WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ostatnią wypłatę dostał w maju, ale nadal chce ratować klub. Godna postawa kapitana Polonii

Czarne chmury zawisły nad ośrodkiem żużlowym w Pile. Perturbacje w klubie sprzed kilkunastu dni oraz pogłębiające się problemy finansowe spowodowały, że los Polonii znalazł się w rękach zawodników. Ci wierzą, że pilski żużel przetrwa.
Natalia Zawodna
Natalia Zawodna
WP SportoweFakty / Jakub Barański / Tomasz Gapiński

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Ostatnia niedziela nie była wymarzonym dniem dla Tomasza Gapińskiego. Doświadczony żużlowiec, pomimo usilnych starań na torze był cieniem samego siebie, a jego drużyna przegrała kolejny mecz (40:50). Tym razem pogromcą Polonistów okazał się Car Gwarant Start Gniezno, który wywiózł z Grodu Staszica trzy duże punkty do ligowej tabeli Nice 1. Ligi Żużlowej

- Nie wiem co tu dziś się stało, że pojechałem tak słabo. Może niepotrzebnie trenowałem? Totalna klapa i najgorszy mecz w tym sezonie w Pile. Nie jadą już te motocykle, bo jak niby mają - skomentował autor trzech punktów i jednego bonusu w wielkopolskich derbach.

Kapitan Euro Finannce Polonia Piła przyznał, że wpływ na jego postawą ma sytuacja w klubie. - Ja swoich silników już nie serwisuję, wypłaty dostaliśmy ostatni raz w maju. Moi mechanicy także są bez pensji. To nie jest tak, że my nie chcemy wygrywać. Teraz bardziej jeździmy na torze, niż się ścigamy. Na tyle pozwala nam sprzęt, którym obecnie dysponujemy - wyjaśnił.

Klub ma wobec wszystkich zawodników zaległości, które sięgają ponad pół miliona złotych, mimo to nawet Szwedzi nie kręcili nosami i zgodzili się przyjechać do Piły. - Cała drużyna nie dostała wynagrodzenia od maja. Czy nasza postawa jest godna uznania ze strony kibiców? Wiem tylko, że nam zawodnikom w takiej sytuacji coraz trudniej przychodzi przyswojenie sobie elementu motywacji - wyznał wychowanek pilskiej Polonii.

ZOBACZ WIDEO Do czego służy zawodnikom lewa i prawa noga?

- Żywię szczerą nadzieję, że może wkrótce coś się zmieni dzięki dobroczynności miasta bądź sponsorów. Najprawdopodobniej nie unikniemy baraży, więc wsparcie przydałoby się tym bardziej. Każdemu z nas przydałyby się dodatkowe wpływy na serwis silników - dodał 36-letni żużlowiec.

Mimo trudności siedmiokrotny medalista Drużynowych Mistrzostw Polski widzi dla pilskiego ośrodka żużlowego światełko w tunelu. - Cały czas wierzę, że jest nadzieja dla żużla w Pile. Muszę w to wierzyć, bo co mam zrobić? Jeżeli przestaniemy jeździć i odwrócimy się plecami do klubu może ten sport w tym mieście nie przetrwać. Myślę, że szkoda byłoby gdyby tak miało się tak skończyć. Jeszcze bardziej byłoby mi szkoda młodzieży, która jest perspektywiczna. Piotrek Gryszpiński pokazał, że drzemie w nim potencjał, tylko potrzebuje jeszcze czasu. 

Jak na prawdziwego kapitana przystało Gapiński nie zamierza opuścić pokładu tonącego statku. - Chcę jeździć dla tego klubu, dlatego nie chowam głowy w piasek. Szkoda byłoby zmarnować pracę, która została włożona w odbudowę tego ośrodka, na kolejne kilka lat. Będziemy walczyć o to, aby uratować Polonię. Gdy wyczerpiemy wszystkie możliwe środki wtedy zamkniemy klub i zgasimy światło. Mam nadzieję, że do tak radykalnych kroków nie dojdzie - powiedział wyraźnie przygnębiony.

W najbliższy piątek Poloniści udadzą się na mecz do Łodzi. Najbardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, że zespół z Piły zmierzy się z tamtejszym Orłem w wersji oszczędnościowej z czterema młodzieżowcami. Taka sytuacja miała miejsce podczas meczu w Daugavpils i wiele na to wskazuje, że będzie tak podczas dwóch ostatnich wyjazdów pilskiego klubu. - Musimy się zresetować, nie trenować, bo to przynosi odwrotny skutek od zamierzonego. Do meczu z Łodzią podejdziemy z marszu. Założę, to co zostało i mam nadzieję, że zrobimy choć 30 pkt. - zakończył Gapiński.

Czy Euro Finnance Polonia Piła rozwiąże swoje problemy finansowe?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ZAKON KRZYŻACKI 0
    Tylko ze greg tak sie nadoil z poprzednich klubow ze jemu wystarczy na dlugo,Gapa nigdy nie mial tyle placone za pkt co usmiechniety.
    gul falubaz Gapa weź chłopie daj spokój. Co zrobisz jak Ci nikt nie zapłaci ? W takich sytuacjach Greg Usmiechniety powinien Wam byc wzorem . Nie ma kasy nie jadę. Można Go nie lubić ale ma rację.To nie piłka nożna, tu trzeba kasy na sprzęt
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 0
    Jeżeli jest wstrzymana dotacja z miasta dla klubu .Sponsorzy się nie wywiązują lub już swe transze wpłacili.Prokuratura jeszcze grzebie w budżecie klubu .Za wesoło nie jest.Godne podziwu ze zawodnik jeszcze chce jechać za friko.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wandal 0
    Zgodze się z Tobą.
    Ale największe lobby za obecenym stanem jest po stronie samych zawodników.
    Oczywiście mam na myśli ścisłą czołówkę. Oni nie chcą stracić swojej pozycji a na tych silnikach IIligowiec ma sznsę wygrać z zawodnikiem z gp.
    Gdyby się dało to większość klubów już teraz by to wprowadziło, ale co ma do gadania np taka Piła z długami vs Pedesen z Hancockiem, oni sami mogliby kupić całą I i IIligę.
    Kacperek Chcę jeszcze dodać że jakiś czas temu pan Grajewski proponował przerzucenie się zawodników żużla na maszyny dwu zaworowe które są i tańsze w serwisie , dłużej można jeździć bez tegoż serwisu i części są do nich dużo , dużo tańsze i wtedy można by zjechać trochę ze stawek za punkt , młodzi mieliby ułatwiony dostęp do sprzętu więcej adeptów mogłoby się szkolić na tańszych motorkach a jazda dalej pozostałaby tak samo ciekawa jak teraz a może dużo ciekawsza bo byłoby więcej mijanek i przestać ubijać tory na beton niech w końcu ten sport będzie jakiś widowiskowy a nie tylko start - pierwszy łuk - i dalej można najczęściej wpisywać kolejność bo bardzo rzadko dochodzi do mijanek w zwykłym meczu ligowym a jeżeli już to albo dzwon albo skucha i to ma być interesujące ? wątpię . Ludzie chodzą na mecze ale coraz mniej a jak zabraknie " głównego sponsora " czyli kibiców to żużelek zdechnie w ciągu jednego sezonu . I nie pomogą rozbuchane stadiony ani SGP ani też obce armie zawodników dla których Polska i polskie kluby są tylko dojną krową a zarobione u nas pieniądze ( poza Rosjanami ) przeznaczają na swoje dostatnie życie wywożąc z Polski pieniądze z których my ani fiskus nie mamy żadnego pożytku . Myślenie nie boli , kończy się kolejny sezon może warto by było pomyśleć o takiej zmianie i wprowadzić ją w życie u nas , ja wiem że zazdrosne lobby mechaników i tunerów będzie się sadzić i protestować przeciwko takim zmianom ale oni też powinni wiedzieć że jak podetną gałąź na której siedzą to wraz z upadkiem żużla i oni stracą zarobek .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×