WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ciekawe słowa prezesa Stali o transferze Łaguty. Żaden klub w PGE Ekstralidze nie psuje rynku

Po pozyskaniu Grigorija Łaguty przez Speed Car Motor pojawiły się głosy, że działanie lublinian było psuciem rynku. Z taką opinią nie zgadza się prezes Cash Broker Stali Gorzów, która przez moment także była zainteresowana usługami Rosjanina.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Grzegorz Jarosz / Na zdjęciu: Grigorij Łaguta na czele

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Przypomnijmy, że transfer Grigorija Łaguty wzbudził sporo emocji, bo zawodnik miał być wcześniej dogadany z ROW-em Rybnik. To w barwach tego klubu Rosjanin został złapany na dopingu. Po odbyciu kary zawieszenia miał odpracować dług wobec prezesa Krzysztofa Mrozka. Do tego jednak nie dojdzie, bo Speed Car Motor przedstawił żużlowcowi atrakcyjną propozycję. Łaguta postanowił z niej skorzystać.

- Dziwią mnie te wszystkie głosy o tym, że Motor swoimi działaniami psuje rynek - komentuje całą sprawę prezes Cash Broker Stali Ireneusz Maciej Zmora. - Tak naprawdę rynku żużlowego nie psuje żaden z klubów, ani żaden zawodnik. Mamy do czynienia z brakiem zrozumienia elementarnych zasad ekonomii - dodaje działacz.

Zmora wyjaśnia, że w obecnych realiach regulaminowych o psuciu rynku nie może być mowy. - Jakiś czas temu została podjęta decyzja, że w żużlu będzie obowiązywał wolny rynek. Konsekwencją tego jest to, że ceny obecnie kształtują prawa podaży i popytu. Wobec tego nikogo nie powinno dziwić, że przy tak ograniczonym rynku zawodniczym kluby są zmuszone za te usługi płacić coraz wyższe stawki. Nie ma też co dziwić się zawodnikom, że biorą pieniądze, które ktoś im oferuje za ich usługi. Takie są prawa wolnego rynku - przekonuje prezes Stali.

Zobacz także: Piotr Rusiecki, prezes Fogo Unii: Łaguta nie rozumie, co się do niego mówi

- Jedni płacą więcej, bo chcą zdobyć medale. Inni płacą, bo boją się spadku do niższej ligi. Tak czy inaczej ceny dyktuje wolny rynek. Warto również dodać, że w pierwszej lidze mamy kluby, które organizacyjnie mogłyby poradzić sobie bez problemów w PGE Ekstralidze. Być może nadszedł już moment nad zastanowieniem się nad 10 zespołami w najwyższej klasie rozgrywkowej - dodaje Zmora.

Rywalizację o zawodników można by ograniczyć poprzez wyregulowanie rynku. Do tego potrzebne jest zastosowanie jednego z narzędzi. Najczęściej mówi się o przywróceniu KSM. W dalszym ciągu ma on jednak więcej przeciwników niż zwolenników. Dodajmy jednak, że przy wprowadzeniu KSM rozmowa o 10 zespołach w najwyższej klasie rozgrywkowej byłaby zdecydowanie łatwiejsza.

ZOBACZ WIDEO Kołodziej i Dudek mówią o gigantycznych kosztach zawodników

Czy zgadzasz się z prezesem Stali Gorzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (26):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RECON_1 0
    Ciekawe czy zmora mówił tak samo gdy Lublin dawał większy pieniądz dla Kasprzaka i był mocno zainteresowany vaculem dając mu spory zastrzyk pieniędzy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Antoni Wasilewski 0
    Wyszedł na frajera i próbuje wyjść z twarzą
    , niestety nie rozumie realiów . Żal takich prezesów ktorzy słabi są nie tylko w biedzie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Rusek-Zacisze 3
    Najważniejsze że Motor leci z Ekstraligi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (23)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×