WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Dzielny jak Leon Madsen. Kapitan z krwi i kości (bohater kolejki)

Leon Madsen mocno poturbował się w pierwszym starcie meczu forBET Włókniarza Częstochowa z MRGARDEN GKM-em Grudziądz (52:38). Mimo ogromnego bólu i dyskomfortu, zacisnął zęby i w najistotniejszym meczu sezonu stanął na wysokości zadania.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Leon Madsen

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Mirosław Kowalik, zaproszony jako ekspert do studia Eleven Sports, trochę kpił sobie z kontuzji Leona Madsena, który mocno poobijał się w pierwszym starcie rywalizacji forBET Włókniarza Częstochowa z MRGARDEN GKM-em Grudziądz. Niezwykle ważnej, bo przesądzającej o tym, która z tych drużyn awansuje do najlepszej czwórki i będzie walczyć o medale. Wobec tego nie było mowy o odpuszczaniu, bo każdy uczestnik tego starcia zdawał sobie sprawę z rangi konfrontacji.

Inna sprawa to wykluczenie Madsena z tego wyścigu. Nie zgadzali się z tym byli i aktywni żużlowcy. Nie byle jacy, bo mowa o Tomaszu Gollobie, Krzysztofie Cegielskim czy Mirosławie Jabłońskim. Jedyną osobą broniącą niezrozumiałej decyzji sędziego był szef arbitrów, Leszek Demski. Sympatycy Włókniarza zdążyli się już jednak przyzwyczaić, że jakakolwiek stykowa sytuacja skończy się decyzją niekorzystną dla częstochowian. Niewykluczone, że w piątek po prostu przekroczono granice absurdu.

Czytaj również: forBET Włókniarz wrócił z dalekiej podróży i nie odpuści w Gorzowie

Wracając do Kowalika, to sugerował on, że Duńczyk lubi wyolbrzymiać problem. Na odpowiedź samego zainteresowanego nie musiał długo czekać, bo ten zwrócił mu uwagę w jednej z przerw. Jak się okazało, sprawa ze zdrowiem Madsena była poważna. Kapitan Włókniarza uskarżał się na ból prawej kostki. Istniało nawet podejrzenie złamania, przyjmował zastrzyki przeciwbólowe. Utykał, na jego twarzy rysował się grymas bólu, ale wiedział, o co idzie gra.

ZOBACZ WIDEO Sędzia Paweł Słupski przyznaje: Dostajemy niezbyt miłe informacje

Trybuny SGP Areny Częstochowa drżały o stan zdrowia swojego kapitana. Dało się jednak słyszeć przekonanie wśród fanów, że jeśli pojawi się choćby cień szansy na kontynuowanie zawodów, to Madsen wystartuje i da z siebie wszystko. Kibice zdążyli poznać Duńczyka, który w Częstochowie odnalazł swoje miejsce. Przez fanów jest wręcz wielbiony. Poza tym to właśnie on po meczu Lwów z Get Well Toruń chwycił za mikrofon i obiecał kibicom, że Włókniarz w tym roku będzie walczyć o medale. Słowa dotrzymał.

Zobacz również: Sebastian Ułamek stoi za metamorfozą Mateja Zagara. Pomógł mu poprawić starty

Łatwo nie miał, bo jak następnego dnia po piątkowym starciu mogliśmy zobaczyć w mediach społecznościowych, jego noga nie wyglądała dobrze. Potłuczenia okazały się na tyle poważne, że Madsen zrezygnował ze startu w SEC w Vojens. I jak przy tym brzmią słowa Mirosława Kowalika o symulowaniu, tudzież wyolbrzymianiu kontuzji. Widząc obrażenia Duńczyka, nikt nie miałby mu za złe, gdyby w starciu z grudziądzanami więcej na torze się nie pojawił. Charakter mu na to jednak nie pozwolił.

Madsen zacisnął zęby i do końca piątkowego meczu pozostał niepokonany. I nie było tak, że wygrywał starty i rywale musieli oglądać jego plecy. On musiał zwycięstwa wyszarpać na dystansie. Co za upór, niezmordowanie i zawziętość. Momentami dało się zauważyć, że ściąga nogę z haka, aby odciążyć kontuzjowaną kończynę.

Los chciał, że to właśnie Leon Madsen w 14. biegu przypieczętował awans Lwów do fazy play-off. Znów dla Włókniarza wykonał rzeczy wielkie. Rok temu, także w starciu z grudziądzanami, wyszarpał pierwszą czwórkę dla biało-zielonych. Teraz, mocno pogruchotany zaśmiał się przeciwnościom losu w twarz. Takiego kapitana Włókniarzowi zwyczajnie można pozazdrościć.

Czy jesteś pod wrażeniem postawy Leona Madsena?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Sebastian Sirek 1
    ja nie odpowiadam za zdanie innych kibiców tylko za swoje osobiste. A uważam, że Holta zostawił na torze w Czewie mnóstwo wysiłku i nigdy nie zawodził, a wręcz przeciwnie. To, ze część ludzi teraz gwiżdże.. ich sprawa. Ja osobiście mam ogromny szacunek do tego gościa. 10 lat u nas spędził i zawsze był jednym z liderów.
    1962KsAt1962 A Rysiu już nie jest zebeściak u was to zawsze pomniki budujecie do czasu heheh
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • CKM_ 0
    Albo mnie z kimś innym mylisz, albo błędnie zinterpretowałeś jakieś moje słowa.
    WŁÓKNIARZfan Nie wydaje ci się czasem, że za bardzo przesadzasz z krytyka wszystkiego co częstochowskie? Trener do dupy, kapitan złotówa, zespołu nie ma, a Włókniarz jednak w PO. Prawdziwy kibic zawsze będzie pamiętał wkład w ten klub, jaki dał Holta czy Grisza. Tak jak pamiętamy wkład Sullivana (1 złoto, 1 srebro, 2 brązy), potem medale dla Torunia. Troszkę szacunku wszystkim zawodnikom startującym z Lwem na piersi się należy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RECON_1 0
    A kto go dopuścił do dalszej części zawodów skoro ledwo utrzymywał motor noga? Fajnie się mówi o byciubtwardzielem ale wszystko ma swoje granice.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×