Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kit w pigułce. Tylko Miśkowiak podjął rękawicę i zasłużył na brawa. Mistrz rozwalcował Włókniarza (komentarz)

Mecz forBET Włókniarza Częstochowa z Fogo Unią Leszno miał być hitowym starciem 5. kolejki, a tymczasem po tym, co zobaczyliśmy przy Olsztyńskiej na takie miano absolutnie nie zasłużył. Wyszedł kit, a nie hit. Gospodarze dostali łupnia (31:59).
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
WP SportoweFakty / Krzysztof Konieczny / Na zdjęciu: Jakub Miśkowiak

KOMENTARZ. Tomasz Gollob w magazynie PGE Ekstraligi najtrafniej podsumował to, co wydarzyło się w niedzielę na SGP Arenie Częstochowa. Starcie Lwów z Bykami wyglądało jak pojedynek drużyny pierwszoligowej z ekstraligową. Gospodarze kompletnie nie mieli nic do powiedzenia. Statystyki i liczby są porażające. Indywidualnie miejscowi odnieśli tylko dwa zwycięstwa! Postawa biało-zielonych wyglądała po prostu tragicznie. Z zadziornymi lwami to nie miało nic wspólnego. Ekipa Marka Cieślaka wyglądała bardziej na potulne i bezbronne kocięta. Mistrzowie Polski natomiast spisali się rewelacyjnie i brutalnie przejechali się po gospodarzach. Najwyraźniej zapomnieli, że mecz rozgrywany był w środku dnia i tę rzeź mogły oglądać dzieci.

Jedyny zawodnik, który zasłużył na brawa z częstochowskiej ekipy to Jakub Miśkowiak. To właśnie ten młody chłopak, tyle co debiutujący w PGE Ekstralidze, miał największe cojones i postawił się bardzo silnym rywalom. Mimo że przegrał w 12. biegu z Emilem Sajfutdinowem, to podczas tego przykrego dla miejscowych widowiska dał częstochowskim kibicom okazję do radości. Miśkowiak pokazał charakter, miał czelność zmierzyć się z przeciwnikiem i napsuć mu krwi. Brawo Kuba.

BOHATER. Używając nomenklatury piłkarskiej, było to spotkanie do jednej bramki i w takiej sytuacji trudno kogoś wyróżnić. Postawimy jednak na Emila Sajfutdinowa, bo był po prostu klasą samą w sobie. Częstochowska publiczność doceniła Rosjanina oklaskując go na stojąco.

ZOBACZ WIDEO Historyczny sukces Piasta Gliwice! Zobacz fetę po zdobyciu mistrzostwa Polski


KONTROWERSJA. Wielkich kontrowersji nie było, skoro gospodarze wyglądali bardziej na obserwatorów tej rywalizacji niż jej uczestników, ale na upartego można przyczepić się do 3. biegu. Wówczas Janusz Kołodziej ruszał się na starcie, jednak arbiter wyścigu nie przerwał, tylko dopiero po jego zakończeniu ukarał zawodnika gości ostrzeżeniem. Sęk w tym, że Kołodziej wygrał, więc skorzystał na utrudnianiu procedury startowej.

AKCJA MECZU. Akcja meczu, o ile nie sezonu. Emil Sajfutdinow dwukrotnie przejechał drugi łuk częstochowskiego owalu w 12. biegu na prostym motocyklu. Tomasz Gollob mówił, że Rosjanin tę umiejętność musiał nabyć podczas treningów na motocrossie. Rzeczywiście, Sajfutdinow szusował na krawędzi. Mknął jak w beczce śmierci. To na wszystkich zrobiło wrażenie.

Zobacz również: Bieg sezonu w Częstochowie. Fenomenalna jazda Emila Sajfutdinowa

CYTAT. - Wyczułem, że mogę wjeżdżać coraz szerzej na tym drugim łuku. Tak akurat wyszło, że na ostatnim wirażu całkowicie wjechałem w "płot" i znajdujący się tam materiał pozwolił mi tak wyjechać - tak swój kapitalny wyczyn podsumował po zawodach Emil Sajfutdinow. "Tak akurat wyszło" - skromnie, prawda?

LICZBA: 28. Trzeba naprawdę daleko sięgać pamięcią, aby przypomnieć sobie, kiedy taką różnicą częstochowianie przegrali na własnym torze. Nawet w latach, gdy bili się o utrzymanie w elicie, a liderami zespołu byli Jonas Davidsson, Peter Karlsson czy Rafał Szombierski, nie dochodziło do takich klęsk. Choć z góry byli skazywani na porażkę to prezentowali walkę, zaangażowanie, charakter i ambicję. Natomiast to co zaserwował Włókniarz w niedzielę może wśród sympatyków tego klubu rodzić jedynie wstyd.

Czytaj także: Siedmiu wspaniałych: Miesiąc i Sajfutdinow w końcu wśród najlepszych!

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy zaimponowała ci akcja Emila Sajfutdinowa z 12. biegu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (16):

  • Katarzyna Kowalska Zgłoś komentarz
    Gollob niech się tak nie wymądrza, bo to on w ostatnich magazynach promował swojego pupilka - Pawełka Przedpełskiego, który jedzie dno dna... Mam nadzieję, że to pierwszy i ostatni sezon
    Czytaj całość
    tego gościa w EL.
    • Katarzyna Kowalska Zgłoś komentarz
      Gollob niech się tak nie wymądrza, bo to on w ostatnich magazynach promował swojego pupilka - Pawełka Przedpełskiego, który jedzie dno dna... Mam nadzieję, że to pierwszy i ostatni sezon
      Czytaj całość
      tego gościa w EL.
      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
        Leszno ma skład wyjazdowy bardzo mocny jechał w komplecie .kandydat na mistrza kolejny raz.Częstochowa pogubiona .owszem jazda Miśkowiaka mogła się podobać.
        • krynston Zgłoś komentarz
          Nie chciałbym być kolejnym przeciwnikiem Włókniarza.
          • CKM_ Zgłoś komentarz
            Zwracam uwagę na punkty Miśkowiaka, bo zakładam, że nie zaliczył meczu życia, ale po prostu on jako jedyny pojechał wczoraj normalnie, czyli z zębem i jakąś wiarą w sens jazdy!
            Czytaj całość
            Dołożyć każdemu proporcjonalnie i mielibyśmy normalny wynik. Przegraliśmy od środka - nikt w parkingu nie potrafił niczego odmienić, zmotywować, tchnąć jakiegokolwiek ducha walki, kompletna porażka mentalna. Po kilku biegach przestali wierzyć w możliwość podjęcia walki. Poza Jakubem i - mimo wszystko - Leonem, bo on chyba palił się ze wstydu, coś jeszcze z siebie wycisnął. Jest bardzo źle panie i panowie, nie ma się co czarować. Klimat w drużynie to podstawa, nam od początku sezonu czegoś brakuje, a na domiar złego kompletnie nie radzimy sobie z własnym torem. Komisarze toru to marna wymówka. To należy przewidzieć, wziąć poprawkę i odpowiednio się przygotować, tak jak wczoraj Unia.
            • stiven.61 Zgłoś komentarz
              Ha ha starczy
              • netoperek Zgłoś komentarz
                Mimo wszystko doceniłbym także postawę Leona. To tylko człowiek i ma prawo do błędów, a gdyby każdy pojechał na poziomie 9 punktów to mecz byłby przecież wygrany. Madsen zdobył ich
                Czytaj całość
                12 choć w 6 startach, ale jako jedyny wygrał 2 biegi i nie przywiózł śliwki. Jeżeli faktycznie tor był wyjątkowo twardy to należy uszanować również starania Zagara, który niecierpi takich nawierzchni. Zastanawiam się kiedy Paweł Przedpełski spróbuje silniki innego tunera. Musi zmienić coś w sprzęcie bo zamiast lepiej jest gorzej, a przecież umiejętności ma zdecydowanie wieksze od kilku żużlowców którzy w obecnym sezonie trafili ze sprzętem.
                • Sebol Zgłoś komentarz
                  Panowie redaktorzy starczy już tego pastwienia się nad Częstochową. Mają do odrobienia duże zaległości a piątek coraz bliżej. Zostali brutalnie sprowadzeni na ziemię i trzeba to
                  Czytaj całość
                  przeanalizować. Do roboty p. Cieślak
                  • Regres Zgłoś komentarz
                    No to teraz czekamy na Wrocławski walec ...w Piatek Sparta nas rozjedzie. Jesteśmy słabi i tyle Za karę nasi zawodnicy od rana do wieczora powinni ćwiczyć starty z pod taśmy bo aż
                    Czytaj całość
                    przykro było patrzeć jak nasze chłopaki śpią na starcie ... A Przedpełski to może niech już lepiej idzie do 2 ligi bo to co pokazuje od poczatku sezonu to kpina
                    • Cz-waCKM Zgłoś komentarz
                      - Gratulacje dla Unii Leszno Mistrza i kompletnego silnego zespołu... - Brawo dla Jakuba Miskowiaka za walkę... - O całej reszcie szkoda pisać ! ! ! - W takiej dyspozycji i bezsilności
                      Czytaj całość
                      , niestety nie ma najmniejszych szans aby nawet myśleć o pierwszej czwórce...
                      • sibi-gw Zgłoś komentarz
                        Skoro Czewa typowana jako pewniak do PO i medalu dostaje taki łomot u siebie, to ja śmiało mogę typować swoją Stal do pierwszej czwórki również).
                        • czterdziestek Zgłoś komentarz
                          Nie jest to przypadkiem pierwsza tak wysoka porażka nowego Włókniarza na własnym torze w jego bardzo krótkiej historii?
                          • Sebastian Sirek Zgłoś komentarz
                            No niestety.. Syndrom SGP to jedna sprawa, a druga jest niestety kompletne zagubienie na własnym torze. Było to już trzecie spotkanie "u siebie" a nasi zawodnicy zachowują się jakby
                            Czytaj całość
                            kompletnie tego toru nie znali. Raz jest przyczepny, drugi raz bezpłciowy, a wczoraj był kompletnym betonem.. cóż no tak sie nie zbuduje atutu własnego toru. Oczywiście jest to żadna wymówka ponieważ tor był równy dla wszystkich i Unia odczytała go doskonale, a poza tym klasowi zawodnicy, walczacy o najwyższe laury w Grand Prix raczej nie powinni mieć problemów z żadnym torem. Unia sprowadziła nas do parteru i teraz trzeba się szybko odbić od dna.
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×