WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Patryk Dudek: Kamień spadł mi z serca

Patryk Dudek otrzymał jedną ze stałych dzikich kart na zmagania w przyszłorocznym cyklu Grand Prix. - Kamień spadł mi z serca - powiedział reprezentant Polski.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Patryk Dudek

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

W niedzielę poznaliśmy nazwiska czterech żużlowców, którzy uzupełnili obsadę przyszłorocznych zmagań o Indywidualne Mistrzostwo Świata. Organizatorzy elitarnego cyklu przyznali stałe dzikie karty Patrykowi Dudkowi, Matejowi Zagarowi, Martinowi Vaculikowi i Leonowi Madsenowi.

- Kamień spadł mi z serca. Były jakieś obawy o przyszłość, bo jednak wypadłem z cyklu. Teraz niezmiernie się cieszę, że nadal będę mógł reprezentować Polskę w Grand Prix i walczyć o mistrzostwo świata - powiedział Patryk Dudek przed kamerami nc+.

Trzeba przyznać, że stała dzika karta dla wicemistrza świata z 2017 nie mogła być dla nikogo większym zaskoczeniem. Prawda jest taka, że Dudek w tym sezonie bez problemu utrzymałby się w cyklu (a pewnie i walczył o medal), gdyby nie kontuzja ręki, której doznał w meczu Elitserien.

Z uwagi na złamanie kości ramiennej Dudek opuścił dwa ostatnie turnieje Grand Prix w tym roku (Teterow, Toruń), a i tak do sklasyfikowanego na ósmym miejscu Emila Sajfutdinowa stracił tylko pięć punktów. To mówi samo za siebie.

- Wiele osób mówiło, że dostanę dziką kartę, ale to przecież nie było zależne ode mnie. Nie drążmy tematu. Jest dzika karta i super - dodał Dudek.

Żużlowiec Falubazu Zielona Góra będzie jednym z czterech Polaków w przyszłorocznej edycji Grand Prix. Oprócz niego, z Biało-Czerwonych w elicie pojadą też Bartosz Zmarzlik, Maciej Janowski i Janusz Kołodziej.

ZOBACZ WIDEO PGE Ekstraliga 2018: finał Fogo Unia - Cash Broker Stal



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy dzika karta dla Dudka była dla ciebie jakimkolwiek zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ZXV 0
    Ja mam takie samo zdanie jak kolega poniżej.Ja uważam,że tak sie nie kumpluja tylko maja do siebie szacunek.Oni rok w rok pewnie w czołówce GP będa.tam na górze w sporcie nie ma przyjaciół.Napewno Bartek z Patrykiem bardziej sie znaja i lubia niz np Bartek z Pawlickimi albo Janowskim.
    S.G.M-cz A wlasnie ze sie kumpluja i to wyraznie,nie sa przyjaciolmi co prawda,bo to inna bajka.Oni wlasnie lamia nasz kibicowski podzial.Lubia ze soba rywalizowac i to fakt.Mam polowe rodziny myszorow co tez znaja zawodnikow.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • S.G.M-cz 0
    A wlasnie ze sie kumpluja i to wyraznie,nie sa przyjaciolmi co prawda,bo to inna bajka.Oni wlasnie lamia nasz kibicowski podzial.Lubia ze soba rywalizowac i to fakt.Mam polowe rodziny myszorow co tez znaja zawodnikow.
    D-W-R No niestety nie kumplują się, przynajmniej nie w potocznym znaczeniu tego słowa. Ale szanują się, jak jest okazja to pogadają i nie skaczą sobie do gardeł jak połowa kibiców Stali i Myszy. Jednak między nimi jest zbyt duża różnica charakterów, żeby byli prawdziwymi kumplami. Ale fakt, ich rywalizacja na torze zazwyczaj tworzy ciekawe widowisko. I rywalizują z szacunkiem do siebie, co jest ważne. Patryk, mimo że Falubaz, to jeden z moich ulubionych żużlowców (oczywiście pierwszy jest Bartek:) Bardzo się cieszę, że będzie dalej w SGP. Należało mu się jak ser dla myszy :)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • D-W-R 0
    No niestety nie kumplują się, przynajmniej nie w potocznym znaczeniu tego słowa. Ale szanują się, jak jest okazja to pogadają i nie skaczą sobie do gardeł jak połowa kibiców Stali i Myszy. Jednak między nimi jest zbyt duża różnica charakterów, żeby byli prawdziwymi kumplami. Ale fakt, ich rywalizacja na torze zazwyczaj tworzy ciekawe widowisko. I rywalizują z szacunkiem do siebie, co jest ważne. Patryk, mimo że Falubaz, to jeden z moich ulubionych żużlowców (oczywiście pierwszy jest Bartek:) Bardzo się cieszę, że będzie dalej w SGP. Należało mu się jak ser dla myszy :)
    S.G.M-cz Patryk i Bartek to wizytowka lubuskiego,oni sie widac kumpluja a ich rywalizacja na torze to czysta przyjemnosc:D
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×