WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Falubaz narzekał na tor w Częstochowie. "Sędzia uznał, że jest regulaminowy"

forBET Włókniarz Częstochowa powstał z kolan. Częstochowianie rozbili u siebie zielonogórski Falubaz 51:39. Goście mieli pretensje do przygotowania toru. Głównie menedżer przyjezdnych zwracał na to uwagę.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Martin Vaculik przed Leonem Madsenem

Po raz pierwszy w tym sezonie częstochowianie dobrze czuli się na własnym obiekcie. Mówił o tym menedżer zespołu, Michał Finfa. Czasy osiągane już podczas próby toru pokrywały się z tymi z treningu. W końcu zatem biało-zieloni wykorzystali atut tego, że jadą u siebie.

Z przygotowaniem toru nie zgadzali się goście, którzy chyba nie spodziewali się, że miejscowi będą tak doskonale spasowani. - Przegraliśmy z lepszą drużyną na takim torze, jaki był. Ten tor od rana był nieregulaminowy, na cztery godziny przed meczem również, a nagle przed zawodami stał się regulaminowy. Pozostało więc tylko przyklasnąć tym, co są za to odpowiedzialni. Markowi Cieślakowi w końcu udało się zrobić tor taki, jaki chciał. Dla nas nie było to komfortowe i dlatego też traciliśmy pozycje. W końcówce zabrakło nam do punktu bonusowego - mówił dość chaotycznie Adam Skórnicki, menedżer przyjezdnych.

Czytaj także: Dawid Borek: Można? Można. Brawo Pawle Przedpełski. Marek Cieślak też wygrał

- Czasami mecze mają status zagrożonych i wówczas tory są odbierane jako regulaminowe. W Częstochowie meczu zagrożonego nie było, a tor cały czas był w trakcie przygotowania. Trudno było nam połapać kąty. Gospodarze mieli jednak nóż na gardle, dlatego pewnie było większe przyzwolenie na to, żeby mogli robić z torem co im się podoba i wykorzystali tę sytuację - kontynuował Adam Skórnicki.

ZOBACZ WIDEO: Żużlowiec Falubazu przeszedł żużlowe piekło. Pojawił się strach przed jazdą

Gospodarze z dużym spokojem podchodzili do tych zarzutów. Według nich wszystko przebiegło regulaminowo. - Tor był gotowy o godzinie 15:20, co jest udokumentowane w protokołach. Sędzia stwierdził, że tor jest regulaminowy. Powiem szczerze, że to chyba zasłona dymna ze strony Falubazu - stwierdził Michał Finfa.

Zobacz także: Sprawdź tabelę i statystyki PGE Ekstraligi

Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy wygrana za 3 pkt Włókniarza z Falubazem cię zaskoczyła?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (22):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Jacek Slezak 0
    Trudno przełknąć porażkę co? Skóra pewne rzeczy trzeba brać na klate a nie szukać dziury w całym beznadzieja
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jacek Slezak 0
    Trudno przełknąć porażkę co? Skóra pewne rzeczy trzeba brać na klate a nie szukać dziury w całym beznadzieja
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jacek Slezak 0
    Trudno przełknąć porażkę co? Skóra pewne rzeczy trzeba brać na klate a nie szukać dziury w całym beznadzieja
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×