WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kolejarz nie przystąpi do konkursu na dziką kartę. Prezes klubu pyta, kto im pokryje straty

Już w grudniu 2018 roku działacze Kolejarz Opole przekonywali, że nie interesuje ich zajęcie miejsca Stali Rzeszów w Nice 1.LŻ. Ogłoszony przez PZM konkurs na dziką kartę niczego w tej kwestii nie zmienił.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Oliwer Kubus / Kolejarz - PSŻ. Na pierwszym planie Jarosław Krzywosz.

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

- Nie przystąpimy do konkursu na dziką kartę na jazdę w Nice 1.LŻ - mówi nam Grzegorz Sawicki, prezes OK Kolejarza Opole. - Mówiłem to wczoraj, a jutro powtórzę. To oficjalne stanowisko. Budżet mamy na drugą ligę, skład też. Zresztą byłoby za wiele zamieszania, gdybyśmy nagle mieli zmienić plany.

- Pomijam fakt, że przystępowanie do konkursu byłoby nieuczciwe wobec zawodników, którzy z pełną świadomością podpisywali kontrakty na starty w drugiej lidze - komentuje Sawicki. - I nawet, gdyby nie mieli nic przeciwko temu, to przecież trzeba by dostosować wszystkie umowy do nowych realiów. Musielibyśmy podnieść płace, bo limity finansowe w pierwszej lidze są dwukrotnie wyższe od tych w drugiej lidze.

Prezes Kolejarza nie tylko składa jasną deklarację w sprawie najbliższej przyszłości klubu, ale i mówi, że jemu idea konkursu na dziką kartę kompletnie się nie podoba. - To wyciąganie klubu na siłę nie jest w porządku - stwierdza. - Dla nas oznacza bowiem, że będziemy mieli mniej meczów. Sponsorzy płacą nam za spotkanie. Jeśli będzie ich dwanaście, zamiast czternastu, to nasz budżet będzie uszczuplony. Jeśli faktycznie zostanie sześć drużyn w drugiej lidze, to będę chciał zapytać o to, kto nam wyrówna straty. Pragnę zauważyć, że odpadną nam nie tylko pieniądze sponsorskie, ale i te ze sprzedaży biletów. W końcu będzie jedno spotkanie mniej - kończy Sawicki.

ZOBACZ WIDEO Kołodziej o Unii Tarnów: "Musiałem odejść. Gdybym został, to musiałbym zakończyć karierę"

Czy Kolejarz ma rację definitywnie rezygnując z ubiegania się o dziką kartę na starty w Nice 1.LŻ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (25):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • forlan35 0
    Nawrocki wam pokryje straty klubu haahahaha
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • DB Magpie 0
    Moim zdaniem mniej.Bo budzet jest zapewne szacowany na podstawie ilosci meczy do rozegrania.Jesli np koszt organizacji meczu w 2.PLZ to 10k a dochod z biletow i reklam to np 35k to klub jest 25k w "plecy". Oczywiscie nie jadac w dwoch meczach nie ma kosztow za punkty dla zawodnikow.No chyba,ze jada lepiej niz sie spodziewano to wcale klub nie musi oszczedzic wiele na punktowce.
    Odnosnie decyzji Pans Prezesa to bardzo madra i jedyna sluszna.Po tej sytuacji z nieprzyznaniem licencji klubowi z Rzeszowa wladze zuzlowe powinny zmienic kolejnosc dzialan.
    *Najpierw powinno byc przyznawanie licencji klubom - do polowy Grudnia ( wliczajac odwolania )
    *Potem powinno byc okienko transferowe od 1do 31 stycznia.
    *A miedzy 15 a 31 marca powinno byc 2 okienko transferowe dla tych zawodnikow ktorzy w pierwszym okienku podpisza tylko kontrakt warszawski.To bylaby dla nich szansa na podpisanie "normalnego" kontraktu.
    Zawsze My no tak jedno spotkanie mniej...i to są straty....a ile to razy słyszałem o tym, że każde spotkanie generuje koszty...to w końcu jak to jest?...więcej spotkań to więcej czy mniej pieniędzy?...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • stal rzeszów na zawsze 0
    Brawo i wielki szacunek dla Opola.
    Życzę Wam sukcesów
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (25)
Pokaż więcej komentarzy (25)
Pokaż więcej komentarzy (25)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×