WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

W PGE IMME warto walczyć do końca. Możesz być dziesiąty, a i tak potem zgarnąć 25 tysięcy

PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi z roku na rok walczą o swój prestiż. Tegoroczne będą wyjątkowe z uwagi na znaczny wzrost premii dla najlepszych. A regulamin do końca daje nadzieję na triumf większości uczestnikom.
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
WP SportoweFakty / Grzegorz Jarosz / Podium PGE IMME 2017

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, na której ogłoszono oficjalną obsadę turnieju ("dziką kartę" otrzymał Bartosz Smektała) i wylosowano numery startowe, poinformowano także o wzroście stawek nagród finansowych dla uczestników PGE Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostw Ekstraligi. Dla najlepszych wzrosły one o sto i więcej procent.

Przypomnijmy, że zwycięzca PGE IMME otrzyma 25 tysięcy złotych, drugi na mecie 15 tysięcy, a trzeci 10 tysięcy. Poprzednio najlepsza trójka otrzymywała odpowiednio: 10, 7 i 5 tysięcy złotych. Wzrost nagród jest więc znaczący, co z pewnością doda smaczku całej rywalizacji, dotąd różnie traktowanej przez zawodników. Zmianie nie uległa jedynie gwarantowana z góry kwota za sam udział. Tutaj nadal wyniesie ona 4 tysiące.

Jak wiadomo, format PGE IMME różni się od tego znanego z Grand Prix, czy Indywidualnych Mistrzostw Polski. Przez fazę zasadniczą do głównej części zawodów przechodzi nie sześciu, czy ośmiu, a aż dziesięciu zawodników. Taki system wprowadzono od początku istnienia mistrzostw PGE Ekstraligi. W tym roku nie ulegnie on zmianie, czyli dalej można myśleć o końcowej wygranej i zgarnięciu 25 tysięcy złotych, nawet jeśli po rundzie zasadniczej zajęło się miejsce w drugiej części klasyfikacji punktowej.

Najlepszym przykładem walki do końca jest triumf Grigorija Łaguty z 2015 roku z Leszna. Rosjanin zaczął bardzo źle, bo od trzeciego miejsca i taśmy. Dwa kolejne biegi także zakończył bez zwycięstwa (2,1) i był już jedną nogą pod prysznicem. Łaguta wygrał jednak ostatni wyścig, zajął dzięki temu 10. miejsce i awansował do barażu. Tam i w finale znów dojeżdżał do mety na czele. Dla przykładu w historii Grand Prix tylko dwa razy udało się wygrać, mając 7 punktów po fazie podstawowej turnieju. Dokonywali tego Fredrik Lindgren i Matej Zagar. Szwed w 2012 roku w Goeteborgu, a Słoweniec przed rokiem w Sztokholmie.

PGE IMME odbędą się 5 sierpnia na Stadionie im. Zbigniewa Podleckiego w Gdańsku.

ZOBACZ WIDEO PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi 2018

Czy uważasz, że wzrost premii dla najlepszych w PGE IMME doprowadzi do wzrostu poziomu zawodów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Zimny81 1
    Tylko czekać, az doczekamy się zawodów, gdzie do dalszej fazy będzie przechodzić 16 zawodników, potem 4 ćwierćfinały, 2 półfinały i finał. Formuła idealna...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×