WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Oni będą ciągnąć wynik drużyny. Wilczy Lucky Luke z gorącą głową musi nauczyć się współpracować z młodszymi kolegami

Sprowadzając do siebie Andrieja Karpowa, jak na warunki 2. Ligi Żużlowej, Wilki Krosno dokonały prawdziwego hitu transferowego. Po raz pierwszy jednak Ukrainiec będzie musiał się zmierzyć z rolą lidera zespołu.
Kamil Hynek
Kamil Hynek
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Andriej Karpow na prowadzeniu

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

DOŚWIADCZENIE

Mimo stosunkowo młodego wieku zaliczył już swojej karierze wiele klubów, praktycznie na każdym poziomie rozgrywkowym. Czasem nie potrafi usiedzieć na miejscu i zmienia pracodawcę nawet jeśli nie było ku temu powodów. Dzięki temu poznał wiele torów. Z zawodników przewidzianych przynajmniej na początku sezonu do podstawowego składu, Ukrainiec będzie jedynym żużlowcem "po trzydziestce".

- W moim odczuciu Andreia można już trochę postrzegać jako rutynowanego zawodnika. Jest objeżdżony. Występował ze niezłym skutkiem w PGE Ekstralidze, czyli najlepszej lidze świata. Ostatnio notował niezłe rezultaty w Nice 1. LŻ. Niekiedy jednak temperament i nadmierne zaangażowanie w to co robi, sprawia że popełnia pojedyncze "kiksy" na torze oraz poza nim. Sztabowi szkoleniowemu, który będzie z nim współpracował podczas zawodów sugeruje, aby obdarzył Andreia szczególną opieką - zwraca uwagę Michał Finfa, człowiek, który przekonał przedstawicieli Wilków Krosno i środowisko zawodnika do podjęcia rozmów kontraktowych.

OCENA: -4

START I PIERWSZY ŁUK

Bez wątpienia największy atut Karpowa. Błyskawicznymi wyjściami ze startu bił na głowę o wiele lepszych zawodników w PGE Ekstralidze. Lucky Luke żużlowych torów. Bajkowy kowboj był szybszy od cienia, a Andreiowi nieraz zdarzało się ruszyć spod taśmy żwawiej niż ta poszła w górę. Co najważniejsze, nie dotykając jej. Czasami jednak karma wracała i sędziowie specjalnie nastawiali się na biegi z jego udziałem. Trzymali dłużej przycisk zwalniający taśmę i poddawali refleks Karpowa próbie. Efektem były wykluczenia za wjechanie w taśmę, ostrzeżenia, czy żółte kartki. W tym przypadku trzeba popracować nad cierpliwością. Najniższa klasa rozgrywkowa nie stwarza takich wymagań, więc czołganie nie będzie potrzebne. - Nie wiem czy na poziomie 2. LŻ znajdziemy drugiego zawodnik, który jest obdarzony tak wspaniałym refleksem oraz techniką startu - dodaje Finfa.

OCENA: +5

JAZDA PARĄ

Wydaje się, że w tym elemencie tkwią jeszcze spore rezerwy. Kiedyś pomagano jemu, a teraz umiejętność dobrej współpracy z kolegami na torze będzie szczególnie wymagana od niego. Tym bardziej, że pod pozycjami seniorskimi znajdą się zawodnicy jeszcze w wieku młodzieżowym, którym wypadałoby wskazać odpowiednie ścieżki. - Zawodnik sprawia wrażenie zamkniętego w sobie, ale to tylko pozory. Tak naprawdę stara się mocno pracować dla drużyny. Obserwując go z boku stwierdzam, że duże znaczenie ma dla niego odpowiednio zbudowana relacja z kolegą z pary. Wystarczy wspomnieć Falubaz i jazdę w jednym duecie z Patrykiem Dudkiem w 2016 roku. Trener Cieślak mocno stawiał na tę dwójkę, a to zdawało egzamin. Razem dorzucali sporo punktów do dorobku zespołu - zauważa aktualny dyrektor sportowy forBET Włókniarza Częstochowa.

OCENA: +4

TECHNIKA

Gołym okiem widać, że jazda na motocyklu go nie męczy i Andriej tworzy ze swoim sprzętem jedną, nierozerwalną całość. Od czasu do czasu da się jednak wyczuć, że 31-latek podczas wyścigu bardziej skupia się na swojej efektownej sylwetce, niż na obserwacjach torowych i wdrażaniu ich w życie. Przez co zdarza mu się tracić wysoko punktowane pozycje na trasie. - Naprawdę przyjemnie obserwuje się na jego technikę i to, jak balansuje na motorze w podczas biegu - oznajmia Finfa.

OCENA: 5

SPRZĘT

Skoro ktoś dawał radę na poziomie najlepszej ligi świata to znaczy, że silniki pochodzą z najwyższej półki. - Pod tym względem zawsze rewelacyjnie przygotowany do sezonu. Na pułapie drugiej ligi zasługuje na maksymalna ocenę. Szefem warsztatu jest prawdziwy specjalista w swoim fachu - Krzysztof Gawin. Nie tylko w mojej opinii czołowy polski mechanik. Pochodzący z Torunia pracownik Karpow Team, w przeszłości sprawował opiekę nad sprzętem takich uznanych osobistości, jak Krzyżaniak, Sawina czy Chrzanowski - tłumaczy nasz ekspert

OCENA: 6

PSYCHIKA

Na tym polu jest najwięcej do poprawy. Zdarza się, że przepalają mu się styki i działa bardzo impulsywnie. Wtedy trudno go okiełznać, bo niepowodzenia mocno w nim siedzą. Rolą trenera będzie ujarzmić taką rogatą duszę, by zachowanie Karpowa nie odbiło się na drużynie i wynikach. - Faktycznie czasami ciężko jest mu wytrzymać ciśnienie w kluczowych momentach. Ale kiedy jest dobrze nastrojony i puści sprzęgło w odpowiednim momencie, raczej radzi sobie w ważnych chwilach z każdymi rywalami - opisuje Finfa.

OCENA: 4

ZOBACZ WIDEO Kacper Woryna: Nie wyobrażam sobie klubu bez prezesa Mrozka. On zna się na żużlu, a takich ludzi brakuje

Czy Andriej Karpow będzie w TOP3 najlepszych zawodników 2. LŻ.?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Rusek- Zacisze 1
    Jestem zwykłą gorzowską wredną mendą łonową
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×