Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Kołodziej mistrzem krajowego podwórka? Zwykłe brednie. Praga najlepszym dowodem (bohater weekendu)

Janusz Kołodziej od kilku dobrych sezonów miał przypiętą łatkę zawodnika doskonałego w polskiej lidze, ale niespełnionego na arenie międzynarodowej. Wielu wątpiło w jego dobrą jazdę w Grand Prix 2019. Praga zmieniła wszystko.
Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Janusz Kołodziej na czele wyścigu w Grand Prix Polski

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Zmarzlik, Janowski, Dudek. Te trzy nazwiska najczęściej wymieniane były w kontekście szans medalowych Polaków w tegorocznej edycji Grand Prix. Janusz Kołodziej był gdzieś z boku. Bo przecież swoje lata już ma, a w oczach wielu najlepszy okres na międzynarodowe sukcesy ma za sobą. Miał swoją szansę w sezonie 2011, której nie wykorzystał. Później niekoniecznie myślał o powrocie do Grand Prix. Skupiał się głównie na startach w polskiej lidze. Po czasie chęć zawalczenia o coś wielkiego wróciła. I tak, w tym sezonie po siedmiu latach przerwy powrócił do cyklu. Czy ten projekt ma szansę powodzenia? Dziś wiemy już, że tak.

Tarnowianin w sobotę osiągnął swój największy sukces w karierze, nie licząc dziesiątek medali i trofeów zdobytych w Polsce. Zaskoczył wielu, może nawet i samego siebie. Początek sezonu w Grand Prix miał średni. 4 punkty w Warszawie, 7 w Krsko. Widać jednak, że powoli rozkręcał się, przypominał sobie co to znaczy jazda w mistrzostwach świata. Takie zresztą też dopływały głosy z obozu zawodnika. Nikt nie napalał się na wynik. Liczył się progres i coraz lepsza jazda w każdej rundzie.

PGE Ekstraliga. Jack Holder pozbawił Kennetha Bjerre pieniędzy. Adam Krużyński: Było to niesportowe zachowanie. CZYTAJ WIĘCEJ!

Jednak efekt małych kroczków przerósł chyba wszystkich. Kołodziej w Pradze złapał luz, którego mu brakowało. Nie ma wątpliwości, że gdy idzie o umiejętności czysto jeździeckie, to przykrywa on czapką przynajmniej połowę rywali. Wyzwaniem było jednak uwolnienie tego potencjału. Przypilnowanie startu, który w Grand Prix ma niebagatelne znaczenie, dopasowanie sprzętu i mądra jazda na dystansie. W Pradze udało się to wybornie.

Dobry występ Polaka od razu wywindował go na siódme miejsce w klasyfikacji przejściowej. Pierwsze trzy rundy pokazują, że Kołodziej utrzymać się w cyklu może się bez problemu. W każdym razie potencjał jest. Trudno teraz wyrokować, czy mógłby zakręcić się koło medalu, albo powalczyć o TOP 5. Najważniejszą puentą Pragi jest fakt, że na sukcesy Janusza gdzieś dalej niż tylko w Polsce wcale nie jest za późno. To ważne przede wszystkim dla niego samego. Czeska runda pomoże złapać mu większą pewności siebie i luz. Czekamy teraz na szwedzką rundę w Hallstavik. To przecież miejsce, które Polak zna doskonale jeszcze z czasów startów dla miejscowej Rospiggarny.

CZYTAJ TAKŻE: Żużel. GKM - Get Well. Doyle nie dał rady GKM-owi. Świństwo młodego Holdera (relacja)

ZOBACZ WIDEO: Przeszedł na kontrakt zawodowy i zaczął gorzej jeździć. Kopeć-Sobczyński wyjaśnia przyczyny takiej decyzji

Czy Janusz Kołodziej utrzyma się w cyklu Grand Prix?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (14):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Zgodzę się że ten występ może mu pomóc, ale dopiero raz pojechał tak jak się tego od niego oczekuje. W kolejnych może. Jiz tak. Ie być, warto. Dodać że w kosmicznym dla niego sezonie
    Czytaj całość
    2010 gdzie wygrywał w kraju jak chciał jadąc w dps był najsłabszym ogniowem.nie wkem czemu ale Jaska coś jakby blokowało w takich zawodach. Może teraz mu to pomoże.
    • Sebol Zgłoś komentarz
      Brawo Jasiek za postawę na torze. Baw się SGP i tyle. Jeżeli chodzi o medal, dla mnie z Polaków Dudek ma największe szanse. Myśli chłopak na torze, podobnie jak Maciej. Co do Jaśka ma
      Czytaj całość
      potencjał na pierwszą ósemkę, trzymam kciuki. Do boju orły.
      • UniatoMy Zgłoś komentarz
        Koldi trzymaj gaz!!!
        • Wawi L Zgłoś komentarz
          A ja życzę Jankowi, tak samo jak wszystkim Polakom z Speedway GP, by wywalczył Mistrzostwo Świata. Dziwie się wszystkim, że zamiast wspierać naszego zawodnika, nawet dobrym słowem na
          Czytaj całość
          tym SyF-owym forum, piszecie takie rzeczy. Ogólnie to dziwię się wszystkim którzy przekładają swoje ligowe, czy osobiste sympatie ponad to co narodowe. Mi jest wszystko jedno czy wygrywa Kołodziej, Zmarzlik, Janowski czy Dudek, ale czuje dumę gdy brzmi hymn Polski i powiewają biało-czerwone flagi. Dodałbym coś jeszcze hejtujacym kibicom, ale to niecenzuralne i by poleciało.
          • suarez Zgłoś komentarz
            Czy to był jeden wyczyn i nie będzie drugiego ale to że wygrał jako grugi po Tomku Gollobie w Pradze niektórym żal dupe sciska i niech sciska
            • Kaczorowski Zgłoś komentarz
              A najbardziej z sukcesu Kołodzieja cieszy się Prezes Sady. Już mu przesłał kosz kwiatów i sto pocałunków na odległość!!!
              • surge Zgłoś komentarz
                Zobaczymy co będzie dalej. W GP liczy się regularność i znajomość torów. Januszowi tego brakuje, co oczywiście nie przekreśla jego szans, ale ja wstrzymałbym się z fanfarami po jednym
                Czytaj całość
                sukcesie. Nic on nie da, jeśli Janusz nie utrzyma się w cyklu.
                • czterdziestek Zgłoś komentarz
                  Brawo Kold.Nikt Ci tego nie zabierze a co będzie dalej to się okażę.
                  • Arek Sroka Zgłoś komentarz
                    tak samo obwieszczali po JEDNYM meczu że stal już znalazła zastępstwo vacula.. jeden wyskok wiosny nie czyni
                    • -Stan- Zgłoś komentarz
                      Jedne wygrane zawody, gdzie tor kierował wynikami zawodników, nie świadczy o przełamaniu się Kołodzieja na arenach międzynarodowych.
                      • Only Retro Speedway Zgłoś komentarz
                        Piszemy w tytule jakąś bzdurę, dodajemy znak zapytania i sami sobie odpowiadamy: zwykłe brednie. Ah te szkolenia wp
                        • mrfreeze Zgłoś komentarz
                          Mamy kolejnego kandydata do IMŚ.
                          • yes Zgłoś komentarz
                            Kłodziej wygrał jedne z zawodów. Zaraz będą dorabiali do tego różne myśli, pomysły i uzasadnienia. Okaże się (dowiemy), że niepotrzebnie wygrał :)
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×