Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Prezes Falubazu widzi potencjał w Niedźwiedziu. Nie będzie grzał ławy

- Niedźwiedź ma możliwości, by się rozwijać. Widzę w nim potencjał - podkreśla Adam Goliński, który namówił Sebastiana Niedźwiedzia do dwuletniego kontraktu z Falubazem Zielona Góra.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Get Well - Falubaz.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Wychowanek rawickiego Kolejarza trafił do Falubazu Zielona Góra przed sezonem 2016, z czasem stając się podstawowym młodzieżowcem drużyny. W przyszłym roku juniorem już nie będzie, ale mimo wszystko postanowił zostać w PGE Ekstralidze, podpisując dwuletnią umowę ze swoim dotychczasowym pracodawcą.

- To ja chciałem dwuletniego kontraktu z Sebastianem. Uważam, że Niedźwiedź ma możliwości, by się rozwijać. Widzę potencjał w tym, jak siedzi na motocyklu, gdy jest zdrowy i jak potrafi się ścigać. Potrzebowaliśmy kolejnego Polaka do składu, a dlaczego mieliśmy go szukać, skoro Sebastian był z nami wcześniej i wyrażał chęć dalszej współpracy? Wszystko pasowało - komentuje Adam Goliński w rozmowie z Radiem Zachód.

Dzięki nowym przepisom Niedźwiedź będzie mógł liczyć na regularną jazdę, nawet w przypadku braku powołania do meczowego składu Falubazu. - Nie skazujemy Sebastiana na siedzenie na ławie. Będzie występował jako "gość" w innym zespole i to już generalnie pewne. Będziemy mieli człowieka, który cały czas jeździ na motocyklu, a gdy coś się stanie w pierwszej drużynie, będziemy mieli gotowego do startów zawodnika - podkreśla prezes Falubazu.

Oprócz Niedźwiedzia, zawodnikiem Falubazu nadal będzie też Martin Smolinski, któremu w minionym sezonie nie było dane pojechać choćby w jednym spotkaniu ligowym. Mimo wszystko Niemiec postanowił przedłużyć współpracę z zielonogórzanami. - Z Martinem mamy też inne formy współpracy - zaznacza Goliński. - Falubaz istnieje w niemieckim żużlu, też dzięki pomostowi, jakim jest Smolinski. W tym Martin może nam pomóc - tłumaczy.

ZOBACZ WIDEO Janusz Kołodziej był na granicy wyczerpania. Krok od anoreksji

Czy Niedźwiedź skorzysta na dalszej jeździe w Falubazie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Radio Zachód

Komentarze (7):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×