WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. IMP. Patryk Dudek wybrał złą koleinę i przegrał awans do finału: To był mój błąd

Patryk Dudek ukończył finał IMP na piątym miejscu. W półfinałowym biegu przyjechał ostatni i na tym etapie zakończył rozgrywki. - To był mój błąd. Źle się ustawiłem - przyznał zawodnik.
Ewelina Bielawska
Ewelina Bielawska
WP SportoweFakty / Wiesław Wardaliński. / Na zdjęciu: Patryk Dudek

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Patryk Dudek odpadł w półfinałowym wyścigu niedzielnych Indywidualnych Mistrzostw Polski. Zawodnik łącznie zdobył 11 "oczek" w sześciu startach. - W sumie wszystko było w porządku. Cały czas szukaliśmy dobrych przełożeń - oceniał swój występ po zakończonych zawodach. 

- Jeśli dałoby radę powtórzyć półfinałowy wyścig to wtedy lepiej bym stanął z pola startowego. Źle się jednak ustawiłem i to spowodowało, że przegrałem start. To był mój błąd. Nie zmieniłbym decyzji co do pola. Wybrałbym trzecie, ale źle się na nim ustawiłem. Znalazłem miejsce, gdzie wydawało mi się, że da dobry wyjazd ze startu, ale tak się nie stało - dodał zawodnik.

Zobacz również: Plusy i minusy weekendu. Kołodzieja to i sam diabeł by nie zatrzymał.

Podczas całego turnieju żużlowiec szukał odpowiednich ustawień, by nabrać lepszej prędkości. Wygrywał biegi z najlepszymi, by ostatecznie przegrać awans do finału. - Próbowaliśmy kilku rzeczy, ale generalnie większość biegów jechałem na jednym motocyklu, tym samym co na początku. Szukaliśmy prędkości. Na koniec było już dość dobrze, jednak o wygranej często decydował start i na początku tych ścieżek do mijanek za bardzo nie było. Dopiero w późniejszej fazie zawodów można było powalczyć na trasie - wyjaśniał.

Dudek przyznał, że ostatnie dni nie należały do zbyt udanych pod kątem jego występów. Mimo wszystko nie załamuje rąk i ciężko przygotowuje się do swoich kolejnych zawodów.  - W półfinale jechali świetni zawodnicy i po moim starcie ciężko już było coś zrobić. Gratulacje dla chłopaków, którzy stanęli na podium. "Janek" wykorzystał swój tor, więc chapeau bas. Ogólnie nie mogę tego weekendu uznać za udany, ale jedziemy dalej. Sezon wciąż trwa. Myślami już jestem do przodu. Czekam na kolejne Grand Prix i kolejkę ligową - zakończył.

Zobacz także: IMP Leszno. Zmarzlik musi poczekać kolejny rok. Może szybciej wygra w GP?

ZOBACZ WIDEO: Janusz Kołodziej: Niektórym nie leży matematyka, mnie nie podchodzą krótkie tory

Czy jesteś zaskoczony rozstrzygnięciem finału IMP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Lukim81Pomorskie-Śląskie 0
    To się ceni przyznać się że mój błąd lub byłem słabszy, a nie wymówki typu a to tamto i tamto.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Piter ZG 0
    Przeczytaj jeszcze z 5-6 razy wywiad z Patrykiem,to może wówczas zrozumiesz sens wypowiedzi!!!!
    ZKS Stal Rzeszów. Jak słyszę hasła, że się przegralo finał z powodu koleiny to dramat. Patryk zmezniej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 0
    Nie liczyłem na Janusza że wypadnie aż tak dobrze.Tam gdzie się trzech bije to czwarty skorzysta,
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×