WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stal mocno zaryzykowała. Ostatni dzwonek dla Kildemanda (plusy i minusy)

Gdyby nie pewne nieoczekiwane wydarzenia, to Cash Broker Stal Gorzów być może nie robiłaby większych ruchów na transferowej giełdzie. Odejście Martina Vaculika zmusiła jednak gorzowian do działania. Dla wielu skład słabszy, ale są i optymiści.
Marcin Malinowski
Marcin Malinowski
WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Rafał Karczmarz, Bartosz Zmarzlik.

PLUSY

Polscy liderzy. W gorzowskiej ekipie cieszyć może, że stawiają na Polaków, o których inni muszą walczyć na rynku. Ich brakiem, jeśli tylko nie powtórzy się kataklizm z kontuzjami, Cash Broker Stal przejmować się nie powinna, a do roli prowadzących parę przewiduje się właśnie Bartosza Zmarzlika, Krzysztofa Kasprzaka i Szymona Woźniaka. Szczególnie ten ostatni otrzymuje spory kredyt zaufania. To może wyjść jednak na dobre zespołowi Stanisława Chomskiego, o ile w drugim roku startów w drużynie ze Stadionu im. Edwarda Jancarza Woźniak podniesie swój poziom. Nadal na dużo więcej stać Kasprzaka, który nie powinien obniżyć lotów, a od trzech lat niezwykle wyrównaną i niesamowicie dobrą dyspozycję prezentuje Zmarzlik. Ta trójka powinna być ogromnym atutem, ale co z resztą?

Wychowanie nie gorsze jak w Lesznie. Może nie osiągają tak spektakularnych sukcesów jak ich rówieśnicy z Fogo Unii Leszno, ale gorzowskich młodzieżowców może cieszyć to, że w klubie konsekwentnie realizuje się założenia, by stawiać na swoich. Nie inaczej ma być i w tym sezonie, mimo że udało się pozyskać aż dwóch zawodników, mogących startować z pozycji rezerwowego, mianowicie Adam Ellis i Filipa Hjelmlanda (ten drugi przedłużył umowę). Zabezpieczenie jest więc spore. Rafał Karczmarz powinien stanowić bardzo mocny punkt zespołu, jeśli nie będą mu przeszkadzać kontuzje i braki sprzętowe. Wszyscy z wielką niecierpliwością oczekują, co pokaże młodziutki Mateusz Bartkowiak w swoim debiucie na dużym torze. Do dyspozycji nadal pozostają mający rezerwy Alan Szczotka, Hubert Czerniawski oraz wypożyczani do innych klubów Kamil Nowacki, Marcel Studziński. Być może zaskoczy także Kamil Pytlewski, czyli kolejny jeździec wychowany w miniżużlowym JUST FUN GUKS Speedway Wawrów. Wszyscy wyżej wymienieni przewinęli się przez ten klub.

MINUSY

Druga linia. Sporo do udowodnienia ma Peter Kildemand, który w ostatnich latach nie zachwycał. Kiedyś pokazywał, że ma papiery na jazdę, ale obecnie nie widzę go w roli silnego doparowego. Niech jednak pokaże, że się mylę. Może pójdzie drogą wielu innych zawodników, którzy w Gorzowie dochodzili do formy, pozwalającej im walczyć nawet o najwyższe światowe laury. Póki co również do Andersa Thomsena nie jestem jakoś szczególnie przekonany. Jest młodszy od swojego rodaka, jeszcze wiele przed nim, a w Nice 1.LŻ już pokazał się z bardzo dobrej strony. W PGE Ekstralidze może się jednak tak od razu nie odnaleźć.

Brak naprawdę mocnego nazwiska. Brak optymizmu, gdy mówi się o Stali, wynikać może z tego, że utrzymali stan posiadania z jednym wyjątkiem. Martin Vaculik, kiedy był zdrowy, wielokrotnie robił swoje, choć trzeba przyznać, że nie zawsze. Nie da się jednak ukryć, iż wart jest sporo. W jego miejsce pozyskano Thomsena i Kildemanda. Wydaje się, że ta dwójka nie gwarantuje tylu punktów co Słowak. Przynajmniej biorąc pod uwagę ostatnich kilka sezonów. W Gorzowie czegoś zabrakło, by pokusić się o jedno solidne nazwisko, o kogoś, kto jest gwarantem pokaźnych zdobyczy. Wiadomo, że w każdym drzemie potencjał, ale dużo lepiej wygląda trzeci zawodnik Ekstraligi, czyli Nicki Pedersen i jego zeszłoroczna średnia 2,432 pkt. na bieg niż 40. miejsce Kildemanda i 1,346 pkt. na bieg. Trenera Chomskiego czeka sporo pracy, by wykrzesać to, co najlepsze ze swoich żużlowców i tym samym miło zaskoczyć swoich dość pesymistycznie nastawionych kibiców.

ZOBACZ WIDEO Janusz Kołodziej był na granicy wyczerpania. Krok od anoreksji


KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Czy Peter Kildemand i Anders Thomsen "odpalą" w Stali Gorzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (40):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Andi - Prawdziwy Kibic 0
    Ostatni dzwonek dla Kildemanda to był już w tym sezonie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Stalowy 0
    Już byli tacy, co odpalali w Gorzowie. Nermark, Andersen, Sundstroem, Świderski, Gała, Jankowski czy Ajtner
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Poznaniak z Gorzowa 0
    Atutem Stali może być formacja juniorska. Karczmarz to już juniorska elita i na Jancarzu będzie groźny nawet dla liderów gości, co zresztą już parę razy pokazał. Bartkowiak to niewiadoma, ale jeśli się nie spali, to w Gorzowie punkty będzie robił. Jako zmiennika widziałbym Nowackiego, dobrze objeżdżonego w II lidze, ewentualnie Czerniawskiego. Szczotka chyba powinien trochę odbudować się na wypożyczeniu w niższej lidze. A nasz duński zaciąg drugoliniowy? Myślę, że gorsi od Walasa i Linusa nie będą.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (37)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×