WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Stal Gorzów siedziała na bombie. Odpadł Kildemand, a Woźniak wyglądał jak zdjęty z krzyża

Truly.work Stal pokonała Get Well 49:41, ale nie zgarnęła punktu bonusowego. Pozostał niedosyt. - Jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie nasze problemy, to wynik nie jest zły - mówi Stanisław Chomski. Trenerowi gorzowian trudno nie przyznać racji.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik

Pierwszy problem, z którym musiała zmierzyć się truly.work Stal dotyczył Petera Kildemanda. Duńczyk wrócił do składu po kontuzji i robił wszystko, żeby pomóc drużynie. W sobotę trenował bardzo długo na gorzowskim torze i wszystko wskazywało na to, że podoła wyzwaniu. W trakcie spotkania okazało się, że zdrowia wystarczyło mu na zaledwie dwa wyścigi. - Nie mogłem pozwolić, żeby później jeszcze jechał - mówi nam Stanisław Chomski.

Później kontuzja dała o sobie znowu znać i trener podjął trudną, aczkolwiek bardzo odpowiedzialną decyzję. Duńczyk więcej na tor nie wyjechał, bo sztab szkoleniowy miał w głowie kolejne spotkania i nie chciał do nich przystąpić osłabiony. Dodajmy, że Kildemand wykonał w niedzielę świetną robotę. Przegrał tylko z Jasonen Doyle'm. Stal na jego absencji w dalszej części spotkania straciła bardzo wiele.

Drugi problem był związany z Szymonem Woźniakiem, który w piątek rywalizował w eliminacjach do Grand Prix w francuskim Lamothe-Landerron. - Musiał tułać się całą noc po różnych lotniskach, bo pojawiły się problemy z logistyką. Kiedy przyjechał do Gorzowa, to wyglądał, jak zdjęty z krzyża. Bardzo się o niego obawiałem, ale wytrzymał i pomógł drużynie - podkreśla Chomski.

ZOBACZ WIDEO: Kibice hejtowali żużlowca Get Well. Nie rozumieli, że ma zobowiązania wobec klubu

Zobacz także: Marek Cieślak odpowiada na zarzuty Falubazu

Ostatecznie okazało się, że gorzowianom do pełni szczęścia zabrakło punktów Krzysztofa Kasprzaka. - Coś się u niego zacięło. Krzysztof nie czuje w tej chwili dobrze sprzętu. Jeździ z nim non stop do tunerów, wraca, trenuje, ale efektów nie ma. Przed meczem z Get Well jeździł naprawdę dużo i wyglądało to dobrze. Później stanął pod taśmą, nie wyszło i zaczęło się szukanie. Brakuje nam jego punktów - tłumaczy Chomski.

Na szczęście na wysokości zadania stanęli pozostali zawodnicy. Świetnie wypadli juniorzy, a w formacji seniorskiej jedyną dziurę stanowił Kasprzak. Prawdziwym bohaterem mógł zostać Anders Thomsen, który w wyścigu czternastym minął na kresce Nielsa Kristiana Iversena. Chwilę wcześniej jego zachowanie wzbudziło sporo kontrowersji. Żużlowiec Stali upadł na tor w biegu trzynastym, kiedy gospodarze przegrywali 1:5. Torunianie uważali, że zrobił to celowo i domagali się czerwonej kartki. - Pytałem Andersa, dlaczego nie wstawał. Wyjaśnił mi, że nie był w stanie się pozbierać. Fakty są takie, że popełnił błąd. Wszedł szeroko, dostał po oczach i się przewrócił - podsumowuje Chomski.



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Stal Gorzów zdoła się jeszcze włączyć do walki o play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (19):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Maverick 0
    Do momentu wywiadu Karzczmarz mial najgorsze pole 2 w juniorskim ale poradzil sobie z Bogdanowiczem. W czwartym biegu najlepsze pole 1 i to wykorzystal. Dalsza część zawodów to najgorsze pola 2 i 4 na mocnych rywali i to cala tajemnica:)
    r.yc To już jest norma u Karczmarza, że po dwóch dobrych biegach idzie do wywiadu, a potem nie liczy się na torze. czy Chomski tego nie widzi ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Spartanin74 1
    Wozniak to typowy placzek z klm nie wygra bo jest za cieniutki a to co szymus myslales ze lecisz na wakacje i klm podstawi ci vip czarter wszyscyaja podobnie tylko ty placzesz np frike 5-6 meczy w 5-6 dni i nie placze jedzie szymus rada jak ci nie pasuje to idz na tapicera czy malarza bo zuzlowiec z ciebie lichawy puki co
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Poznaniak z Gorzowa 0
    Baraże??? Stanowczo przesadzasz.
    ADASOS2 Miło być optymistą ale realnie baraże biorę w ciemno. Mecz z Częstochową będzie walką o życie dla Staleczki i o play-offy dla medalików.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×