przesądza o końcowej klasyfikacji oraz szansach medalowych. Podobnie jak jedno lepsze z nikogo nie uczyni mistrza. Problemem jest jazda w kratkę naszych zawodników, co bez problemu da utrzymanie tercetowi Zmarzlik-Janowski-Dudek, ale nie gwarantuje medalu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Henryk 0
    Obniżka "lotów" Patryka Dudka spowodowana jest, moim zdaniem, brakiem odpowiedniej mocy "rumaków" które obecnie dosiada, liczę ,że jednak się jeszcze podciągnie w górę klasyfikacji Grand Prix..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Poznaniak z Gorzowa 1
    Z jakich zaświatów??? Jedno słabsze GP nie przesądza o końcowej klasyfikacji oraz szansach medalowych. Podobnie jak jedno lepsze z nikogo nie uczyni mistrza. Problemem jest jazda w kratkę naszych zawodników, co bez problemu da utrzymanie tercetowi Zmarzlik-Janowski-Dudek, ale nie gwarantuje medalu.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×