WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

forBET Włókniarz - Betard Sparta: gospodarze zatracili atut toru. Szansa dla przyjezdnych (zapowiedź)

forBET Włókniarz Częstochowa rok temu przegrał u siebie raptem raz. Pozostałe mecze zwyciężał (jeden remis), po fantastycznych widowiskach. Teraz gołym okiem widać, że drużyna ma problem z torem. W piątek może wykorzystać to Betard Sparta Wrocław.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Paweł Przedpełski (kask niebieski), Piotr Pawlicki (żółty) i Leon Madsen (czerwony)

Biało-zieloni mają za sobą trzy domowe mecze. Dwa z nich wygrali, w jednym zostali rozgromieni. Statystyka korzystna, ale można było jednak zauważyć, że zawodnicy gospodarzy szukali w tych starciach odpowiednich ustawień, a niekiedy zwyczajnie męczyli się na owalu przy Olsztyńskiej. To goście szybciej potrafili rozszyfrować nawierzchnię.

Najpierw było wymęczone zwycięstwo z gorzowską Stalą na inaugurację (47:43). Wszyscy spodziewali się wysokiej wygranej Lwów, a tymczasem zespół Stanisława Chomskiego do końca miał szanse wywieźć z Częstochowy punkty. Tor w tamtym meczu w niczym nie przypominał tego, którym zachwycali się wszyscy rok temu. Liczył się tylko start i pierwszy łuk. Po zawodach było zaskoczenie i tłumaczenie, że spowodowała to niska temperatura i późna pora rozgrywania meczu. 

Później na Olsztyńską zawitał beniaminek, Speed Car Motor Lublin. Choć forBET Włókniarz wygrał wysoko, bo 52:38, to goście potrafili im nieźle napsuć krwi. Wybornie na SGP Arenie czuli się Mikkel Michelsen i Paweł Miesiąc. Gdyby przyjezdni mogli już korzystać z Grigorija Łaguty, to bez dwóch zdań mielibyśmy do końca wynik na styku. Tor już bardziej pasował gospodarzom, ale do ideału było mu daleko.

ZOBACZ WIDEO Wyścig dekady?! Sajfutdinow jak w beczce śmierci! Zobacz skrót meczu forBET Włókniarz Częstochowa - Fogo Unia Leszno

Ostatnio, w niedzielę, można było natomiast odnieść wrażenie, że Włókniarz jechał w Lesznie, a nie u siebie. Fogo Unia po prostu pozamiatała biało-zielonych 59:31. - Odczytaliśmy dobrze tor i od pierwszego biegu dobrze nam pasowało - opowiadał po spotkaniu Emil Sajfutdinow, lider gości, zdobywca 12 punktów i autor akcji sezonu (więcej przeczytasz tutaj ->>).

Co innego gospodarze. Mecz miał status zagrożonego, więc już od soboty komisarz toru kazał ubijać owal. Chyba nie przewidziano, że w niedzielę w Częstochowie może być aż tak słonecznie i ciepło. W związku z tym tor przypominał skałę. Strasznie się kurzyło i aż dziw bierze, że sędzia zaraz po pierwszych dwóch biegach nie nakazał dodatkowego roszenia nawierzchni. Włókniarz był wyraźnie pogubiony i po 8 wyścigach było po herbacie. Dalej już chyba tylko modlono się, aby te męki czym prędzej dobiegły końca.

- Być może trzeba się zastanowić nad tym, aby na takim torze też czasem robić drużynie treningi - dywagował po meczu z leszczyńską Unią Michał Świącik, prezes Włókniarza. - Może trzeba zrobić takie warunki, jakie są po robocie komisarza? Musimy się z tym liczyć, że któryś z naszych następnych meczów również będzie zagrożony. Przyjedzie komisarz i znów zbije tor na skałę - dodał, jednocześnie nie będąc jeszcze świadomym, że status spotkania zagrożonego otrzyma już piątkowa rywalizacja Lwów z Betard Spartą Wrocław.

I w tym należy upatrywać największych szans drużyny Dariusza Śledzia. W Częstochowie od czwartku pracuje komisarz, ale gospodarze złożyli wniosek o zniesienie statusu meczu zagrożonego powołując się na korzystne prognozy. - Mówią one, że w czwartek wieczorem przestaje padać, zresztą już teraz bardziej mży niż pada, więc szkoda byłoby nie móc nic z tym torem robić i przygotować go tak, abyśmy w piątek byli świadkami typowego częstochowskiego ścigania - powiedział Michał Świącik (zobacz więcej tutaj ->>).

Wiadomo, że tor w Częstochowie rzadko dla kogo jest zagadką, ale czy w końcu w tym sezonie będzie rzeczywiście sprzyjać gospodarzom? Przekonamy się w piątkowy wieczór. Początek o 20:30.

Awizowane składy:

Betard Sparta Wrocław
1. Tai Woffinden
2. Jakub Jamróg
3. Vaclav Milik
4. Gleb Czugunow
5. Maciej Janowski
6. Maksym Drabik
7. Przemysław Liszka

forBET Włókniarz Częstochowa 
9. Leon Madsen
10. Paweł Przedpełski
11. Fredrik Lindgren
12. Adrian Miedziński
13. Matej Zagar
14. Jakub Miśkowiak
15. Michał Gruchalski

Początek spotkania: 20:30 (transmisja Eleven Sports 1)
Sędzia: Michał Sasień
Komisarz toru: Jacek Krzyżaniak

Przewidywana prognoza pogody na piątek (yr.no):
Temperatura: 17°C
Wiatr: 18 km/h
Deszcz: 0.0 mm

Ceny biletów:
Sektor centralny - 50 zł
Normalny - 35 zł
Ulgowy - 25 zł
Program - 10 zł
Dzieci do lat 12 wstęp bezpłatny

Jak twoim zdaniem zakończy się ten mecz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (14):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Włókniarz 0
    Na Wrzosowiaku Wlokniarz Czestochowa ziomeczku
    CzenstochoviA Na Wrzosowiaku nad ranem znów padał deszcz. Mam obawy co do rozegrania tego meczu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ckm w 0
    Jak czytam te wszystkie artykuły i komentarze po tym meczu to śmiać mi się chce. Co tu dużo pisać .Leszno poprostu obawiało się Włokniarza i najwyraźniej wiedzieli , że mogą przegrać u nas więc sypnęli kasą komisarzowi i mieli zrobiony tor pod siebie. A,że Falubaz depcze im po piętach i pewnie też się ich obawiają to musieli ten mecz wygrać.Zaraz ktoś napisze,że tor był taki sam dla wszystkich.W dzisiejszym żużlu decydują detale i ten detal Leszno właśnie dostało na tacy.Oni od samego początku wiedzieli jakie zastosować ustawienia a nasi byli kompletnie pogubieni.Wiem,że pod publikę trzeba coś pisać i tłumaczyć się jak dziecko po przegranym meczu,żeby jakoś wyjść z twarzą ale dzisiaj żużel to już nie jest sport tylko to jest biznes.Jeśli idzie o drużynę to Włokniarz zawsze był kozłem ofiarnym i zawsze był dymany na wszystkie strony.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • CzenstochoviA 0

    Być może trzeba się zastanowić nad tym, aby na takim torze też czasem robić drużynie treningi - dywagował po meczu z leszczyńską Unią Michał Świącik, prezes Włókniarza. - Może trzeba zrobić takie warunki, jakie są po robocie komisarza? Musimy się z tym liczyć, że któryś z naszych następnych meczów również będzie zagrożony. Przyjedzie komisarz i znów zbije tor na skałę


    Jakim trzeba być człowiekiem, żeby dopiero teraz o czymś takim myśleć? Niektórzy kibice już od dawna chcieli takiego podejścia. Czy naprawdę musi zdarzyć się kataklizm, żeby szacowny pan prezes zaczął myśleć?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×