Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mirosław Jabłoński może dłużej posiedzieć na ławce. Na razie menadżer Startu nie przewiduje roszad

Przed meczem z Arge Speedway Wandą Kraków Mirosław Jabłoński po raz pierwszy w tym sezonie znalazł się poza składem Car Gwarant Startu Gniezno. Niewykluczone, że doświadczony zawodnik będzie miał dłuższe wakacje od występów w Nice 1. Lidze Żużlowej.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
zawodnicy Car Gwarant Startu Gniezno WP SportoweFakty / Grzegorz Jarosz / Na zdjęciu: zawodnicy Car Gwarant Startu Gniezno

Na gorąco po wygranym spotkaniu z Arge Speedway Wandą Kraków 56:34 menadżer Car Gwarant Start Gniezno stwierdził, że póki co nie przewiduje zmian w składzie. - Do następnego meczu jest jednak jeszcze trochę czasu, więc zobaczymy. Mamy m.in. zawody w lidze szwedzkiej, nie wiem, jak moi zawodnicy utrzymają formę. Chciałbym jak najmniej rotować składem. W każdym spotkaniu pojadą najlepiej dysponowani zawodnicy, czyli ci, którzy będą w optymalnej formie - dodał Rafael Wojciechowski.

W meczu z ekipą ze stolicy Małopolski pierwszą szansę do zaprezentowania się gnieźnieńskiej publiczności w tym sezonie otrzymali Kim Nilsson i Oliver Berntzon. Znacznie lepiej spisał się ten drugi. - Kim jeździł pierwszy raz w warunkach meczowych na torze w Gnieźnie, Oli miał takie szanse w zeszłym roku. Na początku Kim pomylił się z ustawieniami, ale później się przełożył. Oczekiwałem lepszego rezultatu, ale na tym świat się nie kończy. Nie popadamy po tym meczu w optymizm - dodał opiekun czerwono-czarnych.

Zarówno kibice, jak i działacze, nie spodziewali się raczej, że krakowianie postawią się Startowi. Tymczasem Wanda postraszyła beniaminka. - Rywale zawiesili dosyć wysoko poprzeczkę. Pięknem sportu jest to, że jest nieprzewidywalny. Oczywiście, chcieliśmy wygrać wyżej. Znając klasę rywala, postanowiłem troszeczkę zaryzykować. Potraktowaliśmy to spotkanie poniekąd jako przygotowania do kolejnego meczu. Zaliczyliśmy kilka doświadczeń - podkreślił Wojciechowski. 

Warto podkreślić, że przy okazji pojedynku z outsiderem ligowych rozgrywek, przedstawiciele Car Gwarant Startu trochę poeksperymentowali, co ma pomóc we właściwym przygotowaniu do najważniejszych spotkań sezonu.

ZOBACZ WIDEO Ryszard Kowalski: Zwycięzca PGE IMME otrzyma 25 tys. zł

- Trzy dni przed meczem na torze była równiarka. W międzyczasie przeszła ulewa, co sprawiło, że dłużej przygotowywaliśmy tor. Nie mogliśmy odbyć treningów w warunkach meczowych. Nieco inaczej przyszykowaliśmy pola startowe, co niekoniecznie odbiło się na plus, zwłaszcza na początku zawodów. Wyciągnęliśmy jednak wnioski. Testowaliśmy też kilka innych rozwiązań, m.in. z kosmetyką toru. Zawodnikom daliśmy luz, by sami odgadywali, jak jeździ się w Gnieźnie. Mam nadzieję, że nabyte doświadczenia zaprocentują w przyszłości. Wiem, że przed nami dużo pracy. Podołamy temu i mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach będzie jeszcze lepiej - podsumował Rafael Wojciechowski.

Następny mecz ligowy gnieźnianie rozegrają 10 sierpnia, kiedy to zmierzą się na wyjeździe z Orłem Łódź. Sympatycy czerwono-czarnych już się głowią, jaki skład wybierze na to starcie sztab szkoleniowy Startu. Dobry występ Olivera Berntzona przeciwko Wandzie Kraków pozwala sądzić, że Szwed pojedzie na nowym obiekcie w Łodzi. Pytanie, co z obsadą kolejnego miejsca. Najbliższy czas wyjaśni, czy do jazdy w czerwono-czarnych barwach wrócą Mirosław Jabłoński lub Eduard Krcmar. Być może Wojciechowski skusi się jednak na jakieś drobne roszady.

Czy Mirosław Jabłoński powinien wrócić do składu Startu na mecz w Łodzi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

  • TWin Zgłoś komentarz
    Mirek fajny gość. Tylko strasznie się zawiodłem po wypowiedziach a propos toru bodajże w Rybniku. Dlatego właśnie ciężko u nas z kandydatami na mistrza świata. Lekko przyczepnie, może
    Czytaj całość
    nawet dziurawo, kilka kolein i z żużlowca robi się płaczek. Tym różnimy się od obcokrajowców, a komisarze robią krecią robotę. Wylejmy tory asfaltem, każmy tylko zwilżyć i wyścigi pod publikę jak nic. A Tai zdobywający mistrzostwo świata czy taki mierny w lidze Lindback który awansuje do GP dalej będą pokazywać nam nasze miejsce w szeregu...
    • Bartazz_G-no Zgłoś komentarz
      Taka drobna uwaga. Z tego co widzę na zdjęciu, raczej na drugim planie jedzie Miras. Więc?
      • G-no W-ny Zgłoś komentarz
        Ten dzban który daje mi minusy, niech wyskoczy na bitwę słowną- chyba że ma kupę w majtach !
        • Costnero Zgłoś komentarz
          Gniezno z taką jazdą, gdzie nikt na nich nie stawiał powinno znaleźć się w play-offach. Na plus zwłaszcza Jura w którego nikt nie wierzył a na torze pokazuje się tak, że w
          Czytaj całość
          komentarzach jest podstawiany pod 5.
          • Fanatyk Speedway Zgłoś komentarz
            W Łodzi dal bym szansę Nilssonowi,w meczu w Gdańsku był czołowym zawodnikiem na torze na którym nigdy nie startował może i w Łodzi tor mu przypasuje.
            • krecik start Zgłoś komentarz
              Nowak cieniuje tak samo jak Mirek i to od początku sezonu.
              • Fan bez hamulców Zgłoś komentarz
                ja bede upieral sie przy skladzie ktory podalem kilka dni temu i taki moim zdaniem powinien jechac w lodzi 1. A. Gala 2. E. Krcmar 3. M. Nowak 4. O. Berntzon 5. J. Pavlic 6. M. Bogdanowicz 7. D.
                Czytaj całość
                Stalkowski Ewentualnie Nilsson za Eduarda jesli bedzie dobrze jechal w Szwecji
                • undertaker Zgłoś komentarz
                  Lubię bardzo Mirka, ale powrót po pokazaniu na treningu/turnieju, że jest szybkość na torze
                  • AMON Zgłoś komentarz
                    Dobrze że menadżer Frątczak udostępni naszej drużynie Moto Arenę w Toruniu której tor geometrycznie jest ponoć podobny do tego z Łodzi i będzie można potrenować co do selekcji
                    Czytaj całość
                    całkowicie popieram naszego menadżera Rafaela Wojciechowskiego "nazwiska " się nie liczą pojadą najlepsi ! Brawo START GNIEZNO walczymy o play off do "OSTATNIEJ KROPLI KRWI " !
                    • R R 25 TORUŃ Zgłoś komentarz
                      Expert NC+...może także go odsuną!
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×