Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kibice Startu mogą odetchnąć. Zadziały się cuda z kolanami Mirosława Jabłońskiego

Mirosław Jabłoński mocno odczuł upadek podczas niedzielnego meczu Car Gwarant Start Gniezno - Zdunek Wybrzeże Gdańsk (40:49). Kibice czerwono-czarnych mogą być jednak spokojni, bo lekarze już zaopiekowali się jego kolanami.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
Mirosław Jabłoński WP SportoweFakty / Sonia Kaps / Na zdjęciu: Mirosław Jabłoński

Najgorzej Mirosław Jabłoński czuł się w poniedziałek, kiedy to miał duże problemy z poruszaniem się. - Oba kolana były bardzo mocno zatarte. Mój sztab medyczny wziął mnie w obroty - powiedział nam zawodnik Car Gwarant Startu Gniezno, który był liderem czerwono-czarnych podczas niedzielnego spotkania ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk. W sześciu startach zainkasował 13 punktów.

Czytaj także: Damian Stalkowski przeprasza. Podburzyły go wulgaryzmy i latające kubki

Kibice mocno zaniepokoili się stanem zdrowia reprezentanta drużyny z pierwszej stolicy Polski, kiedy ten wrzucił na Facebooka zdjęcie ze szpitala z kulami w dłoniach. Niepokój wzrósł po występie młodszego z braci w eliminacjach Złotego Kasku w Pile, gdzie nie ukończył żadnego biegu. Reprezentant Startu borykał się tam z problemami sprzętowymi.

Najważniejszą informacją, jaką uzyskaliśmy od Mirosława Jabłońskiego, jest to, że będzie zdolny do jazdy w niedzielnych derbach Wielkopolski w Ostrowie Wlkp. - Na niedzielę będę sprawny w stu procentach. Dziękuję oddziałowi rehabilitacyjnemu na "Dziekance" w Gnieźnie, Ani Florczak i Jackowi Bogajewskiemu, którzy zrobili cuda z moimi kolanami - przyznał doświadczony zawodnik

Zobacz także: Mecz Car Gwarant Start Gniezno - Zdunek Wybrzeże Gdańsk okiem Aforti StartTV

Do karambolu z udziałem Jabłońskiego doszło w 13. biegu niedzielnego spotkania w Gnieźnie. Na drugim łuku trzeciego okrążenia młodszy z braci odważnie zaatakował prowadzącego Kacpra Gomólskiego, powodując przy tym upadek jego, swój, jak i Oskara Fajfera, który zaliczył kontrolowany uślizg. Z powtórki wykluczony został Jabłoński.

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla Bus Krzysztofa Buczkowskiego

Czy Mirosław Jabłoński będzie krajowym liderem Startu do końca sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×